KRIR walczy o pełne wsparcie klęskowe. „Data na polisie ważniejsza niż karencja”

3 godzin temu
Zdjęcie: KRIR


Wsparcie klęskowe: Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych interweniuje w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie kontrowersyjnych zasad przyznawania pomocy klęskowej przez ARiMR. Obecne przepisy uderzają w rolników, którzy ubezpieczyli uprawy, ale padli ofiarą anomalii pogodowych przed upływem ustawowej karencji.

Sam fakt posiadania polisy nie zawsze gwarantuje dziś otrzymanie 100% pomocy klęskowej. Przekonał się o tym m.in. rolnik z Mazowsza, którego sprawa stała się impulsem do wystąpienia KRIR z dnia 11 maja 2026 r. Choć producent podpisał i opłacił umowę ubezpieczenia pod koniec maja, gradobicie, które nawiedziło jego gospodarstwo kilka dni później, spowodowało, iż ARiMR obcięła mu wsparcie o połowę.

Wsparcie klęskowe: Pułapka 14 dni

Problem tkwi w interpretacji przepisów dotyczących 14-dniowego okresu karencji. Zgodnie z prawem, odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń za szkody spowodowane np. gradem czy przymrozkami zaczyna się dopiero po dwóch tygodniach od zawarcia umowy.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa stoi w tej chwili na stanowisku, iż jeżeli w dniu wystąpienia szkody ochrona jeszcze nie „wskoczyła” (ze względu na karencję), rolnik traktowany jest tak, jakby ubezpieczenia nie posiadał. Efekt? Pomoc finansowa jest automatycznie obniżana o 50%.

Wsparcie klęskowe: Postulaty samorządu rolniczego

KRIR w piśmie do resortu rolnictwa podkreśla, iż taka praktyka jest krzywdząca i sprzeczna z intencją przepisów. Zdaniem Izb, rolnik nie powinien ponosić konsekwencji za techniczne zapisy o karencji, jeżeli dopełnił obowiązku i zawarł umowę przed wystąpieniem kataklizmu.

Zarząd KRIR wnioskuje o:

  • zmianę przepisów tak, aby przy ocenie prawa do pełnego wsparcia brano pod uwagę wyłącznie datę zawarcia umowy ubezpieczenia;
  • uniezależnienie wysokości pomocy krajowej od daty rozpoczęcia faktycznej ochrony ubezpieczyciela;
  • uznanie przez ARiMR, iż podpisana i opłacona polisa jest wystarczającym dowodem na spełnienie wymagań ubezpieczeniowych w dniu szkody.

Co to oznacza dla rolników?

Jeśli resort rolnictwa przychyli się do wniosku KRIR, skończą się spory z Agencją o interpretację terminów. Dla gospodarzy oznaczałoby to większe bezpieczeństwo finansowe w sytuacjach, gdy gwałtowne zjawiska pogodowe wystąpią tuż po zakupie polisy – co w dobie postępujących zmian klimatycznych i coraz bardziej nieprzewidywalnej wiosennej aury staje się realnym zagrożeniem dla wielu gospodarstw.

Źródło: KRIR

Idź do oryginalnego materiału