W Legnicy na Dolnym Śląsku kierująca osobowym Oplem tak bardzo nie chciała spóźnić się na pociąg, iż zostawiła samochód pod rogatkami, stwarzając niebezpieczną sytuację. Za tą podróż zapłaciła nie tylko cenę biletu, ale także mandat w wysokości 300 złotych. Legnica. Auto zaparkowane pod rogatkami, bo kierująca spieszyła się na... pociąg