Ceny zbóż i rzepaku na MATIF: Poniedziałkowa sesja na giełdzie w Paryżu (22.06.2026) przyniosła gwałtowne, niemal 3-procentowe wzrosty cen pszenicy i kukurydzy. Mocno podrożał również rzepak. Wszystko przez nadchodzącą do Europy Zachodniej falę piekielnych upałów, która zagraża tegorocznym plonom. Oliwy do ognia dolał rynek walutowy – słabe euro dodatkowo napędziło podwyżki na europejskiej giełdzie.
Afrykański żar niszczy uprawy. Na MATIF-ie strach o plony
Głównym powodem poniedziałkowego wystrzału cen w Paryżu (giełda MATIF) są fatalne prognozy pogody dla Francji i Hiszpanii. Nad Europę Zachodnią nadciąga fala tropikalnych upałów przekraczających 40°C, a wilgotność powietrza ma spaść niemal do zera.
Dla upraw to ogromne zagrożenie. Taki żar uderza w rzepak na samym finiszu jego dojrzewania, a dla kukurydzy czy słonecznika oznacza potężny stres termiczny w kluczowej fazie wzrostu. Że sytuacja już jest zła, potwierdzają raporty z Francji – tamtejsze urzędy rolnicze znowu obniżyły oceny stanu pszenicy (tylko 76% upraw jest w stanie dobrym lub doskonałym).
Widząc to, inwestorzy na giełdzie wpadli w panikę i zaczęli masowo odkupywać kontrakty, co gwałtownie wywindowało ceny w górę.
- Pszenica (wrzesień ’26): Podrożała o blisko 3% (+6 euro na tonie) i zamknęła dzień na poziomie 207,25 EUR/t.
- Kukurydza (listopad ’26): Zyskała prawie 3% (+6,25 euro na tonie), kończąc sesję z wynikiem 219,25 EUR/t.
- Rzepak (sierpień ’26): Drożał w oczach. Sesję zakończył wzrostem o 7,50 euro na tonie, osiągając poziom 511,75 EUR/t. Rzepakowi pomagały też drożejące na świecie oleje roślinne (palmowy i sojowy).
Tanie euro pomogło Europie
Poza pogodą, unijne ceny bardzo mocno wspierał rynek walutowy. W poniedziałek mocno podrożał dolar amerykański, przez co euro wyraźnie straciło na wartości (kurs EUR/USD spadł o 0,45%).
Dla nas to bardzo dobra informacja. Gdy euro jest słabe, ziarno i rzepak z Europy stają się tańsze dla kupców z całego świata, którzy płacą dolarami. Taki układ sił automatycznie napędza europejski eksport i nie pozwala cenom na MATIF-ie spadać, działając jak bezpieczna poduszka cenowa.
W Chicago spadki. Ameryka ma świetną pogodę i fatalny eksport
Zupełnie inne nastroje panowały w poniedziałek na giełdzie w Chicago (USA), gdzie ceny zbóż i soi spadały (tamtejsze kontrakty zamknęły się „na czerwono”). Amerykanie ignorowali strach Europy, ponieważ pogoda u nich jest na razie znakomita, a za oceanem trwa zbiór pszenicy ozimej. Dodatkowo na rynek płyną ogromne ilości taniej kukurydzy z trwających żniw w Brazylii (zebrano już 16% drugiej uprawy).
Gwoździem do trumny dla amerykańskich notowań okazał się jednak najnowszy, poniedziałkowy raport USDA o tygodniowych załadunkach eksportowych (ilości towaru, jaka fizycznie wypłynęła z portów). Pokazał on, iż drogi dolar skutecznie dusi handel w USA:
- Kukurydza: Wypłynęło 1,454 mln ton – to spadek o blisko 12% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Głównymi odbiorcami były Meksyk, Japonia i Korea Południowa.
- Soja: Amerykanie zaliczyli fatalny tydzień. Załadowano zaledwie 241 tys. ton soi. To aż o 54,8% mniej niż w tym samym tygodniu rok temu! Najwięcej soi popłynęło do Meksyku i Chin, ale cały skumulowany eksport USA w tym sezonie jest o dramatyczne 19,3% pod kreską w porównaniu do ubiegłego roku.
- Pszenica: Jako jedyna zanotowała chwilowe odbicie (wysłano 393 tys. ton, głównie na Filipiny i do Japonii), ale to za mało, by obronić giełdę przed presją trwających tam właśnie żniw.
W efekcie braku mocnego ssania na amerykański towar, kukurydza w Chicago straciła w poniedziałek 1,44%, pszenica spadła o 1,36%, a soja przeceniła się o 0,62%.
Co to oznacza dla polskich rolników?
Przez silnego dolara rykoszetem dostał niestety polski złoty. Nasza waluta osłabiła się zarówno do dolara (kurs wzrósł do 3,74 zł), jak i do euro (wzrost do 4,27 zł).
Na rynku paliw widzimy z kolei spadki. Ropa naftowa (zarówno odmiana Brent, jak i WTI) potaniała o blisko 2%, spadając poniżej 80 dolarów za baryłkę. Choć sytuacja wokół Iranu od soboty jest wojenno-wojenna i bardzo napięta, rynek chwilowo odetchnął z ulgą na wieść o kontynuowaniu rozmów dyplomatycznych między Waszyngtonem a Teheranem, przez co do głosu doszła duża, globalna nadpodaż paliw na świecie.
Co dalej? Najbliższe dni na rynku będą stały pod znakiem termometrów. jeżeli prognozy pogody dla Francji i Niemiec się sprawdzą i żar z nieba faktycznie przypali tamtejsze uprawy, Paryż może dalej ciągnąć ceny w górę, co powinno przełożyć się na lepsze cenniki skupu w kraju przed zbliżającymi się żniwami.
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT
Zboża – uprawa, siew, ochrona, zbiór, przechowywanie
Atlas Zboża – chwasty, choroby, szkodniki, niedobory
Prenumerata magazynu Agro Profil

1 godzina temu






![Rzepak choćby 100 zł w dół, pszenica pod presją. Jakie są dziś ceny zbóż w skupach? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/06/22/h_890691_1280.webp)







