Warszawa, 29.07.2026 (ISBnews) – mBank jest zadowolony z realizacji swojej strategii rozwoju i planuje utrzymać tempo akcji kredytowej i depozytowej powyżej rynku, poinformował prezes Cezary Kocik. Bank podtrzymuje powrót do wypłat dywidend.
„W naszej strategii 'Cała Naprzód’ założyliśmy, iż do końca 2030 osiągniemy magiczne 10% w każdej istotnej grupie produktowej. Czy nam się udaje to realizować? W mojej ocenie tak. Wszystkie linie, które pokazują nasze udziały rynkowe, idą zdecydowanie w górę i według naszych obliczeń tempo wzrostu jest zgodne z naszymi założeniami” – powiedział Kocik podczas konferencji prasowej.
Wskazał, iż warty podkreślenia jest wzrost r/r udziałów w kredytach hipotecznych o 0,7 pkt proc. do poziomu 9,1.
„Już widać, iż te dynamiki potwierdzają realność naszych założeń, aby znaleźć się pod koniec 2030 roku w tym punkcie, który sobie w strategii założyliśmy, powyżej 10% udziałów rynkowych. Włożyliśmy sobie parametry finansowe, które są naszymi kotwicami informującymi czy rozwijamy się w sposób racjonalny, budując wartość dla klientów, czy też jest to wzrost dla samego wzrostu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tych parametrów finansowych, które udało nam się osiągnąć. o ile spojrzymy na wskaźnik ROTE (zwrot na kapitale materialnym) osiągnęliśmy ponad 21%. W strategii mieliśmy 22%, ale nasza strategia była zbudowana, kiedy CIT od banków wynosił 19%, a nie 30%. Można uznać, iż przy przy tamtej stopie podatkowej to byłoby istotnie powyżej 22%” – zaznaczył prezes mBanku.
Efektywność operacyjną obrazuje z kolei poziom 31,8% wskaźnika C/I.
„Zdecydowanie w ramach, które sobie określiliśmy jako takie, które chcemy przestrzegać w ramach budowania naszej pozycji rynkowej. Koszty ryzyka […] są dla nas na bardzo satysfakcjonującym poziomie. W tej chwili są ok. połowę niższe od naszych założeń i to pokazuje też, iż wzrosty nie realizujemy w sposób szalony, ale mamy dobrze przygotowaną strategię jak rozpychać się na tym rynku i wypychać z niej naszych konkurentów bez przyjmowania zbyt dużego ryzyka kredytowego na bank” – ocenił Kocik.
W pozycji kapitałowej prezes mBanku dodał, iż sytuacja jest bardzo komfortowa „ponad celami”.
„Przekroczenie o 4,1 pkt. proc. CET1 to jest pozycja, która pozwala nam na zachowanie sporej swobody przy planowaniu naszych celów biznesowych. W ramach strategii obiecywaliśmy też, iż 2026 rok będzie pierwszym rokiem, kiedy wypłacimy dywidendę i zakładaliśmy, iż to będzie 30% wyniku netto. Muszę powiedzieć, iż patrząc na to pierwsze półrocze jak najbardziej podtrzymujemy to, iż będzie dywidenda i iż będzie to 30%. Co więcej, zgodnie z obowiązującymi kryteriami, moglibyśmy choćby 75% zysku netto w tym roku przeznaczyć na wypłatę dywidendy, ale […] chcemy dochodzić do poziomu dywidendy w sposób systematyczny. Natomiast chcę przede wszystkim zapewnić, iż kapitału będzie wystarczająco dużo i po trudnych latach ze względu na kredyty frankowe, w bardzo szybki sposób chcemy odbudować naszą pozycję rynkową” – podkreślił Kocik.
Biorąc pod uwagę dynamikę r/r, kredyty wzrosły o 13%, a depozyty ponad 20%.
„Kredyty rosły we wszystkich kategoriach, zarówno korporacyjnych, jak i detalicznych. Obydwa piony biznesowe w sposób bardzo istotny kontrybuowały do wzrostu. To jest wzrost szybszy niż rynek, więc potwierdza, iż chcemy się rozwijać jeszcze szybciej niż nasza konkurencja. Natomiast w depozytach wzrost został zrealizowany głównie w oparciu o rachunki bieżące i rachunki oszczędnościowe. To pokazuje, iż napływ środków do nas jako banku transakcyjnego jest bardzo duży i te pieniądze nie są przyciągane tylko jakimś super atrakcyjnym oprocentowaniem. Po prostu zrobimy tyle operacji z naszymi klientami, iż oni utrzymując taki bufor płynnościowy dla swoich transakcji ciągle zwiększają u nas bazę depozytową. Jest to pieniądz najbardziej stabilny, bo też najmniej wrażliwy na cenę, więc to jeszcze poprawia bezpieczeństwo naszego finansowania i zapewnia dodatkową przestrzeń na jeszcze bardziej intensywną akcję kredytową. Płynność w banku jest więcej niż dobra, także mamy tutaj bardzo komfortową sytuację na przyszłość. Deklarujemy, iż nie zamierzamy zwalniać naszego tempa biznesowego” – podkreślił prezes mBanku.
Ponadto wskazał, iż mBank utrzymał stabilne przychody przy kompresji marż r/r.
„Wymagało to od nas bardzo szybkiego budowania wolumenu kredytów i depozytów i to był czynnik, który pozwolił nam przy niższej marży wygenerować praktycznie taki sam przychód i wraz ze wzrostem wolumenów choćby możemy powiedzieć, iż nie zamierzamy, żeby w tym roku przychody były niższe. Nie będą też istotnie wyższe, ale na pewno nie będą niższe niż w roku poprzednim. Natomiast o ile popatrzymy na zysk netto grupy to mamy rekordowe [wyniki] w historii mBanku” – wskazał prezes.
Zaznaczył jednocześnie, iż zarząd banku postawił sobie cztery filary, których spełnienie ma być znakiem skutecznego wdrożenia strategii.
„Po pierwsze powiedzieliśmy sobie, iż chcemy być więksi, chcemy zrobić market share. To się nam udaje, tempo wzrostu jest takie, iż skłania nas do tezy, iż o ile je utrzymamy, to cele strategiczne zostaną osiągnięte. o ile chodzi o wyniki finansowe, wszystkie parametry najważniejsze czynników finansowych, efektywnościowych są zgodne z przyjętymi założeniami do naszej strategii. Następnie, o ile chodzi o franki szwajcarskie to jeszcze jakieś rezerwy będziemy tworzyć, gdyż te procesy realizowane są lata, ale to nie jest już coś, co wpływa negatywnie na realizację naszej strategii. To wszystko możemy obsłużyć spokojnie z rosnących przychodów i zysków” – wymienił prezes.
Ponadto zaznaczył, iż w ramach odbudowy i wzmocnienia pozycji kapitałowej mBank „zgromadził zasób, który jest niezbędny do tego, żeby podtrzymać bardzo intensywne tempo wzrostu”.
„Dołączyliśmy do banków, które mają ponad 300 mld zł aktywów – to jest taka pierwsza liga. o ile chodzi o liczbę klientów, […] po raz pierwszy w historii mBank przekroczył takie magiczne 6 mln. Cały czas budujemy potencjał do przyszłego szybkiego wzrostu. To nie jest tylko saturacja produktami istniejącej bazy klienckiej, ale my ciągle w bardzo szybkim tempie pozyskujemy nowych aktywnych klientów, którzy budują potencjał naszego przyszłego wzrostu. Wraz z uproduktawianiem nowych klientów planujemy utrzymać tempo naszej akcji kredytowej i depozytowej również w przyszłości powyżej rynku” – podsumował prezes mBanku.
mBank należy do czołówki uniwersalnych banków komercyjnych w Polsce. Strategicznym akcjonariuszem mBanku jest niemiecki Commerzbank. Bank jest notowany na GPW w 1992 r.; wchodzi w skład indeksu WIG20. Aktywa razem banku wyniosły 280,25 mld zł na koniec 2025 r.
(ISBnews)

4 godzin temu





