Meissner, ISBiznes.pl: Wirus, myszy i odpowiedzialność

1 godzina temu


Statek pasażerski MV Hondius wypłynął z Ushuai w południowej Argentynie w marcu, w rejs reklamowany jako wyprawa przyrodnicza na Antarktydę, z cenami miejsc postojowych wahającymi się od 14 tys. do 22 tys. euro. Miał być to „rejs życia” prawie półroczny, niektórzy zamożni influencerzy i pracujący zdalnie fundują sobie takie odpoczynki.
Coś się zdarzyło 11 kwietnia. Zachorował i gwałtownie zmarł pasażer, Holender gdy statek płynął w kierunku Tristan da Cunha. Jego ciało pozostawało na pokładzie do 24 kwietnia, kiedy to „zostało wyładowane na Wyspie Świętej Heleny, a jego żona towarzyszyła repatriacji” – poinformował w oświadczeniu operator statku, Oceanwide Expeditions.
—————–
👉👉👉 Więcej informacji w serwisie ISBnews.TV
www.isbnews.tv/
www.linkedin.com/company/14790666/admin/
www.facebook.com/ISBnews-Informac…-547016962005593
twitter.com/AgencjaISB

Idź do oryginalnego materiału