Ustawa, która potencjalnie może zakazać Mercedesowi-Benz sprzedaży pojazdów w USA z powodu chińskich udziałowców, pokonała pierwszą przeszkodę w Senacie USA. Odpowiednia komisja przekazała ustawę do rozpatrzenia przez całą izbę. Prezes Mercedesa, Ola Källenius (57), który walczy już z licznymi problemami, stoi teraz przed kolejnym wyzwaniem.
Projekt ustawy zakłada zakaz importu, produkcji, sprzedaży i odsprzedaży pojazdów podłączonych do sieci od producentów, w których chińscy akcjonariusze posiadają ponad 15 procent udziałów. W przypadku Mercedesa prawie 10 procent należy do chińskiego producenta samochodów BAIC , a kolejne prawie 10 procent do założyciela Geely, Li Shufu.
Mercedes oferuje 160 000 miejsc pracy w USA
W swojej odpowiedzi Mercedes wskazał między innymi, iż żaden pojedynczy akcjonariusz nie posiada więcej niż 10 procent udziałów w spółce, a główni akcjonariusze nie są bezpośrednio reprezentowani w radzie nadzorczej ani nie mogą podejmować decyzji biznesowych. Jednocześnie firma podkreśliła, iż przyczynia się do tworzenia około 160 000 miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych, w tym w dwóch zakładach w Tuscaloosa w Alabamie i Charleston w Karolinie Południowej.
Debata w Komisji Handlu, Nauki i Transportu ujawniła również różnice zdań między senatorami. Na przykład wpływowy republikanin Ted Cruz opowiadał się za zniesieniem progu 15%. Kwestionował również, czy ta wartość nie została wybrana w celu osłabienia niemieckiego rywala amerykańskiego giganta General Motors .

3 godzin temu





