Złoto i srebro pozostają pod znaczną presją, ponieważ wojna na Bliskim Wschodzie przez cały czas wywołuje szeroki wstrząs makroekonomiczny na rynkach światowych, zmuszając inwestorów do jednoczesnej rewizji oczekiwań dotyczących inflacji, stóp procentowych, wzrostu gospodarczego i warunków płynnościowych. Po wielu miesiącach ponadprzeciętnej stopy zwrotu oba metale stały się podatne na spadki – nie dlatego, iż ich znaczenie strategiczne uległo zasadniczej zmianie, ale dlatego, iż inwestorzy masowo gromadzili pozycje długie w momencie nagłego zapotrzebowania na płynność.
W pigułce:
- Płynność ponad „bezpieczną przystań”: złoto jest sprzedawane w celu pozyskania gotówki, a nie dlatego, iż zmieniła się jego długoterminowa rola
- Zmniejszenie nadmiernej ekspozycji na długie pozycje: miesiące ponadprzeciętnej stopy zwrotu sprawiły, iż zarówno złoto, jak i srebro są narażone na gwałtowną likwidację pozycji w obliczu szerokiego szoku makroekonomicznego wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie
- Srebro osiąga gorsze wyniki: wyższy współczynnik beta i ekspozycja na sektor przemysłowy potęgują spadki w warunkach obaw o wzrost gospodarczy i rosnących kosztów finansowania
- Potencjał odbicia: gdy wyczerpie się sprzedaż wymuszona i techniczna, czynniki makroekonomiczne, takie jak napięcia fiskalne, dedolaryzacja i ryzyko stagflacji, pozostaną czynnikiem wspierającym
Rynki akcji znajdują się pod presją wyprzedaży w obliczu narastających obaw o spowolnienie gospodarcze, podczas gdy koszty finansowania i rentowności obligacji gwałtownie rosną w związku z nasilającymi się obawami inflacyjnymi po potencjalnie największym w historii zakłóceniu globalnych dostaw paliw. Przy ograniczonych konwencjonalnych zdolnościach militarnych Iran oddziałuje poprzez szeroki szok odwetowy na rynkach energii, którego globalne efekty rozlewają się na inne segmenty rynku. W piątek (20.03) rentowność 2-letnich obligacji skarbowych USA przekroczyła poziom stopy funduszy federalnych po raz pierwszy od trzech lat, sygnalizując rosnące ryzyko, iż kolejnym ruchem polityki monetarnej może być podwyżka stóp, a nie ich obniżka.
Powrót ceny złota do 200-dniowej średniej kroczącej po raz pierwszy od 2023 roku podkreśla skalę obecnej korekty. W obecnym otoczeniu rynkowym złoto stało się jednym z bardziej narażonych aktywów, a wyprzedaż napędzana jest przez redukcję długich pozycji, realizację zleceń stop-loss oraz potrzebę pozyskiwania płynności przez inwestorów. W praktyce złoto jest sprzedawane dlatego, iż pozostaje jednym z nielicznych płynnych aktywów, które wciąż wykazują dodatnią stopę zwrotu w ujęciu rocznym.
Srebro znajduje się pod jeszcze większą presją, co odzwierciedla jego wyższą betę oraz większą wrażliwość na cykle koniunkturalne. Wyprzedaż przyspieszyła po przełamaniu poziomu 80 USD, co z technicznego punktu widzenia otworzyło drogę w kierunku 40 USD. Od tego momentu dalsze zamykanie wcześniej popularnych pozycji zwiększyło impet spadkowy. Wcześniej dziś cena srebra niemal osiągnęła poziom 0,618 rozszerzenia Fibonacciego na 60,80 USD, który może stanowić pierwsze wsparcie. W przypadku jego przełamania, kolejnym istotnym poziomem po stronie spadkowej pozostaje 200-dniowa średnia krocząca na poziomie 57,61 USD.
Skala korekty jest znacząca. Od początku miesiąca złoto straciło 19,4%, a srebro 30,9%, podczas gdy straty od początku roku wynoszą odpowiednio 1,8% i 8,1%. Jednak w ujęciu rocznym złoto przez cały czas zyskuje 38,3%, a srebro 90,0%, co podkreśla, jak silny był poprzedni wzrost i dlaczego obecna faza likwidacji okazuje się tak intensywna.
Po ustabilizowaniu się sytuacji i wygaśnięciu obecnej fali wymuszonej podaży, perspektywy dla złota mogą ponownie ulec wyraźnej poprawie. Narastają obawy związane z poziomem zadłużenia fiskalnego, a ryzyko stagflacji rośnie – wyższe koszty energii mogą ograniczać wzrost gospodarczy przy jednoczesnym utrzymywaniu się podwyższonej inflacji. W takim otoczeniu pole manewru dla decydentów polityki gospodarczej jest ograniczone, co może w konsekwencji ponownie ożywić popyt na złoto jako zabezpieczenie przed niestabilnością makroekonomiczną i deprecjacją walut. Srebro również może odnotować odbicie, jednak w krótkim terminie prawdopodobnie pozostanie bardziej wrażliwe na obawy dotyczące wzrostu gospodarczego.
– Obecny szok płynnościowy pokazuje, iż choćby aktywa uznawane za bezpieczne mogą podlegać gwałtownym wyprzedażom. W takich warunkach koncentracja portfela znacząco zwiększa ryzyko strat. Dywersyfikacja pozwala ograniczyć wpływ jednoczesnych spadków różnych klas aktywów. Różne segmenty rynku reagują bowiem odmiennie na zmiany makroekonomiczne. Dlatego szeroka alokacja pozostaje kluczowa dla stabilności wyników inwestycyjnych – komentuje Aleksander Mrózek, Manager ds. relacji z kluczowymi klientami regionu CEE w Saxo Banku
Złoto spot – źródło: Saxo
Srebro – źródło: Saxo
Inwestycje w złoto i srebro poprzez ETF-y i kontrakty terminowe – źródło: Bloomberg i Saxo
O Autorze
Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank. Dołączył do grupy Saxo Bank w 2008 r.. Koncentruje się na dostarczaniu strategii i analiz globalnych rynków towarowych określonych przez fundamenty, nastroje rynkowe i rozwój techniczny. Hansen jest autorem cotygodniowej aktualizacji sytuacji na rynku towarów, a także zapewnia klientom opinie dotyczące handlu towarami pod marką #SaxoStrats. Regularnie współpracuje zarówno z mediami telewizyjnymi, jak i drukowanymi, w tym z CNBC, Bloomberg, Reuters, Wall Street Journal, Financial Times i Telegraph.

4 godzin temu








