W latach 70. ciągniki przegubowe kojarzyły się przede wszystkim z ogromnymi maszynami przeznaczonymi do pracy na rozległych polach Ameryki Północnej. Massey Ferguson postanowił jednak zastosować podobne rozwiązanie w znacznie mniejszym ciągniku. W ten sposób powstał MF 1200, który dysponował mocą zaledwie 105 KM, ale wyróżniał się napędem na cztery koła, sześciocylindrowym silnikiem Perkinsa i nietypowym sposobem skręcania.
Massey Ferguson 1200 powstał z myślą o europejskich gospodarstwach
Na początku lat 70. XX wieku europejskie rolnictwo przechodziło intensywne zmiany. Gospodarstwa stopniowo zwiększały powierzchnię upraw, a rolnicy potrzebowali ciągników zdolnych do współpracy z coraz cięższymi narzędziami – producenci zaczęli więc rozwijać konstrukcje z napędem na cztery koła, które pozwalały lepiej wykorzystać moc silnika podczas prac polowych.
Massey Ferguson zdecydował się na rozwiązanie znane z dużych ciągników północnoamerykańskich, jednak dostosował je do warunków europejskich. W 1972 roku rozpoczęto produkcję modelu MF 1200, który otrzymał przegubową ramę i cztery koła o jednakowej średnicy. Maszyna powstawała w Wielkiej Brytanii i była przeznaczona przede wszystkim do cięższych prac uprawowych, a na tle tradycyjnych ciągników rolniczych MF 1200 wyglądał bardzo nietypowo. Miał długą maskę silnika, wysoko umieszczoną kabinę oraz charakterystyczne połączenie dwóch części ramy i totalnie nie przypominał popularnych wówczas modeli Massey Fergusona z klasycznym układem kierowniczym, choć korzystał z wielu rozwiązań technicznych znanych z innych maszyn producenta.
Co ciekawe, mimo masywnego wyglądu nie dysponował szczególnie dużą mocą – silnik rozwijał 105 KM, co dzisiaj odpowiada osiągom wielu ciągników wykorzystywanych w średnich gospodarstwach, ale w latach 70. była to wartość pozwalająca na wykonywanie wymagających prac polowych.
Sześciocylindrowy Perkins o pojemności 5,8 litra
Pod maską Massey Fergusona 1200 pracował sześciocylindrowy silnik wysokoprężny Perkins A6.354 o pojemności 5797 cmł. Jednostka rozwijała moc 105 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosił według danych Konedata 358 Nm – silnik był wolnossący, co oznaczało, iż nie wykorzystywał turbosprężarki do zwiększania ilości powietrza dostarczanego do cylindrów. Z dzisiejszej perspektywy stosunek pojemności silnika do jego mocy może wydawać się zaskakujący, ponieważ niemal sześciolitrowa jednostka generowała kilka ponad 100 KM, podczas gdy współczesne silniki o podobnej pojemności osiągają znacznie wyższe wartości. Konstruktorzy koncentrowali się jednak przede wszystkim na trwałości, charakterystyce momentu obrotowego oraz możliwości długotrwałej pracy pod obciążeniem.
Silniki Perkinsa były wówczas szeroko wykorzystywane w ciągnikach Massey Ferguson, a ich konstrukcja była dobrze znana mechanikom i użytkownikom maszyn rolniczych, co miało to znaczenie podczas eksploatacji, ponieważ dostępność części i znajomość rozwiązań technicznych ułatwiały wykonywanie napraw. W modelu MF 1200 zastosowano również duży zbiornik paliwa o pojemności 318 litrów, który pozwalał ograniczać częstotliwość tankowania podczas wielogodzinnych prac polowych, choć rzeczywisty czas pracy zależał od obciążenia silnika i warunków panujących na polu.
Nie skręcał przednimi kołami. Cały ciągnik łamał się w połowie
Najbardziej charakterystycznym rozwiązaniem Massey Fergusona 1200 był przegubowy układ kierowniczy. W tradycyjnym ciągniku zmianę kierunku jazdy uzyskuje się poprzez skręcanie przednich kół, natomiast tutaj zastosowano dwie części ramy połączone przegubem – w efekcie podczas obracania kierownicy zmieniał się wzajemny kąt ich ustawienia. Takie rozwiązanie umożliwiało wykorzystanie czterech dużych kół o jednakowej średnicy bez konieczności stosowania klasycznej osi skrętnej. a przegubowy układ kierowniczy pozwalał również zachować dobrą zwrotność mimo znacznych rozmiarów maszyny. Miało to znaczenie szczególnie podczas wykonywania nawrotów z ciężkimi narzędziami uprawowymi.
Konstruktorzy zadbali także o odpowiedni rozkład masy, a według danych historycznych MF 1200 zaprojektowano tak, aby podczas pracy obciążenie obu osi było możliwie równomierne. W połączeniu z napędem na cztery koła pozwalało to efektywniej wykorzystywać dostępną siłę uciągu. Ciągnik wyposażono również w blokady mechanizmów różnicowych, które pomagały ograniczać utratę przyczepności w trudnych warunkach, co w przypadku maszyny przeznaczonej do ciężkich prac polowych było to istotne, ponieważ poślizg kół mógł znacząco obniżać wydajność i zwiększać zużycie paliwa.
Ważył ponad 5 ton, choć miał tylko 105 KM
Massey Ferguson 1200 ważył około 5156 kg, co oznacza, iż był znacznie cięższy od wielu klasycznych ciągników o podobnej mocy. Duża masa nie była jednak przypadkowa, ponieważ maszyna miała przede wszystkim zapewniać odpowiednią przyczepność podczas pracy z narzędziami wymagającymi znacznej siły uciągu. Ciężka konstrukcja pozwalała ograniczać poślizg kół, ale jednocześnie zwiększała nacisk wywierany na glebę, dlatego istotne znaczenie miały warunki polowe, rodzaj ogumienia oraz odpowiednie dopasowanie narzędzi do możliwości ciągnika.
MF 1200 został wyposażony w tylny podnośnik hydrauliczny o udźwigu około 3400 kg, dzięki czemu mógł współpracować nie tylko z narzędziami zaczepianymi, ale również z maszynami zawieszanymi na trzypunktowym układzie zawieszenia. Dla rolników poszukujących ciągnika do intensywnych prac uprawowych, połączenie dużej masy, napędu na cztery koła i przegubowej konstrukcji mogło być atrakcyjne, ale trzeba pamiętać, iż możliwości maszyny ograniczała stosunkowo niewielka moc silnika, szczególnie w porównaniu z większymi ciągnikami przegubowymi dostępnymi w Ameryce Północnej.
Massey Ferguson 1250 był mocniejszy, ale przytył o ponad tonę
W 1980 roku Massey Ferguson wprowadził następcę modelu 1200, oznaczonego symbolem MF 1250. Nowa konstrukcja zachowała charakterystyczny przegubowy układ kierowniczy oraz sześciocylindrowy silnik Perkinsa o pojemności 5,8 litra, ale producent zdecydował się na zwiększenie mocy i wprowadzenie zmian w konstrukcji ciągnika.
Silnik MF 1250 rozwijał 112 KM, czyli o 7 KM więcej niż jego poprzednik, a maksymalny moment obrotowy wzrósł z 358 do 370 Nm. Nie była to więc rewolucja pod względem osiągów, jednak zmiany miały poprawić możliwości robocze maszyny. Znacznie większą różnicę widać w masie – Massey Ferguson 1250 ważył około 6202 kg, a więc ponad tonę więcej niż MF 1200. Ponadto zwiększono również udźwig tylnego podnośnika hydraulicznego z około 3400 do 4375 kg.
| 1972–1979 | 1980–1982 |
| 105 KM | 112 KM |
| 6 | 6 |
| 5797 cmł | 5797 cmł |
| 358 Nm | 370 Nm |
| 5156 kg | 6202 kg |
| 3400 kg | 4375 kg |
| 318 l | 318 l |
Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii niektórzy dealerzy oferowali montaż turbosprężarek w modelu MF 1250, a takie modyfikacje pozwalały zwiększyć osiągi silnika, jednak nie były standardowym rozwiązaniem stosowanym we wszystkich egzemplarzach.
Dlaczego Massey Ferguson zrezygnował z tej konstrukcji?
Produkcja modelu MF 1250 zakończyła się w 1982 roku, co oznaczało koniec tej rodziny brytyjskich ciągników przegubowych – łącznie modele 1200 i 1250 pozostawały w ofercie przez około dekadę, choć poszczególne wersje produkowano w różnych okresach. W tym czasie rynek ciągników rolniczych intensywnie się rozwija, a coraz większą popularność zdobywały klasyczne maszyny z napędem na cztery koła, wyposażone w mocniejsze silniki i bardziej zaawansowane układy przeniesienia napędu. Rolnicy mogli więc wybierać konstrukcje oferujące dużą siłę uciągu bez konieczności stosowania przegubowej ramy.
Nie oznacza to, iż MF 1200 i 1250 były nieudanymi maszynami – stanowiły próbę połączenia zalet ciężkiego ciągnika przegubowego z mocą odpowiednią dla europejskich gospodarstw, ale ich nietypowa budowa sprawiła, iż nigdy nie stały się tak powszechne jak tradycyjne modele Massey Fergusona. Dzisiaj zachowane egzemplarze budzą zainteresowanie kolekcjonerów zabytkowych maszyn rolniczych – dszczególnie charakterystyczna sylwetka, przegubowa rama i sześciocylindrowy Perkins sprawiają, iż trudno pomylić je z innymi ciągnikami tej marki. Wśród miłośników dawnej techniki rolniczej modele te pozostają ciekawym przykładem okresu, w którym producenci eksperymentowali z różnymi sposobami przenoszenia mocy na podłoże.
Bluza rozpinana „Nie dam się zaorać”
Koszulka „Nie dam się zaorać”
Deszczomierz Premium

9 godzin temu













