MiCA zamienia Europę w poligon testowy licencyjny dla wszystkich typu firmy kryptowalutowej

7 godzin temu

Europa weszła w nową fazę regulacji kryptowalut 1 lipca 2026 roku, gdy zakończył się ostatni okres przejściowy w ramach Rozporządzenia o rynkach kryptoaktywów (MiCA). Dostawcy usług związanych z kryptoaktywami, działający według wcześniejszych krajowych regulacji, mieli czas do tego dnia, aby uzyskać autoryzację MiCA lub rozpocząć zakończenie działalności w UE.

Ten termin zmniejszył liczbę dostawców usług, którzy mogą obsługiwać region, wzmocnił komercyjną wartość licencji UE i wywołał nowe pytania o dostęp do produktów, paszportyzację i jednolite egzekwowanie przepisów w krajach członkowskich.

BeInCrypto przeprowadziło wywiady z Philippem Bohrnem, wiceprezesem ds. ładu korporacyjnego w Bitpanda, Mikiem Schwitallą, dyrektorem handlowym w Crypto Finance Group, oraz Chagrim Poyrazem, dyrektorem ds. strategii w OSL Group, na temat zmian, jakie MiCA wprowadza na rynku kryptowalut w Europie.

MiCA zmienia teraz, które firmy mogą docierać do europejskich użytkowników, które aktywa pojawiają się na ich platformach oraz jak regulowani dostawcy opisują poziom ochrony oferowanych usług.

EXPERT PICK: Best MiCA-Licensed Crypto Platforms in 2026

Is the cryptocurrency market restricted in Europe? Not at all.

In 2026, many leading crypto platforms obtained MiCAR licenses, allowing European users to trade on fully legal and regulated platforms.

We reviewed the top… pic.twitter.com/kKg1kyqX9Q

— BeInCrypto (@beincrypto) July 2, 2026

Rynek kryptowalut w Europie dzieli się według linii regulacyjnych

MiCA stało się w pełni obowiązujące w grudniu 2024 roku, chociaż istniejące firmy mogły działać w ramach krajowych przepisów przejściowych. Te przepisy utrzymywały się do 1 lipca 2026 roku lub kończyły się wcześniej, jeżeli firma otrzymała lub została pozbawiona autoryzacji.

Europejscy użytkownicy mogą teraz musieć potwierdzić, czy znana giełda, broker lub depozytariusz pojawia się w rejestrze ESMA. Niektórzy dostawcy przenieśli klientów do autoryzowanych podmiotów europejskich, inni ograniczyli funkcje kont lub wycofali się z regionu.

Mike Schwitalla, dyrektor handlowy Crypto Finance Group, opisał ten termin jako moment, w którym różnica między regulowanymi a nieautoryzowanymi dostawcami stała się widoczna dla użytkowników.

„Wielu inwestorów detalicznych może dopiero teraz uświadomić sobie, iż niektóre platformy, których używali przez lata, mogą nie być uprawnione do dalszego działania na rynku europejskim. W wyniku tego użytkownicy coraz częściej oceniają status regulacyjny swoich dostawców i w niektórych przypadkach zastanawiają się, czy muszą przenieść aktywa do licencjonowanych instytucji.”

Spadek liczby dostawców może skoncentrować aktywność wśród firm, które spełniają wymagania i przyjmują klientów odchodzących z nieautoryzowanych platform.

To może również wzmocnić relacje między licencjonowanymi firmami krypto a bankami, zarządzającymi aktywami lub kontrahentami korporacyjnymi, których wewnętrzne polityki wymagają współpracy z regulowanymi usługodawcami.

Philipp Bohrn, wiceprezes ds. ładu korporacyjnego w Bitpanda, stwierdził, iż brak autoryzacji po wydłużonym okresie przygotowawczym daje użytkownikom ważne informacje o statusie regulacyjnym firmy.

„Teraz coraz wyraźniej widać, które firmy są autoryzowane, nadzorowane i odpowiedzialne w Europie, a które działają poza tym systemem.”

Autoryzacja buduje odpowiedzialność wokół dostawcy. Nie zmienia to jednak ryzyka finansowego związanego z kryptoaktywami. Europejskie organy nadzoru przez cały czas ostrzegają, iż poziom ochrony zależy od konkretnego produktu i usługi.

Jedna regulacja wprowadza różne wymagania w branży

MiCA obejmuje kilka typów firm krypto, ale obowiązki zależą od usług oferowanych przez daną spółkę.

Platformy transakcyjne i brokerzy mają wymogi dotyczące ładu, zasad rynkowych, informowania klientów oraz kontroli operacyjnych.

Depozytariusze muszą utrzymywać polityki depozytowe i umowy z klientami, a podmioty posiadające aktywa klientów muszą opisać, jak będą one oddzielane.

Emitenci stablecoinów działają pod odrębnymi regulacjami rezerw, ujawnień, odkupu i kontroli. Europejski Urząd Nadzoru Bankowego ocenia też, czy tokeny referencyjne lub tokeny pieniądza elektronicznego są znaczące, co może skutkować zwiększonym nadzorem.

Doradcy, realizujący zlecenia i zarządzający portfelami mają obowiązki zgodne ze swoimi funkcjami. Jedna licencja MiCA oznacza więc zgodę tylko na konkretne usługi, a nie ogólne pozwolenie na każdy produkt oferowany przez firmę.

„Broker, giełda, depozytariusz, emitent stablecoina i doradca nie podlegają takim samym wymogom. Dla ugruntowanych europejskich firm, które już inwestowały w ład, zgodność, standardy przechowywania i zarządzanie ryzykiem, MiCA to wymagający, ale naturalny kolejny krok.”

Ta różnica jest szczególnie ważna dla globalnych firm, które obsługiwały wiele państw UE dzięki krajowym rejestracjom lub dostępowi transgranicznemu. MiCA wymaga autoryzowanej europejskiej spółki z realnym zarządzaniem i obecnością w kraju członkowskim UE.

Banki podejmują inną kalkulację. Zamiast rozwijać każdą umiejętność techniczną lub spełniać przepisy samodzielnie, mogą współpracować z autoryzowanymi depozytariuszami, brokerami i platformami, których systemy przeszły już kontrolę nadzorczą.

Schwitalla uważa, iż to zmienia moment wejścia instytucji finansowych na rynek produktów cyfrowych aktywów.

„Bank chcący oferować usługi w zakresie cyfrowych aktywów nie musi budować wszystkich kompetencji od podstaw. Może współpracować z już regulowanym i sprawdzonym dostawcą, który spełnił wymagania jednych z najbardziej kompleksowych przepisów dotyczących rynku krypto na świecie.”

Paszportyzacja nagradza licencjonowane firmy przy ograniczonym wyborze produktów

Autoryzacja MiCA uzyskana w jednym kraju członkowskim może być „spaszportowana” w całej UE, co pozwala oferować zatwierdzone usługi bez potrzeby oddzielnej licencji w każdym kraju.

To rozwiązanie umożliwia licencjonowanym firmom dostęp do szerokiej bazy klientów w Europie w ramach jednej procedury autoryzacyjnej. Może też zmniejszyć koszt regulacyjny dla banków i innych instytucji szukających partnerów na wielu europejskich rynkach.

Chagri Poyraz, dyrektor ds. strategii w OSL Group, twierdzi, iż połączenie paszportyzacji i mniejszej liczby autoryzowanych konkuretów daje licencjonowanym firmom wyraźną przewagę biznesową.

„Jedno zezwolenie obowiązuje teraz we wszystkich 30 krajach EOG, co oznacza, iż licencjonowane firmy zyskują prawdziwie bezgraniczny rynek europejski, silniejsze relacje z bankami oraz kontrahentów korporacyjnych, którzy współpracują tylko z w pełni regulowanymi podmiotami”, powiedział Poyraz.

Użytkownicy mogą odebrać ten proces jako ograniczenie dostępu. Firmy mogą wycofać się z Europy zamiast kończyć proces autoryzacji. Platformy regulowane mogą usunąć aktywa lub usługi, które rodzą dodatkowe obawy związane z przestrzeganiem przepisów.

Rynki stablecoinów już pokazały, jak europejskie regulacje zmieniają dostępność produktów. Kilka giełd ograniczyło lub usunęło pary handlowe ze stablecoinami, których emitenci nie spełniali wymagań MiCA.

Badanie z lipca 2026 roku study wykazało, iż delistowania związane z MiCA zmniejszyły handel USDT na giełdach silniej powiązanych z Europą oraz zwiększyły udział USDC na tych platformach.

Część produktów lendingowych, stakingowych i z obszaru zdecentralizowanych finansów pozostaje poza zakresem MiCA lub podlega innym ocenom regulacyjnym. Licencja, którą posiada dostawca, nie oznacza więc automatycznej akceptacji każdej usługi prezentowanej obok oferty regulowanej.

ESMA ostrzegła przed efektem „aureoli”, gdy klienci uznają, iż produkty oferowane przez autoryzowaną firmę podlegają takiej samej regulacji.

Licencja MiCA chroni usługę, nie cenę aktywa

Różnica między nadzorem nad dostawcą a ochroną inwestycji nabiera znaczenia, gdy firmy promują swoje zezwolenia.

MiCA wprowadza standardy dotyczące zarządzania, skarg, konfliktu interesów, ujawnień i przechowywania aktywów. Pozwala także organom nadzorczym nadzorować dostawców oraz interweniować, gdy produkty krypto rodzą poważne obawy o ochronę inwestorów czy integralność rynku.

Wymogi te zmniejszają ryzyka operacyjne i kontrahenckie, choć nie zapobiegają spadkom cen tokenów, nie gwarantują zysków, ani nie obejmują każdej kryptowaluty programem rekompensat.

„Autoryzacja MiCA nie gwarantuje stabilności cen ani, iż użytkownicy nie stracą pieniędzy”, powiedział Bohrn. „Oznacza to, iż dostawca spełnił wymogi regulacyjne dotyczące prowadzenia działalności”.

Firmy muszą wyraźnie oddzielać regulowane usługi, produkty podlegające innym przepisom UE oraz działania znajdujące się poza obecnymi ramami. To szczególnie ważne, gdy w jednej aplikacji znajdują się usługi powiernicze, spot, derywaty oraz produkty lendingowe o różnym statusie prawnym.

Schwitalla podkreślił, iż dostawcy powinni opisywać zgodność przez zastosowane kontrole, a nie przedstawiać autoryzację jako ochronę przed stratami inwestycyjnymi.

„Regulowany dostawca może ograniczać ryzyko operacyjne, powiernicze oraz kontrahenckie, ale nie wyeliminuje ryzyka rynkowego,” powiedział. „Branża powinna unikać sugerowania, iż zgoda regulatora jest równoznaczna z gwarancją zysków lub ochroną przed stratami.”

Egzekwowanie przepisów zdecyduje, czy MiCA stworzy jednolity rynek europejski

Wspólne zasady MiCA wciąż w dużej mierze zależą od organów krajowych odpowiedzialnych za autoryzację i nadzór nad dostawcami.

Ten podział już wzbudził obawy dotyczące zróżnicowania standardów licencyjnych. Francuski regulator rynku ostrzegł w maju, iż firmy działające bez autoryzacji mogą trafić na czarną listę lub zostać ścigane. Jednocześnie pytano, czy wnioski są analizowane równie dokładnie we wszystkich krajach członkowskich.

Paszportyzacja działa skutecznie, gdy regulatorzy ufają zezwoleniom wydanym w innych krajach bloku. Znaczące różnice w ocenie wniosków lub bieżącym nadzorze mogą spowodować fragmentację na etapie egzekwowania, choćby jeżeli prawo zasadniczo pozostaje wspólne.

„Najciekawszą kwestią jest egzekwowanie przepisów i paszportyzacja w praktyce,” powiedział Bohrn. „Jeśli wdrożenie okaże się fragmentaryczne, Europa stworzy wspólne przepisy bez prawdziwie jednolitego rynku.”

Egzekwowanie prawa pokaże też różnicę między politykami opisanymi we wniosku a kontrolami stosowanymi na rynku. Monitoring transakcji, zarządzanie oraz systemy ryzyka muszą być stale dostosowywane, gdy firmy wprowadzają nowe produkty oraz obsługują większe wolumeny.

„Licencja opisuje kontrole – nie udowadnia, iż faktycznie działają,” powiedział Poyraz. „Obserwacja egzekwowania prawa i oddzielenie tych dwóch grup w najbliższych kwartałach powie nam znacznie więcej o kierunku rynku niż jakakolwiek nowa zasada.”

ESMA już opracowuje mechanizmy na ten etap. Jej centralne rejestry obejmują autoryzowanych dostawców, white papers kryptowalut oraz podmioty niezgodne z przepisami, podczas gdy krajowe organy nadzorują większość działań firm.

Przyszłe zmiany określane jako MiCA 2.0 mogą objąć zdecentralizowane finanse, lending i inne działania, które częściowo pozostają poza pierwszą regulacją. w tej chwili najważniejsze jest bieżące funkcjonowanie nowego systemu ponad granicami państw.

MiCA już ograniczyła liczbę firm obsługujących europejskich użytkowników krypto. Długoterminowy wpływ zależy od tego, czy paszportyzacja stworzy rzeczywisty jednolity rynek, czy nadzór pozostanie spójny i czy użytkownicy rozumieją ograniczenia autoryzacji regulacyjnej.

Europa zakończyła etap licencjonowania. Jakość rynku po MiCA zależeć będzie teraz od zachowania autoryzowanych firm oraz reakcji na działalność poza przepisami.

BeInCrypto Polska - MiCA zamienia Europę w poligon testowy licencyjny dla wszystkich typu firmy kryptowalutowej

Idź do oryginalnego materiału