Najpierw były dobre ceny i zaufanie
Rolnicy, z którymi rozmawiała Dorota Kolasińska z Topagrar.pl mówią o współpracy z firmą działającą w okolicy Sokołowa Podlaskiego, a także na terenie woj. podlaskiego. Nowy podmiot miał oferować korzystniejsze warunki skupu zbóż i tańsze nawozy. Przez kilkanaście miesięcy wszystko miało działać bez większych zastrzeżeń.
Poważne problemy zaczęły się w czerwcu ubiegłego roku.
– Ceny nawozów były niższe o 200-300 zł/t, a zbóż wyższe o kilkadziesiąt złotych na tonie. Na początku podchodziliśmy do tego człowieka z dystansem, ale potem zbudował zaufanie i każdy zaczął z nim współpracować. Przez prawie rok wszystko było dobrze – mówi jeden z poszkodowanych rolników.
Zboże sprzedane, nawozów i pieniędzy brak
Z czasem zaczęły pojawiać się opóźnienia w płatnościach i problemy z dostawami nawozów. Według relacji poszkodowanych wcześniejsze zobowiązania mogły być regulowane towarem od kolejnych dostawców, co zaczęło przypominać mechanizm piramidy finansowej.
Jedna z poszkodowanych rodzin prowadzi duże, wielokierunkowe gospodarstwo i od lat zajmuje się także skupem zbóż, rzepaku i kukurydzy. kooperacja z nowym podmiotem początkowo wydawała się korzystna. Później przyniosła ogromne straty, stres i problemy z płynnością. Pojawiły się też spory o faktury oraz próby przerzucenia winy na poszkodowanych.
Nie wszyscy handlowali z firmą dużą ilością towaru. Część rolników kupiła kilka ton nawozów na ubiegłą jesień i sprzedała kilka ton zbóż. Jak relacjonują, nie zobaczyli ani pieniędzy, ani nawozów.
Sprawą zajmuje się prokuratura
Jak informuje Leszek Soczewka, Prokurator Rejonowy w Sokołowie Podlaskim, pierwsze pisemne zawiadomienie wpłynęło 23.02.2026.
– Aktualnie postępowanie obejmuje 14 osób pokrzywdzonych na łączną kwotę około 2 824 000 zł – podaje prokurator i zaznacza, iż sprawa dotyczy niezapłaconych faktur za sprzedane zboże oraz niedostarczonych pokrzywdzonym rolnikom nawozów sztucznych. Ich ilość jest w tej chwili analizowana. Nikomu nie postawiono przez cały czas zarzutów.
Osoby prowadzące działalność gospodarczą, z którymi współpracowali pokrzywdzeni nie zostały do chwili obecnej przesłuchane – zaznaczył prokurator.
Czy są w tej chwili szanse na odzyskanie pieniędzy przez pokrzywdzonych rolników. Prokurator zaznaczył, iż na tym etapie postępowania trudno oszacować takie prawdopodobieństwo.
Rolnicy mówią, iż skala może być większa
Obecnie do Prokuratury trafiło 14 zawiadomień. Okoliczni rolnicy podejrzewają jednak, iż poszkodowanych może być znacznie więcej, a kwota strat również może być wyższa od tej, którą podaje Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim. Szacują, iż może chodzić choćby o kilkanaście milionów złotych.
Leszek Soczewka przypomina, iż w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa każda osoba może i powinna powiadomić organy ścigania. Zawiadomienie można złożyć osobiście albo w formie pisma procesowego – we adekwatnej dla miejsca popełnienia przestępstwa jednostce policji lub prokuratury. o ile nie jest to możliwe albo miejsce popełnienia przestępstwa nie jest znane, można zgłosić sprawę w najbliższej jednostce policji lub prokuratury.
Kiedy można ubiegać się o rekompensatę z FOR
Rolnik poszkodowany przez skup zbóż może ubiegać się o rekompensatę z Funduszu Ochrony Rolnictwa wtedy, gdy nie otrzymał zapłaty za sprzedane produkty rolne. Takie prawo ma producent rolny, a także grupa producentów, jeżeli brak zapłaty dotyczy produktów wytworzonych przez nią albo jej członków.
Należność nie może być przedawniona i musi powstać przed momentem, w którym podmiot skupujący stał się niewypłacalny. Dłużnik musi prowadzić działalność polegającą na skupie, przechowywaniu, obróbce albo przetwórstwie produktów rolnych oraz być płatnikiem VAT.
Pomoc jest możliwa dopiero wtedy, gdy podmiot skupujący zostanie uznany za niewypłacalny. Chodzi m.in. o sytuacje, w których wobec firmy ogłoszono upadłość, wszczęto postępowanie upadłościowe, oddalono wniosek o upadłość, umorzono postępowanie upadłościowe albo otwarto postępowanie restrukturyzacyjne. W przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalność konieczne jest dodatkowo spełnienie warunków związanych z wykreśleniem z ewidencji i odpowiednim postanowieniem sądu.
Upadłość może zostać ogłoszona przez sąd, jeżeli ten stwierdzi niewypłacalność przedsiębiorcy. Dlatego w takich sprawach znaczenie ma również to, ilu poszkodowanych zgłosi zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Im więcej osób to zrobi, tym większa może być szansa na dalsze działania w sprawie podmiotu, z którym współpracowali rolnicy, a w konsekwencji także na uruchomienie ścieżki do ewentualnej rekompensaty.
W przypadku FOR znaczenie ma też limit pomocy de minimis. w tej chwili wynosi on 50 tys. euro dla indywidualnego rolnika i 300 tys. euro dla większych podmiotów oraz grup producentów.
Źródło: Topagrar.pl

2 godzin temu













