
Wokół dopłat do nawozów wybuchł gigantyczny skandal, który rolnicy wprost nazywają gotowym scenariuszem na czarną komedię roku. Przez niewiarygodne niedopatrzenie urzędników, mechanizm wsparcia mający ratować polskie gospodarstwa może okazać się fikcją. Znany rolnik z Podlasia, Hubert Ojdana, bezlitośnie punktuje serię kompromitujących decyzji i pyta wprost, gdzie podzieje się ponad 800 milionów złotych publicznych pieniędzy.

















