Morskie wiatraki na Bałtyku są opóźnione o około pół roku

1 tydzień temu

Wiceminister aktywów państwowych, Jacek Bartmiński powiedział, iż pierwsza faza budowy morskich farm wiatrowych jest opóźniona o około pół roku. W jego ocenie pierwsze polskie instalacje offshore ruszą w 2026 roku.

Polska Agencja Prasowa (PAP) informuje, iż Jacek Bartmiński, wiceminister aktywów państwowych określił opóźnienie w pierwszej fazie budowy morskich farm wiatrowych na około pół roku. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, gdzie padły te słowa, zadeklarował również, iż intencją resortu jest przyśpieszenie procedur dotyczących offshore.

W ocenie wiceministra pierwsza morskie farmy wiatrowe powinny rozpocząć działanie w 2026 roku. Inwestycje będą częściowo finansowane z Krajowego Planu Odbudowy.

– Poprosiłem, aby departament współpracy międzynarodowej odbył spotkanie ze wszystkimi beneficjentami pierwszej fazy, po to żeby przyśpieszyć procedury, przyśpieszyć rozwiązywanie potencjalnych problemów we współpracy: beneficjent, MAP i Bank Gospodarstwa Krajowego. (…) Kończymy ustalanie umowy z BGK. (…) Dla nas priorytetem nie jest zarządzanie pieniędzmi, tylko wydanie ich po to, żeby beneficjenci końcowi i podwykonawcy na tym skorzystali i cała polska gospodarka – powiedział wiceminister cytowany przez PAP.

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej twierdzi, iż obecne przepisy w sprawie inwestycji offshore powinny zostać uproszczone. W ocenie stowarzyszenia mogłoby to powołanie przez rząd pełnomocnika w randze ministra, aby skonsolidować kompetencje.

Do słów wiceministra odniosła się Alicja Chilinśka-Zawadzka, szefowa EDF Renewables. Wskazała, iż potencjalnym wąskim gardłem polskiego offshore są kadry.

– Każdy rynek będzie potrzebował pracowników. Wszyscy inwestorzy będą budować te kompetencje. Już teraz szkolimy na Śląsku górników odchodzących z kopalni do tego, żeby pracowali na razie na lądowych turbinach wiatrowych. Na offshore idą najlepsi z onshore – powiedziała cytowana przez PAP.

Polska Agencja Prasowa / Marcin Karwowski

Broda: Baltic Power może powstać dzięki trzem filarom

Idź do oryginalnego materiału