To kolejna odsłona sporu Michaela O'Leary'ego z Elonem Muskiem. Szef Ryanaira stwierdził, iż chętnie widziałby najbogatszego człowieka świata w gronie inwestorów linii. Dyrektor generalny największej europejskiej linii lotniczej podkreślił też, iż jego spór z Muskiem przyczynił się do wzrostu sprzedaży biletów.