Nawet 5 milionów na start! ARiMR rzuca młodym rolnikom koło ratunkowe?

4 godzin temu
Zdjęcie: Nawet 5 milionów na start! ARiMR rzuca młodym rolnikom koło ratunkowe?


Brak ziemi i zaporowe ceny gruntów to od lat najbardziej realna bariera, która skutecznie odstrasza młode pokolenie od przejmowania rodzinnych gospodarstw. Czy w końcu ktoś dostrzegł ten dramat? Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa uruchamia preferencyjny kredyt MRcsk, który ma być realnym ratunkiem dla tych, którzy chcą zakładać lub powiększać własne gospodarstwa. To sygnał, iż bez wsparcia państwa młodzi po prostu nie mają szans na rynkową rywalizację z dużymi, ustawionymi już graczami.

Konkretne pieniądze, konkretny warunek

Skala tego wsparcia robi wrażenie – kwota finansowania na zakup ziemi może sięgnąć aż 5 milionów złotych. To jednak nie wszystko, bo prawdziwym rdzeniem programu jest mechanizm spłaty części kapitału kredytu bezpośrednio przez ARiMR. Kluczowa jest tu jednak możliwość połączenia tego instrumentu z premią dla młodego rolnika, co czyni całą ofertę wyjątkowo atrakcyjną. Diabeł tkwi jednak w szczegółach – Agencja stawia jasny, istotny warunek, którego spełnienie decyduje o być albo nie być tego wsparcia.

Ostatnia deska ratunku?

Dla wielu młodych ludzi, którzy marzą o pracy na roli, taki kredyt to często jedyna realna droga do usamodzielnienia się i uniezależnienia od rodziców czy dzierżawy. Rynek ziemi rolnej w Polsce od lat pikuje w górę, a bez systemowego wsparcia młodzi rolnicy byliby skazani na wieczne bycie najemcami we własnym kraju. Program taki jak MRcsk to precedens pokazujący, iż bez interwencji państwa polska wieś traciłaby swój najcenniejszy kapitał – młode, chętne do pracy ręce.

Szansa, której nie można zmarnować

Dla polskich rolników to jasny komunikat – jeżeli planujecie powiększenie gospodarstwa lub start w zawodzie, warto dokładnie sprawdzić warunki tego programu, zanim okno możliwości się zamknie. Pięć milionów złotych wsparcia to kwota, która realnie może odmienić losy niejednego młodego gospodarstwa. Pytanie brzmi jednak, czy budżet tego programu wystarczy dla wszystkich chętnych, czy znów będzie to wyścig z czasem i biurokracją.

Idź do oryginalnego materiału