Wyniki za czwarty kwartał miały być potwierdzeniem dobrej kondycji Netflixa. I były. Przychody przekroczyły oczekiwania analityków, zysk na akcję również nie zawiódł, a liczba subskrybentów wzrosła do rekordowych 325 milionów. Mimo to akcje firmy spadły o prawie 6 proc. w handlu pozasesyjnym, bo rynek nie patrzył już na liczby. Uwaga skupiła się na pytaniu, czy Netflix wie, dokąd zmierza? Rynek pozostaje niepewny co do fuzji z Warner Bros Discovery oraz jej potencjalnych skutków dla firmy.
Model biznesowy działa, ale rynek patrzy dalej
Dane finansowe pokazały 12,05 mld dolarów przychodu, o 17,6 proc. więcej niż rok wcześniej, i zysk na akcję w wysokości 0,56 dolara, nieco powyżej prognoz. Rekordowa liczba użytkowników i rosnące przychody z reklam, które w 2026 roku mają się podwoić do 3 mld dolarów, sugerują, iż model biznesowy działa. Jednak inwestorzy odwrócili wzrok od wyników i spojrzeli dalej, w stronę największej w historii firmy akwizycji, która może zmienić wszystko.
Akwizycja, która zmienia narrację
Planowane przejęcie Warner Bros Discovery za 82,7 mld dolarów staje się punktem zwrotnym dla Netflixa. Zamiast euforii na rynku pojawiła się ostrożność. Firma zapowiedziała wstrzymanie skupu własnych akcji i pozyskała finansowanie pomostowe, by sfinansować transakcję. W zamian zyska dostęp do bogatej biblioteki treści, w tym marek HBO i Max, a także do rozwiniętego zaplecza produkcyjnego. Tyle iż koszt tej operacji budzi pytania. O ryzyko regulacyjne, o skuteczność integracji, ale przede wszystkim o presję finansową, która może odbić się na marżach i przyszłych cenach subskrypcji.
Zły moment na dobre wyniki
Wyniki za czwarty kwartał pojawiły się w trudnym momencie. Na Wall Street doszło do największej przeceny od października. Inwestorzy w panice wycofywali się z ryzykownych aktywów z powodu napięć geopolitycznych i nowej fali protekcjonizmu zapowiedzianej przez Donalda Trumpa. Indeks Nasdaq spadł o ponad 2 proc., a przecena dotknęła przede wszystkim największe spółki technologiczne. W tym klimacie wyniki Netflixa, choć dobre, nie wystarczyły, by uspokoić nastroje. Wręcz przeciwnie, to strategiczne decyzje firmy stały się katalizatorem spadków.
Reklamy i nowe formaty jako drugi silnik wzrostu
Subskrypcje z reklamami, wciąż niedostępne na polskim rynku, pozostają jednym z najważniejszych źródeł globalnego wzrostu Netflixa. Z opcji z reklamami korzysta już ponad 94 mln użytkowników, a przychody z tego segmentu podwoiły się w minionym roku i mają ponownie urosnąć dwukrotnie w 2026. Netflix inwestuje również w nowe formaty takie jak transmisje na żywo, wydarzenia sportowe czy podcasty wideo. To próba poszerzenia oferty i zatrzymania użytkowników na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.
Synergia czy destrukcja wartości?
Jednak najwięcej emocji budzi właśnie akwizycja WB Discovery. Firma deklaruje, iż nie planuje łączenia serwisów i utrzyma odrębność platform HBO Max i Netflix. To ma być dowód, iż nie chodzi o fuzję, ale o synergię treści. Inwestorzy nie są jednak przekonani. Bo jeżeli widownia tych serwisów się pokrywa, przejęcie może nie przynieść wartości, tylko ją zniszczyć. Tego ryzyka nie da się dziś wycenić, dlatego rynek reaguje nerwowo.
W grze pojawia się Paramount
W tle pojawia się jeszcze kontroferta Paramount. Według nieoficjalnych informacji ta firma rozważa konkurencyjną ofertę o wartości aż 108 mld dolarów. Taki ruch mógłby całkowicie zmienić układ sił i pokrzyżować plany Netflixa. Ostateczna decyzja zależy od regulatorów i od tego, czy uznają, iż połączenie nie zaszkodzi rynkowej konkurencji.
Netflix na rozdrożu
Netflix skończył 2025 rok jako największa płatna platforma streamingowa na świecie. Ale w 2026 może pojawić się w zupełnie nowej roli, nie tylko jako innowator, ale także jako właściciel klasycznego medialnego imperium. A to budzi obawy inwestorów. Ważne dziś pozostaje to, czy firma będzie w stanie finansowo unieść ciężar własnych ambicji.
O autorze
Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

4 godzin temu
![O której mecz Hubert Hurkacz - Ethan Quinn w Australian Open? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000M82QT78L9HO26-C321.webp)





