Fot. Maheshkumar Painam / UnsplashNajwiększe niemieckie firmy przemysłowe rozważają utworzenie spółki zajmującej się zakupem strategicznych surowców. Inicjatywa ma ograniczyć zależność europejskiego przemysłu od dostaw z Chin.
Największe niemieckie koncerny przemysłowe analizują możliwość powołania wspólnej spółki handlowej, która zajmowałaby się zabezpieczaniem dostaw kluczowych surowców dla przemysłu. Jak informuje „Financial Times”, w projekt zaangażowane są m.in. firmy z branży motoryzacyjnej i zbrojeniowej, w tym BMW oraz Rheinmetall. W rozmowach uczestniczą także organizacje reprezentujące przemysł motoryzacyjny i sektor obronny.
Celem inicjatywy jest zmniejszenie zależności europejskich firm od dostaw surowców z Chin. W ostatnich latach rosną bowiem obawy o stabilność globalnych łańcuchów dostaw, szczególnie w kontekście napięć handlowych między Unią Europejską a Pekinem. Chiny kontrolują znaczną część rynku metali wykorzystywanych m.in. w produkcji baterii, elektroniki czy sprzętu wojskowego.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest utworzenie spółki finansowanej przez prywatne przedsiębiorstwa, w której rząd federalny mógłby objąć mniejszościowy udział. Według doniesień medialnych koszt powołania takiej instytucji mógłby wynieść kilkaset milionów euro. Podmiot zajmowałby się zakupem i zabezpieczaniem dostaw surowców strategicznych, takich jak lit wykorzystywany w bateriach do samochodów elektrycznych.
Koncepcja inspirowana jest rozwiązaniami stosowanymi w Japonii, gdzie państwo współpracuje z sektorem prywatnym przy inwestycjach w sektorze surowcowym. Tamtejsza agencja JOGMEC wspiera projekty wydobywcze oraz inwestycje w metale i energię, oferując finansowanie, gwarancje i wsparcie kapitałowe. System ten został wzmocniony po 2010 roku, gdy Chiny ograniczyły eksport metali ziem rzadkich, co uwidoczniło zależność przemysłu od zagranicznych dostaw.

2 godzin temu














