Novo już nie urzeka inwestorów

3 godzin temu

Novo Nordisk, w tej chwili Novo, chce wprowadzić na rynek pięć blockbusterów do 2030 roku i osiągnąć sprzedaż produktów w tej chwili w fazie rozwoju na poziomie 150 mld koron duńskich. Jednak te plany nie uspokoiły inwestorów i analityków sceptycznych wobec strategii i działań kierownictwa firmy.

W czasie spotkania z inwestorami w trakcie Capital Markets Day w Londynie Mike Doustdar, dyrektor zarządzający Novo, stała się przekonać rynki, iż koncern poradzi sobie z wygaśnięciem ochrony patentowej dla semaglutydu – substancji czynnej stosowanej w lekach na otyłość z linii Ozempic i Wegovy. Ma to nastąpić na początku lat 30. XXI wieku.

Analitycy bowiem kwestionują sposób kształtowania cen oraz strategię zawierania umów przez Novo przy zbliżającym się wygasaniu patentów. W efekcie 21 września zarząd przedstawił szczegółowy wieloletni plan wprowadzania na rynek leków na otyłość nowej generacji w formie zastrzyków. W połowie przyszłego roku na rynek wejdzie terapia złożona CagriSema, a następnie – w 2028 roku –jednostkowy lek Cagrilintide oraz CagriSema w wysokiej dawce. Na koniec planowane jest wprowadzenie leku Zenagamtide. Te leki mają być blockbusterami, czyli lekami i terapiami przynoszącymi przychody idące w miliardy dolarów. Mają w ostatecznym rozrachunku dać łączne przychody ponad 150 mld koron duńskich, czyli 23 mld dolarów w 2035 roku.

Według prezesa Novo leki i terapie firmy do 2030 roku ma stosować globalnie 60 mln osób, zaś koncern zwiększy dziesięciokrotnie moce produkcyjne, by zapewnić doustne terapie leczenia otyłości dla 15 mln pacjentów. Z drugiej strony firma ma rozbudować portfolio innych leków doustnych, przy czym 5 z nich ma się znaleźć w fazie badań klinicznych do końca 2026 roku.

Według Mike Doustdara na doustną wersję Wegovy wystawiono tylko w USA 7 mln recept zaznaczając, iż 90% tej sprzedaży odbywa się w ramach płatności bezpośrednich, co oznacza brak refundacji.

Z kolei restrukturyzacja „pozwoliła zmniejszyć zatrudnienie o 13 tys. pracowników” – na początku odeszło ich 9 tys., później następne 4 tys. Prezes Novo osobiście zdecydował o wyeliminowaniu kilku szczebli kadry kierowniczej dążąc do nadania firmie Novo bardziej agresywnego charakteru.

„Musimy pracować ciężej i będziemy to robić” – powiedział Doustdar podczas spotkania w Londynie. Dodał, iż Novo rozważy zarówno przejęcia, jak i rozbudowę własnego portfela projektów badawczo-rozwojowych.

Jednak nie zmieniło to sceptycznego nastawienia inwestorów domagających się bardziej szczegółowych planów odzyskania pozycji lidera na dynamicznie rozwijającym się rynku leków na otyłość utraconej na rzecz amerykańskiego koncernu Eli Lilly.

W Kopenhadze notowania spółki spadły o 7,7% mimo zapowiedzi z Capital Markets Day. Od początku roku akcje Novo straciły na wartości 17%, podczas gdy akcje koncernu Eli Lilly zyskały 7%.

„Inwestorzy wyprzedają akcje, ponieważ nie widzą konkretnych informacji, które mogłyby napędzić wzrost kursu” – napisał w komentarzu Per Hansen, ekonomista ds. inwestycji w Nordnet, dodając, iż widzą oni, iż to Eli Lilly nie Novo wprowadziła na rynek nową generację skutecznych leków na otyłość.

Obecny sceptycyzm kontrastuje z euforią sprzed dwóch lat, kiedy to wstępne dane na temat eksperymentalnej tabletki o podwójnym mechanizmie działania, przyjmowanej raz dziennie, zostały entuzjastycznie przyjęte przez rynek.

Teraz analitycy zwrócili uwagę, iż w prezentacji dotyczącej badań i rozwoju Novo, gdzie jako cel podano wprowadzenie od przyszłego roku 15 nowych leków rocznie do fazy badań z udziałem ludzi, zabrakło konkretnych wyników przeprowadzonych już badań.

„Wszystkie nasze badania wciąż realizowane są i nie mamy zbyt wielu danych do zaprezentowania” – skwitował ten brak dyrektor naukowy Martin Lange, przyznając, iż inwestorzy pytali go, czy przedstawi wstępne dane dotyczące nowych związków.

Na razie według Langego Novo analizuje nowe obszary terapeutyczne, w tym ogólnie zdrowie kobiet i mężczyzn, leczenie bólu oraz uzależnień. Wymienił również hipogonadyzm u mężczyzn – rzadkie schorzenie, w którym organizm wytwarza nadmierne ilości testosteronu.

Obiecywany jako blockbuster lek nowej generacji CagriSema już kilkakrotnie rozczarował inwestorów wynikami badań klinicznych i w bezpośrednim porównaniu nie zdołał on dorównać skutecznością lekowi Zepbound firmy Lilly, w tej chwili będącemu rzeczywistym blockbusterem.

„Perspektywy średnioterminowe w dużej mierze opierają się na leku CagriSema” – zauważyli w raporcie analitycy Bloomberg Intelligence Michael Shah i Christos Nikoletopoulos.

Po serii niepowodzeń w badaniach klinicznych część inwestorów zaczęła powątpiewać w skuteczny rozwój firmy w obliczu rosnącej konkurencji ze strony leków generycznych dla jej flagowych produktów. Poza konkurencją ze strony Eli Lilly straszy ich bowiem widmo utraty ochrony patentowej leków Ozempic i Wegovy w Europie i USA, co stanie się na początku przyszłej dekady. Mimo tego Mike Doustdar obiecuje, iż duński producent leków będzie przez cały czas konkurował na rynku wielkością sprzedaży, mimo iż Ozempic i Wegovy utracą ochronę patentową.

„Zdajemy sobie jednak sprawę, iż to nie wystarczy” – przyznał zapowiadając, iż firma wprowadzi na rynek „kolejne innowacyjne rozwiązania w zakresie leczenia cukrzycy i otyłości”.

Jednym z celów nowej strategii koncernu jest przyspieszenie procesu opracowywania leków – dążenie do skrócenia harmonogramu tak, aby można było przedłożyć preparaty regulatorom do zatwierdzenia w zaledwie pięć lat po rozpoczęciu pierwszych badań z udziałem ludzi. Tymczasem National Institutes of Health zauważa, iż typowy czas opracowywania nowego leku wynosi około dziewięciu lat.

Novo chce w tym celu posłużyć się sztuczną inteligencją, co ilustruje przykład projektowania cząsteczki amyliny podawanej raz w miesiącu. Tu przejęcie startupu Metsera od Pfizera mogłoby znacznie pomóc, jednak kwestia tej akwizycji „pozostaje niejasna”. Novo już wykorzystuje dane z kolejnych serii eksperymentów do trenowania modelu sztucznej inteligencji. System ten ma przedstawiać propozycje projektów, które można by było skierować do dalszych badań. Na razie jednak prace te są w stosunkowo wczesnej fazie, co nie pociesza bynajmniej inwestorów i analityków.

Idź do oryginalnego materiału