Na rynku ciągników rolniczych coraz częściej obserwujemy interesujące mariaże technologiczne. Jedni mają doświadczenie konstrukcyjne, inni – zaplecze produkcyjne i ambicję zdobywania nowych rynków. Właśnie taki układ tworzy się między włoską firmą Carraro a tureckim producentem Tumosan.
Obie firmy postanowiły jeszcze mocniej zacieśnić współpracę przy budowie nowych modeli ciągników. W praktyce oznacza to jedno: w niedalekiej przyszłości na rynku europejskim mogą pojawić się nowe traktory o włoskim rodowodzie konstrukcyjnym, ale produkowane w Turcji.
Carraro daje wiedzę, Tumosan – produkcję
Nowa umowa została podpisana z udziałem działu Carraro Agritalia, który od lat specjalizuje się w projektowaniu i budowie ciągników. Co ciekawe, firma ta już od pewnego czasu działa głównie jako producent kontraktowy – czyli opracowuje konstrukcje dla innych marek.
W ramach współpracy Carraro ma zapewnić tureckiemu partnerowi:
- projektowanie nowych modeli,
- prace inżynieryjne,
- doradztwo techniczne,
- budowę prototypów.
Krótko mówiąc – włoscy inżynierowie dostarczą know-how, natomiast turecki producent będzie rozwijał i produkował nowe maszyny.
Taki model współpracy w branży rolniczej nie jest niczym niezwykłym. Wiele marek, które widzimy na maskach ciągników, korzysta z projektów lub podzespołów opracowanych przez wyspecjalizowane firmy inżynieryjne. Carraro należy właśnie do tej elity zaplecza technicznego.
Nowa gama ciągników dla Europy
Najważniejszym celem projektu jest opracowanie nowej gamy ciągników marki Tumosan.
Wkład włoskiej firmy ma koncentrować się przede wszystkim na: opracowaniu konstrukcji, projektowaniu prototypów i dopasowaniu rozwiązań technicznych do wymagań europejskiego rynku.
Według zapowiedzi chodzi o transfer wiedzy technologicznej i stworzenie produktów, które będą spełniały standardy jakościowe wymagane na rynku europejskim. Innymi słowy – turecki producent chce wejść na wyższy poziom techniczny, a włoscy inżynierowie mają mu w tym pomóc.
Jeśli projekt zakończy się powodzeniem, w najbliższych latach możemy zobaczyć nowe ciągniki projektowane we Włoszech, ale montowane w Turcji i kierowane na eksport do Europy.
To nie FiatAgri, ale turecki Tumosan. takie ciągniki produkowane są do dziś, a ich styl nie uległ zmianie, fot. źródło TumosanTumosan – turecki producent z ambicjami
Firma Tumosan powstała w 1974 roku jako przedsiębiorstwo państwowe. W 2004 roku została sprywatyzowana i weszła w skład grupy Albayrak.
Dziś producent zajmuje się nie tylko ciągnikami. W jego ofercie znajdują się również:
- silniki wysokoprężne do pojazdów terenowych i morskich,
- generatory,
- wózki widłowe,
- pojazdy wojskowe,
- różne maszyny rolnicze.
W 2024 roku fabryki firmy wyprodukowały około 11 tys. ciągników przeznaczonych głównie na rynek krajowy i eksport. Co jednak ważne – moce produkcyjne są znacznie większe. Zakłady mogą wytwarzać nawet:
- 45 tys. ciągników rocznie
- 75 tys. silników
To pokazuje, iż turecka firma ma spory potencjał produkcyjny i ambicję rozwoju.
Nutka nostalgii po FiatAgri
Co ciekawe, marka Tumosan znana jest w Europie – zwłaszcza we Włoszech – z jeszcze jednego powodu. W swojej ofercie wciąż ma modele utrzymane stylistycznie w barwach inspirowanych historycznymi ciągnikami FiatAgri z lat 80.
Nie jest to przypadek. W przeszłości firma produkowała traktory na licencji tej marki. Dlatego pomarańczowo-brązowe barwy znane z dawnych maszyn włoskiego koncernu wciąż pojawiają się na tureckich ciągnikach. Dla starszych rolników to trochę jak podróż w czasie.
Plan rozwoju do ponad 200 KM
Podczas targów rolniczych w tureckiej Konyi kierownictwo Tumosana przedstawiło także plan rozwoju oferty.
Harmonogram zakłada:
- do końca 2025 r. – wprowadzenie nowej gamy ciągników Stage V o mocy do 125 KM
- w ciągu kolejnych dwóch lat – rozszerzenie oferty do około 175 KM
- w perspektywie pięciu lat – osiągnięcie poziomu około 215 KM
Właśnie przy realizacji tych planów ma pomóc kooperacja z Carraro.
Kolejny przykład globalizacji w branży ciągników
Historia współpracy między Carraro a Tumosanem dobrze pokazuje, jak dziś wygląda przemysł ciągnikowy. Konstrukcja powstaje w jednym kraju, produkcja w drugim, a sprzedaż odbywa się na kilku kontynentach.
Dla rolnika najważniejsze będzie jednak to, czy nowe maszyny okażą się solidne i rozsądnie wycenione. jeżeli włoska szkoła projektowania spotka się z turecką skalą produkcji, może powstać całkiem interesujący gracz na europejskim rynku.
A wtedy na polach obok znanych marek może pojawić się kolejny ciągnik z ciekawym, międzynarodowym rodowodem.

3 godzin temu