Nowe zasady zwrotu akcyzy rozwścieczą rolników! KRIR ostrzega

2 godzin temu

Cyfrowe wnioski składane przez system ARiMR, tylko jeden nabór w roku i sztywny limit wydatków z budżetu państwa – te rozwiązania budzą największy sprzeciw samorządu rolniczego. Krajowa Rada Izb Rolniczych pozytywnie ocenia zamiar uproszczenia procedury zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze, ale przekonuje, iż projekt w obecnym kształcie może pogorszyć sytuację części gospodarstw.

Nowe zasady zwrotu akcyzy rozwścieczą rolników? KRIR ostrzega

Najważniejszy postulat KRIR jest jednoznaczny: stawka zwrotu powinna wzrosnąć do 2 zł za litr oleju napędowego i być corocznie waloryzowana. Izby domagają się również pozostawienia dwóch terminów składania wniosków oraz możliwości korzystania z dokumentów papierowych.

Uwagi do projektu ustawy Zarząd KRIR przekazał Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi 15 lipca 2026 roku.

Mniej dokumentów i prostszy wniosek. Ten kierunek rolnicy popierają

Samorząd rolniczy pozytywnie ocenił propozycję szerszego wykorzystania danych, które już znajdują się w bazach administracji publicznej.

Takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć konieczność wielokrotnego przedstawiania tych samych dokumentów oraz zmniejszyć liczbę zaświadczeń wymaganych od producentów. Rolnicy od lat wskazują, iż administracja powinna wymieniać informacje między instytucjami, zamiast przerzucać obowiązek ich gromadzenia na gospodarstwa.

KRIR popiera zatem cyfryzację i uproszczenie procedur, ale zastrzega, iż nowe rozwiązania nie mogą całkowicie eliminować dotychczasowych form składania wniosków.

Tylko internetowo przez ARiMR? KRIR chce okresu przejściowego

Najwięcej wątpliwości budzi projektowany art. 7 ust. 1. Zgodnie z nim wnioski o zwrot podatku akcyzowego i pozostałych opłat zawartych w cenie oleju napędowego miałyby być składane wyłącznie przez system teleinformatyczny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zdaniem izb takie rozwiązanie nie uwzględnia sytuacji rolników, którzy nie mają odpowiednich umiejętności cyfrowych, dostępu do stabilnego internetu lub zwyczajnie od lat korzystają z pomocy pracowników gmin.

Dotychczas producenci składali papierowe dokumenty w urzędach gmin. System był znany, dostępny i – w ocenie KRIR – funkcjonował sprawnie.

Dlatego samorząd rolniczy domaga się wprowadzenia okresu przejściowego, w którym równolegle można byłoby składać wnioski elektroniczne oraz papierowe.

Całkowite odejście od dokumentów papierowych mogłoby szczególnie uderzyć w starszych producentów oraz gospodarstwa z terenów o słabszym dostępie do internetu.

Jeden termin w roku może pogorszyć płynność gospodarstw

Projekt przewiduje również ograniczenie liczby naborów do jednego w ciągu roku. w tej chwili rolnicy mogą składać wnioski w dwóch terminach.

KRIR stanowczo sprzeciwia się tej zmianie. Zdaniem izb dwa nabory lepiej odpowiadają rytmowi wydatków w rolnictwie.

Największe zakupy oleju napędowego przypadają na okres wiosennych i jesiennych prac polowych. Wtedy gospodarstwa ponoszą duże koszty związane z siewem, nawożeniem, opryskami, zbiorem i przygotowaniem gleby.

Przy jednym naborze część rolników musiałaby czekać na zwrot znacznie dłużej, finansując bieżącą działalność z własnych środków lub kredytów.

Samorząd rolniczy podkreśla, iż utrzymanie dwóch terminów pozwala szybciej odzyskać część wydatków i poprawia płynność finansową gospodarstw. W przeciwnym razie producenci przez wiele miesięcy kredytowaliby budżet państwa własnymi pieniędzmi.

KRIR chce 2 zł zwrotu za litr oleju napędowego

Najważniejszym zarzutem wobec projektu jest brak rozwiązania problemu zbyt niskiej stawki zwrotu.

Zdaniem samorządu rolniczego obecny poziom rekompensaty nie odpowiada rzeczywistym kosztom zakupu paliwa oraz prowadzenia produkcji rolnej.

W ostatnich latach wzrosły nie tylko ceny oleju napędowego, ale również energii, nawozów, środków ochrony roślin, części zamiennych i usług. W gospodarstwach intensywnie wykorzystujących maszyny paliwo pozostaje jednym z podstawowych kosztów produkcji.

KRIR domaga się więc podwyższenia zwrotu do 2 zł za litr oleju napędowego.

Jednocześnie izby chcą, aby stawka była corocznie waloryzowana. Mechanizm miałby uwzględniać wzrost cen paliw oraz innych kosztów prowadzenia gospodarstwa.

Bez waloryzacji choćby jednorazowe podniesienie zwrotu gwałtownie traci wartość ekonomiczną, zwłaszcza w okresach gwałtownych zmian cen na rynku paliw.

Limity zużycia paliwa również powinny wzrosnąć

Samorząd rolniczy postuluje także zwiększenie ilości oleju napędowego objętego zwrotem.

Obowiązujące i projektowane limity naliczane są m.in. na podstawie powierzchni użytków rolnych oraz wielkości produkcji zwierzęcej. Według KRIR przyjęte przeliczniki nie zawsze odpowiadają rzeczywistemu zużyciu paliwa.

Problem dotyczy szczególnie gospodarstw prowadzących intensywną produkcję, wykonujących wiele przejazdów agrotechnicznych lub utrzymujących duże stada zwierząt.

W takich gospodarstwach olej napędowy zużywany jest nie tylko podczas prac polowych, ale również przy przygotowywaniu i zadawaniu pasz, usuwaniu obornika, transporcie czy obsłudze budynków inwentarskich.

Dlatego KRIR chce podniesienia przelicznika dotyczącego powierzchni gruntów oraz lepszego dostosowania limitów do faktycznej specyfiki produkcji.

Sztywny budżet może zablokować wyższe zwroty

Duże kontrowersje budzi również projektowany art. 14, który zakłada ustalenie corocznego limitu wydatków budżetu państwa na zwrot akcyzy.

Jeżeli zaplanowana pula zostałaby przekroczona, w kolejnym roku stawka zwrotu mogłaby zostać obniżona.

Zdaniem KRIR takie rozwiązanie przenosi ryzyko niedoszacowania budżetu na rolników. o ile państwo przeznaczy zbyt mało środków, konsekwencje poniosą producenci, mimo iż spełnili wszystkie warunki i dokonali udokumentowanych zakupów paliwa.

Samorząd wskazuje również, iż większe zakupy oleju napędowego oznaczają jednocześnie wyższe wpływy podatkowe do budżetu. Dlatego system nie powinien działać wyłącznie w jednym kierunku.

Można obniżyć stawkę, ale nie można jej podnieść

KRIR zwraca uwagę na brak symetrii w projektowanym mechanizmie.

Jeżeli po przekroczeniu limitu możliwe ma być obniżenie stawki zwrotu, powinien istnieć również mechanizm jej zwiększenia, gdy wydatki okażą się niższe od zaplanowanych albo gdy ceny paliw gwałtownie wzrosną.

W obecnej wersji projektu rolnicy ponosiliby wyłącznie ryzyko spadku wsparcia. Nie mieliby natomiast gwarancji, iż przy korzystnej sytuacji budżetowej stawka zostanie zwiększona.

Zdaniem izb takie rozwiązanie może w praktyce zablokować realne podnoszenie zwrotu i osłabić jego znaczenie jako rekompensaty kosztów produkcji.

850 mln zł na drogie nawozy. Polska ma dostać największą część unijnej pomocy

Rolnicy czekają na decyzję ministerstwa

Projekt ustawy ma uprościć system zwrotu akcyzy i przenieść obsługę wniosków do systemu ARiMR. Kierunek cyfryzacji został oceniony pozytywnie, ale szczegółowe rozwiązania wywołały poważne zastrzeżenia.

KRIR oczekuje przede wszystkim:

  • podniesienia stawki do 2 zł za litr, corocznej waloryzacji, zwiększenia limitów zużycia paliwa, pozostawienia dwóch naborów oraz zachowania papierowej formy wniosków w okresie przejściowym.

Samorząd domaga się również rezygnacji z mechanizmu, który pozwalałby ograniczać należny rolnikom zwrot wyłącznie z powodu zbyt niskiego limitu zaplanowanego w budżecie państwa.

Teraz wszystko zależy od tego, czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uwzględni uwagi rolników. Dla gospodarstw stawką są nie tylko prostsze formalności, ale przede wszystkim realna wysokość wsparcia i termin, w którym pieniądze wrócą na ich konta.

Idź do oryginalnego materiału