Nowy układ sił na biurkach: Gaming odpowiada już za jedną trzecią wartości rynku monitorów

1 godzina temu
Zdjęcie: Gaming, gry, monitor, rynek komputerów i monitorów do gier


Rynek monitorów stacjonarnych, niegdyś postrzegany jako dojrzały i mało dynamiczny, przechodzi właśnie najbardziej radykalną transformację od lat. Choć ogólna liczba dostaw wzrosła w ubiegłym roku o skromne 4,3 proc., osiągając poziom 133,4 mln sztuk, to pod powierzchnią tych danych kryje się prawdziwa rewolucja napędzana przez graczy. Według najnowszego raportu firmy analitycznej Omdia, sektor monitorów gamingowych odnotował spektakularny wzrost o ponad 50 proc., stając się głównym silnikiem wzrostu dla całej branży.

Kluczem do zrozumienia tego zjawiska jest zmiana sposobu, w jaki korzystamy z komputerów. W świecie zdominowanym przez laptopy, zewnętrzny monitor przestał być jedynie opcjonalnym dodatkiem, a stał się niezbędnym, wszechstronnym centrum dowodzenia. Użytkownicy coraz częściej szukają sprzętu, który w dzień służy do pracy biurowej, a wieczorem zapewnia najwyższą wydajność w wymagających produkcjach e-sportowych. To zacieranie się granic między profesjonalizmem a rozrywką sprawiło, iż gaming stanowi już niemal jedną trzecią wartości całego rynku wyświetlaczy desktopowych.

Dane wskazują na gwałtowną demokratyzację technologii, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla profesjonalistów. Standardem stają się urządzenia z odświeżaniem powyżej 120 Hz, a rekordowa sprzedaż w czwartym kwartale ubiegłego roku potwierdza, iż konsumenci są gotowi inwestować w płynność obrazu i responsywność. Na szczycie hierarchii produktowej umacnia się technologia OLED, choć jej masową adopcję wciąż hamują wysokie koszty produkcji. Modele klasy premium, oferujące czas reakcji na poziomie 0,03 ms, pozostają obiektem pożądania, ale to ulepszone specyfikacje tańszych jednostek budują realną skalę sprzedaży.

Perspektywy na rok 2026 są równie obiecujące. Analitycy przewidują dalszy wzrost dostaw do poziomu 43 mln sztuk, co ma być skorelowane z postępem w dziedzinie procesorów graficznych. Coraz większe znaczenie będą miały także urządzenia typu „dual-mode”, które dzięki inteligentnemu przełączaniu parametrów pracy, równie dobrze radzą sobie z dynamiczną rozgrywką, jak i kinową jakością obrazu podczas oglądania filmów. Dla producentów wniosek jest jasny: przyszłość rynku desktopowego nie leży w biurach, ale w pokoju gracza, który od swojego sprzętu oczekuje dziś pełnej wielozadaniowości.

Idź do oryginalnego materiału