Jensen Huang, CEO Nvidia, planuje pod koniec stycznia wizytę w Chinach. Choć oficjalnym tłem podróży są firmowe obchody Nowego Roku Księżycowego, w kuluarach wizytę traktuje się jako pilną misję dyplomatyczną, mającą na celu odblokowanie kluczowego rynku zbytu. Sytuacja jest bezprecedensowa: administracja Donalda Trumpa, ignorując głosy waszyngtońskich jastrzębi, formalnie zatwierdziła sprzedaż potężnych chipów H200 do Chin. Tymczasem to Pekin powiedział „nie”.
Decyzja chińskich służb celnych z 14 stycznia o wstrzymaniu importu H200 stanowi zaskakujące odwrócenie ról w trwającej wojnie technologicznej. Dotychczas bariery stawiali Amerykanie; teraz opór Pekinu sugeruje albo taktykę negocjacyjną, albo chęć ochrony rosnących w siłę rodzimych producentów, takich jak Huawei. Huang, którego plan podróży może objąć spotkania w Pekinie, musi osobiście zweryfikować, czy dla Nvidii wciąż jest miejsce na chińskim rynku. Dla akcjonariuszy to wyraźny sygnał: zgoda Białego Domu to za mało, by zagwarantować przychody z Państwa Środka, a technologiczny decoupling wchodzi w nową, bardziej skomplikowaną fazę.

4 godzin temu
![O której mecz Hubert Hurkacz - Ethan Quinn w Australian Open? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000M82QT78L9HO26-C321.webp)





