
W niedzielę wielkanocną na warszawskim Mokotowie zabito siedem dzików, w tym sześć młodych. Zwierzęta następnie wrzucono do pojemników na odpady. Działania te wywołały ogromne oburzenie. Pod ogrodzeniem placu zabaw na Bemowie mieszkańcy składali kwiaty i znicze w ramach protestu przeciwko brutalności służb. Takich aktów wrażliwości nie było, gdy z powodu ASF wybijano rolnikom setki, a choćby tysiące świń, co często prowadziło do zaniechania hodowli trzody chlewnej w tych gospodarstwach, a niekiedy choćby do likwidacji…
