Kierowcy od poniedziałku, 17 sierpnia, znów tankują według zasad rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”. VAT na benzynę i olej napędowy został obniżony z 23 do 8 proc., a stacje muszą przestrzegać maksymalnych cen detalicznych wyznaczanych przez ministra energii. Program ma obowiązywać do końca sierpnia.
I cyk. Od dzisiaj obowiązuje CPN, najskuteczniejszy model obniżek cen paliw w Europie. pic.twitter.com/8TLi7w4qhB
— Biuro Prasowe ORLEN (@b_prasoweORLEN) August 16, 2026
Pierwsza zmiana była widoczna praktycznie od razu. Na części stacji ceny zostały obniżone jeszcze przed północą, a w Warszawie różnice na pylonach w przypadku niektórych paliw przekroczyły złotówkę na litrze.
Tyle maksymalnie można zapłacić za paliwo 17 sierpnia
Na pierwszy dzień obowiązywania programu Minister Energii ustalił następujące maksymalne ceny detaliczne:
- benzyna Pb95 – 6,41 zł/l,
- benzyna Pb98 – 7,20 zł/l,
- olej napędowy – 7,37 zł/l.
Są to ceny brutto. Ich wysokość została formalnie określona w obwieszczeniu Ministra Energii z 14 sierpnia 2026 r.
W praktyce oznacza to, iż stacja może sprzedawać benzynę lub olej napędowy taniej, ale nie może przekroczyć obowiązującego na dany dzień limitu.
Od dziś niższy VAT na paliwa. Tyle maksymalnie zapłacisz za benzynę i diesla Fot. OrlenCeny na stacjach spadły choćby o ponad złotówkę
Skala zmiany była szczególnie widoczna na stacjach, które jeszcze w weekend utrzymywały znacznie wyższe ceny.
Według przekazanych danych na stacji Moya przy ul. Chełmżyńskiej w Warszawie olej napędowy potaniał o 72 gr/l, Pb95 o 98 gr/l, a Pb98 aż o 1,29 zł/l.
Część sieci zdecydowała się na korektę cenników jeszcze przed formalnym rozpoczęciem programu. Takie zmiany odnotowano m.in. na wybranych stacjach BP i Orlenu w Warszawie.
Nie oznacza to jednak, iż paliwo w całej Polsce będzie kosztowało dokładnie tyle samo. Rząd określa cenę maksymalną, a nie sztywną cenę sprzedaży. Poszczególne stacje przez cały czas mogą konkurować między sobą i ustalać ceny poniżej wyznaczonego pułapu.
Ceny będą ustalane na bieżąco
Obecne limity nie mają obowiązywać przez całe dwa tygodnie na tym samym poziomie. Minister energii ma publikować kolejne maksymalne ceny, dostosowując je do sytuacji na rynku.
Program „Ceny Paliwa Niżej” obowiązuje od 17 do 31 sierpnia 2026 r. Rząd zapowiedział, iż maksymalne poziomy cen będą aktualizowane na kolejne dni, aby uwzględniały bieżące zmiany rynkowe.
Dla kierowców oznacza to, iż dzisiejsze 6,41 zł za Pb95 czy 7,37 zł za diesla nie musi być stawką obowiązującą za kilka dni.
Wraca program „Ceny Paliwa Niżej”
To nie pierwszy raz, kiedy w 2026 r. zastosowano taki mechanizm. Pierwsza odsłona programu została uruchomiona pod koniec marca w reakcji na silny wzrost cen paliw związany m.in. z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Wówczas również zastosowano niższy VAT oraz urzędowe limity cenowe.
Po przerwie rząd zdecydował się wrócić do rozwiązania w drugiej połowie sierpnia. Według Ministerstwa Energii na obecny program osłonowy ma zostać przeznaczone blisko pół miliarda złotych.
LPG bez obniżki
Ważne zastrzeżenie dotyczy kierowców korzystających z autogazu. Program nie obejmuje LPG. Obniżony VAT i maksymalne ceny dotyczą benzyny oraz oleju napędowego.
Dlatego kierowcy samochodów z instalacją gazową nie powinni oczekiwać analogicznej, administracyjnej obniżki ceny LPG.
Tańszy diesel istotny także dla rolników
Zmiany mają znaczenie nie tylko dla kierowców samochodów osobowych. Cena oleju napędowego bezpośrednio wpływa na koszty pracy gospodarstw rolnych, transportu oraz prowadzenia prac polowych.
W sierpniu, gdy w wielu gospodarstwach przez cały czas realizowane są żniwa, transport zbóż i kolejne prace polowe, spadek ceny diesla może przełożyć się na zauważalne oszczędności przy tankowaniu ciągników, kombajnów i pozostałych maszyn.
Skala rzeczywistych korzyści będzie jednak zależała od tego, jak będą kształtowały się kolejne maksymalne ceny ogłaszane do końca sierpnia oraz jak mocno poszczególne stacje będą schodziły poniżej rządowego limitu.

52 minut temu














