Najnowsze dane ujawnione przez Sarah Friar, dyrektor finansową OpenAI, rzucają nowe światło na kondycję lidera branży sztucznej inteligencji. W niedzielnym wpisie na blogu Friar poinformowała, iż roczne przychody spółki w 2025 roku przekroczyły barierę 20 miliardów dolarów. To imponujący skok w porównaniu z 6 miliardami dolarów odnotowanymi rok wcześniej, który potwierdza, iż apetyt rynku na generatywną AI nie słabnie. Co istotne z perspektywy inwestorskiej, wzrost finansowy idzie w ścisłej korelacji z rozbudową infrastruktury. Moc obliczeniowa firmy wzrosła z poziomu 0,6 gigawata (GW) w 2024 roku do 1,9 GW w roku bieżącym, co sugeruje, iż spółka skutecznie monetyzuje każdy dodany wat energii.
Kluczowym elementem strategii finansowej OpenAI pozostaje utrzymanie tak zwanego „lekkiego bilansu” (asset-light). Friar podkreśliła, iż firma unika bezpośredniego posiadania ciężkiej infrastruktury, polegając zamiast tego na elastycznych partnerstwach i kontraktach z wieloma dostawcami sprzętu. To podejście pozwala na dynamiczne skalowanie bez konieczności zamrażania kapitału w fizycznych aktywach, co jest najważniejsze przy tak agresywnym tempie wzrostu. Mimo rekordowej liczby aktywnych użytkowników, koszty rozwoju technologii pozostają gigantyczne. W odpowiedzi na to wyzwanie OpenAI ogłosiło w zeszłym tygodniu wprowadzenie reklam w ChatGPT dla wybranych użytkowników w USA, co stanowi wyraźny zwrot w poszukiwaniu nowych strumieni przychodów poza subskrypcjami.
Ambicje spółki wykraczają jednak poza sam software. Według doniesień Axios, Chris Lehane, szef polityki OpenAI, zasygnalizował, iż firma jest na dobrej drodze do zaprezentowania własnego urządzenia w drugiej połowie 2026 roku. Ten ruch wprowadziłby twórcę ChatGPT na rynek hardware’u, stawiając go w bezpośredniej konkurencji z gigantami elektroniki użytkowej.
W najbliższej przyszłości uwaga firmy skupi się na „praktycznej adopcji” w sektorach zdrowia, nauki i przedsiębiorczości. Friar zapowiedziała przejście od prostych interfejsów tekstowych i głosowych do w pełni autonomicznych agentów. Nowa faza rozwoju ma opierać się na systemach zdolnych do automatyzacji złożonych przepływów pracy, przenoszenia kontekstu w czasie i podejmowania działań w różnych narzędziach biznesowych. Rok 2026 ma być zatem okresem, w którym AI przestanie być tylko chatbotem, a stanie się integralnym, autonomicznym elementem procesów biznesowych.

2 godzin temu