Orban blokuje pożyczkę 90 miliardów dla Ukrainy. "Akt poważnej nielojalności"

4 godzin temu
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniła, iż UE przekaże Ukrainie pożyczkę w wysokości 90 mld euro "w taki czy inny sposób". Takiej decyzji sprzeciwiły się władze Węgier i Słowacji. Europejscy przywódcy uznali tę decyzję za próbę szantażu oraz "zostawienie głębokiej blizny".
Unijna pożyczka dla Ukrainy była jednym z głównych tematów spotkania przywódców na szczycie UE w Brukseli. Premier Węgier Viktor Orban argumentował, iż jego kraj nie poprze żadnej decyzji korzystnej dla Ukrainy, dopóki nie otrzyma ropy naftowej, która do niego należy.

REKLAMA





Chodzi o dostawy rosyjskiego surowca na Węgry biegnącym przez Ukrainę ropociągiem "Przyjaźń", który został uszkodzony w wyniku styczniowego rosyjskiego ataku. Zdaniem rządu w Budapeszcie władze w Kijowie zwlekają z jego naprawą.


Zobacz wideo Wołodymyr Zełenski zakręcił kurek z rosyjskim gazem. Czy czekają nas podwyżki?



Węgry i Słowacja przeciwko unijnemu wsparciu dla Ukrainy
Orban powiedział, iż brak dostaw ropy ropociągiem przez Ukrainę to dla jego kraju kwestia przetrwania. W tej sprawie wypowiedział się jednak premier Chorwacji Andrej Plenković, który odrzucił w czwartek te twierdzenia, bo - jak powiedział - Chorwacja jest w stanie w pełni pokryć zapotrzebowanie Węgier na dostawy surowca.


Ostatecznie unijnym przywódcom nie udało się jednak przekonać Orbana do odblokowania 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy. Lista konkluzji mówiących m.in. o nieustającym wsparciu ze strony UE dla Ukrainy, potępieniu Rosji, konieczności wsparcia finansowego i wojskowego dla Ukrainy, uruchomienia unijnej pożyczki dla Kijowa w wysokości 90 mld euro na lata 2026-2027 oraz konieczności przyjęcia 20. pakietu sankcji na Rosję została uzgodniona przez 25 państw. Oprócz Orbana dokumentu nie podpisał też premier Słowacji Robert Fico.
Ursula von der Leyen: UE przekaże Ukrainie pożyczkę "w taki czy inny sposób"
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa przekazał na konferencji prasowej po szczycie UE, iż przywódcy UE podczas szczytu potępili postępowanie Węgier. - Umowa to umowa, musimy dotrzymać słowa. I nikt nie może szantażować Rady Europejskiej - powiedział Portugalczyk.



Kanclerz Niemiec Friedrich Merz z kolei poinformował, iż Komisja Europejska została poproszona przez przywódców o znalezienie sposobu na spłatę pożyczki i nazwał weto Orbana bezprecedensowym "aktem poważnej nielojalności", który "zostawia głębokie blizny". Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniła na konferencji prasowej, iż Unia Europejska przekaże Ukrainie zapowiadaną pożyczkę w wysokości 90 mld euro "w taki czy inny sposób".
Tusk i Sikorski krytykują Orbana
Również premier Donald Tusk ocenił w piątek (20 marca) negatywnie decyzję Orbana. - On nadal, wykorzystując pewne sztuczki proceduralne czy formalne, jest zdeterminowany, żeby blokować pomoc dla Ukrainy - podkreślił szef polskiego rządu. Zaznaczył, iż "z polskiego i europejskiego punktu widzenia pomoc dla Ukrainy to przede wszystkim szansa na zatrzymanie Rosji i jej agresji w Ukrainie".
- Urzędnicy w Brukseli będą szukali jakichś innych sposobów, ale to nie jest łatwe. Tutaj akurat rzeczywiście jednomyślność jest potrzebna, żeby zmieniać ramy finansowe. I dlatego Europa ma z Orbanem narastający problem, narastający kłopot - podkreślił premier.
Także szef polskiego MSZ Radosław Sikorski uznał decyzję Orbana za "skandaliczną". "Absurdalna jest sprawa z rurociągiem Przyjaźń: Ukraina toczy wojnę o przetrwanie z Rosją, a jednocześnie pozwala, by rosyjska ropa przepływała przez jej terytorium do innego kraju, który jest do niej wrogo nastawiony. Teraz Rosja uszkodziła własny rurociąg, a Węgry żądają od Ukrainy, by go naprawiła, biorąc Kijów jako zakładnika w sprawie pożyczki. A Węgry mają alternatywną trasę dostaw: rurociąg biegnący z południa, z Chorwacji" - powiedział w rozmowie z włoskim dziennikiem "La Repubblica".



"Argument, którego używam wobec naszych eurofobów w Polsce, jest zawsze ten sam: lubicie prawo weta, ale jak widzicie, inni też mają prawo weta. Czy cieszy was, iż Orban może zablokować sankcje wobec Rosji?' - powiedział wicepremier.
Orban: Nikt nie miał silniejszych argumentów niż nasze
- Węgry mają prawo zablokować 90-miliardową pożyczkę dla Ukrainy. Nie mieli silniejszego argumentu niż nasz. Chociaż padły ostre słowa, nie podniesiono ani jednego argumentu moralnego, prawnego ani politycznego, który można by wykorzystać przeciwko Węgrom - powiedział Orban, komentując szczyt UE.
Rozmowy przywódców UE w Brukseli określił jako "kontrowersyjne, wyboiste i nieco trudne". Premier Węgier wyraził przekonanie, iż gdyby Ukraina "nałożyła blokadę naftową na Węgry w grudniu, (Budapeszt) nigdy nie zgodziłby się na pożyczkę w wysokości 90 mld euro". Jednak - w opinii Orbana - jeżeli Ukraina czekała na pozytywną decyzję i dopiero wtedy nałożyła blokadę, to "nie może oczekiwać, iż (strona węgierska) będzie udawała, iż nic się nie stało".


Pytany w piątek o to, czy Węgry zniosą blokadę, jeżeli Ukraina przywróci działanie rurociągu, Orban powiedział, iż nie chodzi tylko o dopływ ropy, ale także o uzyskanie gwarancji, iż taka sytuacja nigdy się nie powtórzy. - Gdy tylko ropa dotrze i otrzymamy gwarancje, iż to się nie powtórzy, pieniądze będą mogły zostać natychmiast uwolnione - zadeklarował.



Politico: Premier Meloni powiedziała, iż rozumie stanowisko Orbana
Jak opisuje Politico, podczas zamkniętego spotkania przywódców państw na szczycie UE w Brukseli premier Włoch Giorgii Meloni miała zaznaczyć, iż rozumie powody, dla których Węgry blokują pożyczkę dla Ukrainy. Politico podkreśla, iż otrzymało taką informację od pięciu dyplomatów reprezentujących cztery różne kraje europejskie, z których żaden nie pochodzi z Włoch. Nie byli oni obecni na sali podczas spotkania, ze względu na jego zamknięty charakter, ale takie informacje mieli otrzymać od uczestników.


Według jednego z dyplomatów Meloni stwierdziła podczas spotkania, iż że stanowisko Orbana jest "normalne", ponieważ "rzeczy się zmieniają" i iż "gdyby była w tej samej sytuacji, zrozumiałaby to". Włoski rząd zaprzeczył jednak tym doniesieniom. "Stwierdzenie przypisywane premier Meloni jest całkowicie bezpodstawne" - powiedział włoski przedstawiciel biura Meloni.
Jednocześnie Politico podkreśla, iż premier Włoch popiera natychmiastowe przyznanie Ukrainie 90 mld euro i zaznaczyła to także podczas zamkniętego spotkania na szczycie UE. Również minister Sikorski zapewnił, iż polski rząd szczególnie ceni stanowisko premier Meloni wobec Ukrainy, ale także wobec UE. "Mam nadzieję, iż nasi nacjonaliści wyciągną z tego wnioski. Można wysuwać wszelkiego rodzaju krytykę pod adresem funkcjonowania UE, ale Meloni jest jej konsekwentną zwolenniczką" - dodał.
Czytaj także: Anne Applebaum na Wyborcza.pl: Trump ma powody, by domagać się w Iranie wsparcia od sojuszników z NATO.
Idź do oryginalnego materiału