Państwowa ziemia rolna nie trafi szeroko na sprzedaż. Nowe przepisy wydłużają o kolejne 10 lat wstrzymanie sprzedaży nieruchomości rolnych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Oznacza to, iż do 2036 roku podstawową formą gospodarowania gruntami państwowymi pozostanie dzierżawa.
Państwo zablokowało sprzedaż ziemi rolnej. Rolnicy dostaną więcej czasu i prostsze zasadyDla rolników to decyzja o dużym znaczeniu praktycznym. Ziemia z zasobu państwowego ma przez cały czas służyć przede wszystkim powiększaniu gospodarstw rodzinnych, a nie spekulacyjnemu obrotowi. Jednocześnie część procedur ma zostać uproszczona, szczególnie w przypadku mniejszych działek.
Jak podkreśla minister rolnictwa Stefan Krajewski, kierunek zmian jest jasny: polska ziemia ma służyć polskim rolnikom i rozwojowi gospodarstw rodzinnych.
Ziemia państwowa zostaje w dzierżawie
Najważniejsza zmiana dotyczy przedłużenia zakazu sprzedaży państwowej ziemi rolnej. Dotychczasowe przepisy, wprowadzone w 2016 roku, obowiązywały do 30 kwietnia 2026 roku. Nowelizacja wydłuża ten okres do 2036 roku.
W praktyce oznacza to, iż Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa przez cały czas będzie przede wszystkim wydzierżawiał grunty z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. To rozwiązanie od lat popierane przez wielu rolników, ponieważ dzierżawa jest znacznie łatwiej dostępna niż zakup ziemi.
Dla gospodarstwa rodzinnego zakup większego areału często oznacza konieczność zaangażowania ogromnego kapitału albo zaciągnięcia kredytu. Dzierżawa pozwala powiększyć produkcję bez tak dużego obciążenia finansowego. Rolnik może przeznaczyć środki na maszyny, nawożenie, modernizację budynków, hodowlę czy poprawę technologii produkcji.
KOWR wydzierżawił więcej ziemi niż rok wcześniej
Dane pokazują, iż dzierżawa pozostaje ważnym narzędziem rozdysponowania państwowych gruntów. W 2025 roku KOWR wydzierżawił łącznie 65 tys. ha gruntów. To o 50 proc. więcej niż w 2024 roku i aż dwuipółkrotnie więcej niż w 2023 roku.
Większość tych gruntów trafiła do rolników na powiększanie gospodarstw rodzinnych oraz do spółek KOWR, aby wzmacniać ich potencjał produkcyjny. Według stanu na 31 grudnia 2025 roku łączna powierzchnia gruntów pozostających w dzierżawie wynosiła ponad 1,04 mln ha.
To pokazuje skalę znaczenia państwowej ziemi w polskim rolnictwie. Dla wielu gospodarstw możliwość dzierżawy jest jedyną realną drogą zwiększenia areału, poprawy opłacalności produkcji i utrzymania konkurencyjności.
Przetargi ograniczone przez cały czas najważniejsze dla rolników
KOWR rozdysponowuje grunty przede wszystkim w przetargach ograniczonych. To istotny mechanizm, ponieważ udział w takich postępowaniach jest kierowany głównie do rolników indywidualnych.
Chodzi o to, aby ziemia z zasobu państwowego nie trafiała przypadkowo do podmiotów zainteresowanych wyłącznie lokatą kapitału, ale do tych, którzy rzeczywiście prowadzą działalność rolniczą. Przetargi ograniczone mają wspierać rolników, którzy chcą powiększyć gospodarstwo albo rozpocząć samodzielne prowadzenie produkcji rolnej.
Dla wielu młodszych gospodarzy i rodzinnych gospodarstw to szczególnie istotne, bo rynek prywatny pozostaje trudny. Ceny ziemi są wysokie, a dostępnych gruntów w wielu regionach jest niewiele.
Mniejsze działki łatwiej trafią do rolników
Nowe przepisy wprowadzają także istotne uproszczenie przy rozdysponowaniu mniejszych nieruchomości. Dotychczas bez konieczności uzyskania zgody ministra rolnictwa można było przekazywać grunty o powierzchni do 2 ha. Teraz ten limit zostaje podniesiony do 5 ha.
To pozornie techniczna zmiana, ale w praktyce może mieć duże znaczenie. Wiele działek z zasobu państwowego ma niewielką powierzchnię, ale dla sąsiedniego gospodarstwa może być bardzo ważna. Często są to grunty już użytkowane przez rolników w dzierżawie albo działki, które pozwalają uporządkować strukturę gospodarstwa.
Podniesienie limitu do 5 ha oznacza krótszą procedurę i szybsze przejmowanie takich gruntów. Rolnicy nie będą musieli czekać na dodatkową zgodę ministra w sprawach, które dotyczą relatywnie małych powierzchni.
Dlaczego limit 5 ha ma znaczenie?
Według danych za lata 2016–2025 wnioski dotyczące nieruchomości o powierzchni od 2 do 5 ha stanowiły aż 35 proc. wszystkich wniosków. Jednocześnie obejmowały tylko około 5 proc. łącznej powierzchni gruntów.
To pokazuje, iż liczba takich spraw była duża, choć ich znaczenie powierzchniowe dla całego zasobu nie było dominujące. Dlatego uproszczenie procedur w tym zakresie może odciążyć administrację i przyspieszyć decyzje ważne dla rolników.
Dla gospodarza kilka hektarów położonych przy własnych polach może oznaczać realną poprawę organizacji pracy, ograniczenie kosztów dojazdu, lepsze wykorzystanie maszyn i większą stabilność produkcji.
Większe grunty przez cały czas pod kontrolą ministra
Uproszczenia nie oznaczają pełnej swobody sprzedaży państwowej ziemi. W przypadku większych nieruchomości mechanizm kontroli zostaje utrzymany.
Sprzedaż gruntów o powierzchni co najmniej 5 ha przez cały czas będzie wymagała zgody ministra rolnictwa. Zgoda ta będzie wydawana na wniosek Dyrektora Generalnego KOWR.
To zabezpieczenie ma ograniczać ryzyko niekontrolowanego obrotu większymi areałami. Państwowa ziemia rolna ma być traktowana jako strategiczny zasób, a nie zwykły towar inwestycyjny. Właśnie dlatego większe transakcje pozostaną pod szczególnym nadzorem.
Ochrona przed spekulacją i wsparcie gospodarstw rodzinnych
Przedłużenie ograniczeń w sprzedaży państwowej ziemi jest kontynuacją polityki prowadzonej od 2016 roku. Jej głównym celem jest ochrona gruntów rolnych i ukierunkowanie ich wykorzystania na potrzeby rolników.
Z punktu widzenia gospodarstw rodzinnych najważniejsze są dwie sprawy: dostęp do ziemi oraz stabilność użytkowania. Dzierżawa państwowych gruntów daje możliwość rozwoju bez konieczności wykładania ogromnych środków na zakup. Jednocześnie ograniczenie sprzedaży większych areałów zmniejsza ryzyko, iż ziemia zostanie przejęta przez podmioty niezwiązane bezpośrednio z produkcją rolną.
To ważne szczególnie dziś, gdy koszty produkcji, ceny środków do produkcji i niepewność rynkowa utrudniają podejmowanie długoterminowych decyzji inwestycyjnych.
Rolnicy zyskują czas i większą przewidywalność
Nowe przepisy nie rozwiązują wszystkich problemów związanych z dostępem do ziemi, ale dają rolnikom większą przewidywalność. Wiadomo już, iż przez kolejną dekadę państwowa ziemia zasadniczo pozostanie w modelu dzierżawnym.
Dla rolników oznacza to jasny sygnał: zasób państwowy ma przez cały czas służyć produkcji rolnej, powiększaniu gospodarstw rodzinnych i stabilizacji struktury agrarnej. Największe znaczenie może mieć to tam, gdzie ziemi brakuje, ceny są wysokie, a rozwój gospodarstw zależy od każdego dodatkowego hektara.
Do 2036 roku państwowa ziemia rolna pozostaje pod szczególną ochroną. Dzierżawa będzie podstawową drogą korzystania z tych gruntów, a uproszczone procedury dla działek do 5 ha mają przyspieszyć ich przekazywanie rolnikom.

2 godzin temu



![Susza 2026: gdzie jest najgorzej? Plony już wysychają, prognozy niepokoją [RAPORT IUNG]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/30/817345.webp)











