Rolnicy prowadzący gospodarstwa ekologiczne od miesięcy sygnalizowali, iż system wsparcia zamiast pomagać – coraz częściej komplikuje codzienną pracę. Teraz resort rolnictwa szykuje zmiany, które mogą realnie odciążyć tysiące beneficjentów. Zniknie jeden z najbardziej krytykowanych obowiązków, a zasady kar mają stać się sprawiedliwsze i bardziej proporcjonalne.
Papierowy koszmar znika! Duże zmiany w dopłatach ekologicznychProjekt rozporządzenia przygotowany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi ma zmienić funkcjonowanie płatności ekologicznych w ramach PS WPR 2023–2027. Nowe przepisy mają wejść w życie 15 marca 2026 roku.
Koniec z kosztownym planem działalności ekologicznej
Największą rewolucją jest likwidacja obowiązku posiadania planu działalności ekologicznej.
Do tej pory każdy rolnik realizujący pięcioletnie zobowiązanie:
• musiał zlecić przygotowanie planu doradcy z odpowiednią specjalizacją
• ponosił dodatkowe koszty
• był zmuszony aktualizować dokument przy każdej zmianie w gospodarstwie
Resort wprost przyznaje, iż w praktyce był to biurokratyczny balast, który często generował problemy zamiast realnie wspierać produkcję ekologiczną.
W uzasadnieniu czytamy, iż plan miał ograniczoną wartość praktyczną, a rolnicy i tak mogą korzystać z publicznego doradztwa rolniczego.
Zmiany w gospodarstwie bez strachu o dopłaty
Dotychczas choćby niewielka korekta produkcji – np. zmiana struktury upraw pod wpływem rynku – mogła oznaczać:
- konieczność poprawiania planu
- ryzyko uznania go za niezgodny
- obniżenie płatności ekologicznych choćby o 40%
Nowe przepisy mają ten problem wyeliminować. Ministerstwo podkreśla, iż rolnicy muszą mieć większą elastyczność w dostosowywaniu się do realiów rynkowych, bez ciągłego zagrożenia sankcjami administracyjnymi.
ARiMR dostanie nowe podstawy do uznawania dokumentów
Zmiany mają również uporządkować sytuacje z 2025 roku. W wielu przypadkach plany ekologiczne były sporządzane przez osoby posiadające doświadczenie, ale bez formalnej specjalizacji na liście CDR.
Efekt?
• dokumenty uznawano za niezgodne
• rolnicy tracili część płatności
Nowe regulacje dadzą Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podstawę do uznania takich planów, jeżeli przygotowała je osoba z realną wiedzą i praktyką w ekologii.
Koniec z „karaniem w kółko” za ten sam błąd
Projekt rozporządzenia porządkuje też system sankcji.
Ministerstwo zauważa, iż obecne przepisy mogą prowadzić do nakładania kilku kar za jedno uchybienie, w różnych latach realizacji zobowiązania. W skrajnych przypadkach suma sankcji mogła stać się nieproporcjonalnie wysoka.
Nowa zasada ma być jasna: łączna wysokość kar nie może przekroczyć sumy przyznanych płatności ekologicznych w ramach danego zobowiązania
To ma uchronić rolników przed nadmiernymi stratami finansowymi.
Korzystniejsze liczenie sankcji za poprzednie lata
Kolejna zmiana dotyczy sytuacji, gdy w trakcie zobowiązania zmieniała się powierzchnia objęta pakietami ekologicznymi.
Dotychczas mogło to skutkować podnoszeniem kar wstecz, co dodatkowo pogarszało sytuację gospodarstw.
Po zmianach:
stosowane będzie rozwiązanie korzystniejsze dla rolnika
brany ma być niższy procent sankcji
bez sztucznego „nabijania” kar przez zmiany areału
Ilu rolników obejmą nowe przepisy?
Resort szacuje, iż w kampanii 2026 zmiany dotkną około 25 tysięcy rolników, zarówno tych kontynuujących zobowiązania ekologiczne, jak i nowych beneficjentów.
Konsultacje publiczne projektu zaplanowano na luty 2026 roku.
Ekologia mniej na papierze, bardziej w polu
Cały pakiet zmian jasno pokazuje kierunek:
mniej biurokracji
większa elastyczność gospodarstw
bardziej sprawiedliwe sankcje
Jeśli przepisy wejdą w życie zgodnie z planem, rolnictwo ekologiczne w Polsce może wreszcie przestać być kojarzone z nadmiarem formalności i ryzykiem finansowych pułapek.
Dla tysięcy gospodarstw oznacza to jedno: więcej czasu w realną produkcję, mniej na walkę z papierologią.

2 godzin temu





