Pędził 220 km/h. Sąd kazał go wypuścić. Teraz nie mogą go znaleźć

2 godzin temu
Mężczyzna z trzema dożywotnimi zakazami prowadzenia aut jechał pijany i uciekał przed policją, osiągając prędkość choćby ok. 220 km/h. Prokuratura chciała aresztu, ale sąd pierwszej instancji wypuścił podejrzanego. Po zażaleniu inny sąd zdecydował o aresztowaniu, jednak kierowca zniknął.
Idź do oryginalnego materiału