Piesiewicz nie ustępuje, minister naciska. Ruszył "licznik wstydu"

3 godzin temu
Zdjęcie: Miłosz Motyka w garniturze stoi z założonymi rękami przy jasnym krześle na tle żaluzji.


PSL domaga się dymisji Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl, który trafił do aresztu w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Politycy partii uruchomili stronę i licznik, odliczający czas od jego zatrzymania. - Uruchamiamy licznik wstydu pana Piesiewicza - mówi Miłosz Motyka, podczas konferencji zorganizowanej przez Polskie Stronnictwo Ludowe.
Idź do oryginalnego materiału