Plony rzepaku 2026 stanęły pod dużym znakiem zapytania po fali gwałtownych anomalii pogodowych, jakie przetoczyły się przez Polskę. Najnowszy raport Komisji Europejskiej (JRC MARS Bulletin), obejmujący okres obserwacyjny do 9 maja 2026 r., przynosi pierwsze oficjalne cięcia szacunków produkcyjnych dla naszego kraju. Choć unijni urzędnicy dostrzegli problem, rynkowi eksperci alarmują, iż majowe liczby to dopiero wierzchołek góry lodowej.
1. Podsumowanie ogólne i rewizja prognoz od kwietniowego raportu
Najnowsze analizy unijnych modeli plonowania wskazują na wyraźne pogorszenie perspektyw produkcyjnych dla kluczowych upraw ozimych w Polsce w stosunku do szacunków opublikowanych jeszcze miesiąc temu. Ogólna prognoza plonów zbóż ozimych oraz rzepaku została skorygowana w dół w ujęciu miesiąc do miesiąca (m/m). Spadki te są bezpośrednią konsekwencją niesprzyjających zjawisk pogodowych, które wystąpiły w kwietniu oraz na przełomie kwietnia i maja. Pomimo tych negatywnych korekt, ostateczny potencjał większości upraw zbóż wciąż oscyluje w granicach średniej wieloletniej.
2. Warunki agrometeorologiczne i stres wodny
Głównym czynnikiem ograniczającym budowanie biomasy przez rośliny w omawianym okresie był wyraźny deficyt opadów atmosferycznych, który objął centralną, północną oraz wschodnią część kraju. Kwiecień charakteryzował się sumami opadów znacznie poniżej normy klimatycznej, co w połączeniu z rosnącymi temperaturami doprowadziło do gwałtownego wyczerpania zapasów wilgoci w glebie. Zjawisko to spowolniło tempo rozwoju roślin, ograniczając optymalną akumulację biomasy na kluczowym etapie wegetacji wiosennej.
3. Wpływ wiosennych przymrozków na uprawy ozime
Dodatkowym, niezwykle istotnym elementem generującym straty były silne przymrozki, które wystąpiły w okresie od 27 do 30 kwietnia. Fala chłodów zbiegła się w czasie z krytycznymi fazami rozwojowymi niektórych upraw:
- Rzepak ozimy: Przymrozki uderzyły w momencie pełni kwitnienia roślin. Spowodowało to lokalne przemarznięcia i obumieranie kwiatów, co drastycznie obniżyło potencjał produkcyjny tej uprawy i poskutkowało głęboką korektą prognoz m/m (aż o -7%).
- Zboża ozime: Spadki temperatur poniżej zera dotknęły uprawy w początkowych fazach generatywnych, co przełożyło się na redukcję szacowanych plonów m/m dla pszenicy ogółem/miękkiej (-2%), jęczmienia ogółem (-2%), żyta (-2%) oraz pszenżyta (-2%).
4. Pierwsze prognozy dla upraw letnich (Kukurydza, Buraki, Ziemniaki)
Majowy biuletyn przynosi pierwsze w tym roku oficjalne prognozy plonów dla upraw letnich i okopowych, w tym kukurydzy na ziarno, buraków cukrowych, ziemniaków, słonecznika oraz soi. Z tego względu w kolumnie zmian m/m (względem kwietnia) przy tych pozycjach widnieje wartość 0% – stanowi to punkt wyjścia i pierwszą kalkulację numeryczną dla nadchodzącego sezonu, a nie wynik nagłej stabilizacji wcześniejszych szacunków.
Kampania siewów kukurydzy i innych roślin jarych zmierzała ku końcowi w raportowanym okresie. Choć początkowe wschody były utrudnione przez kwietniową suszę glebową, sytuacja w tej grupie upraw opiera się w tej chwili na założeniach trendu historycznego. Z uwagi na wczesny etap wegetacji kukurydzy, prognozowane na drugą połowę maja ochłodzenie połączone z opadami deszczu ma najważniejsze znaczenie dla odbudowy profilu wodnego gleby, prawidłowych wschodów i zabezpieczenia zaprezentowanego w tym miesiącu potencjału produkcyjnego.
5. Prognoza plonowania zbóż i rzepaku w Polsce na tle UE – TABELA

6. Jak przymrozki i susza wpłyną na końcowe plony rzepaku 2026?
Prezentowana w majowym biuletynie prognoza wskazująca na plony rzepaku 2026 na poziomie 3,01 t/ha wykazuje silną tendencję spadkową (-7% m/m). Jednak w ocenie rynkowej te szacunki mogą być przez cały czas mocno przeszacowane, ponieważ unijne modele matematyczne nie uchwyciły jeszcze pełnej skali kwietniowego kryzysu.
Z uwagi na fakt, iż okienko obserwacyjne raportu zamknęło się 9 maja, systemy JRC nie były w stanie w pełni skwantyfikować długofalowych, rzeczywistych skutków silnych przymrozków z samego końca kwietnia. W rolnictwie pełne efekty mrozu w fazie kwitnienia – takie jak masowe opadanie uszkodzonych zawiązków łuszczyn, pękanie łodyg czy brak możliwości regeneracji roślin przy jednoczesnym głębokim stresie suszowym – ujawniają się fizycznie na polach dopiero po upływie 2–3 tygodni.
Obecny szacunek na poziomie ponad 3 ton z hektara wydaje się więc nadmiernym optymizmem. Należy spodziewać się, iż w czerwcowym raporcie MARS ostateczne plony rzepaku 2026 w Polsce zostaną poddane dalszej, głębokiej korekcie w dół, spadając wyraźnie poniżej bariery 3,00 t/ha.
Źródło: KE

3 godzin temu












