Po odmrożeniu cen płacą krocie za ogrzewanie. "Skąd oni wzięli te kwoty?"

5 godzin temu
Zdjęcie: Ręce trzymające kalkulator oraz polskie banknoty przy kaloryferze z ustawionym termostatem, co akcentuje problem wyliczania kosztów ogrzewania.


Mieszkańcy bloków i domów jednorodzinnych, korzystający z ciepła systemowego, skarżą się na wzrost opłat za ogrzewanie. "Mam kosmiczny rachunek, a w domu zimno" - mówi jeden z mieszkańców Bełchatowa, cytowany przez "Fakt". Jak tłumaczy prezes przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, niemal 64 proc. kosztów na rachunkach to cena za wytworzenie ciepła, czyli ta, którą PEC musi zapłacić wytwórcy. "Inaczej nie bylibyśmy w stanie normalnie prowadzić przedsiębiorstwa" - tłumaczy.
Idź do oryginalnego materiału