Wszystko wskazuje na to, iż już w przyszłym roku województwo pomorskie stanie się pierwszym polskim regionem, w którym pociągi pasażerskie będą dojeżdżały do każdego miasta powiatowego. Oprócz zapowiedzianej niedawno rewitalizacji odcinka Lipusz – Bytów przyszły rok ma przynieść reaktywację linii kolejowej nr 256 z Szymankowa do Nowego Dworu Gdańskiego.
Fot. Jacek Sowa/UMWPJak informowaliśmy was na łamach „Raportu Kolejowego” w połowie lipca, resort infrastruktury i PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziały, iż już niedługo rozpocznie się szybka rewitalizacja linii kolejowej nr 212, co umożliwi przywrócenie już we wrześniu 2027 roku po ponad trzech dekadach przerwy regularnych połączeń pasażerskich do Bytowa, miasta powiatowego liczącego ponad 16 tys. mieszkańców. Gdyby na tym poprzestać, ostatnim miastem będącym siedzibą powiatu w województwie pomorskim pozbawionym dostępu do kolei byłby Nowy Dwór Gdański. Wszystko wskazuje jednak na to, iż w przyszłym roku doczekamy się powrotu połączeń pasażerskich na linii kolejowej nr 256, która łączy rzeczone miasto z Szymankowem na linii kolejowej nr 9, położonym nieopodal Malborka.
Pociągi pasażerskie wrócą do Bytowa. Za nieco ponad rok! – Raport Kolejowy
W tym przypadku mówimy o jeszcze dłuższej przerwie – regularne pociągi pasażerskie przestały jeździć na tej nieco ponad 25-kilometrowej trasie w 1989 roku, czyli jeszcze przed wielką falą cięć, która nastąpiła na przełomie lat 90. i 2000. W latach 2009-2013 w okresie letnim do Nowego Dworu Gdańskiego dojeżdżały pociągi Arrivy z Grudziądza, jednak w roku 2014 wjazd do stacji kolejowej w Szymankowie nie był możliwy z uwagi na trwającą modernizację magistrali Warszawa – Trójmiasto, a zaledwie rok później na liczącym kilkaset metrów długości fragmencie doszło do rozkradzenia toru, przez co LK nr 256 przestała być przejezdna. Najbliższy rok ma jednak przynieść powrót pociągów do Nowego Dworu Gdańskiego. Co więcej, będą one mogły rozpędzić się do 120 km/h.
Zakończenie prac rewitalizacyjnych ma nastąpić przed końcem przyszłego roku. Organizator przewozów, czyli Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, zakłada uruchomienie co najmniej 10 par pociągów na dobę. Mówimy tu zatem o naprawdę solidnej ofercie przewozowej – już 8-9 par stanowiłoby ekwiwalent taktu 2-godzinnego, dlatego nie mniej niż 10 par oznacza w najgorszym razie symetryczne wzmocnienie szczytowe. – Żuławy wracają na kolejową mapę pasażerską Pomorza. To kolejny przykład działań Polskich Linii Kolejowych, które realnie zwiększają dostępność kolei w mniejszych ośrodkach i umożliwiają przywracanie połączeń tam, gdzie od lat na nie czekano – powiedział wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak na konferencji prasowej, która odbyła się na nieczynnej stacji kolejowej w Nowym Stawie.
Nowy Staw to jedyne miasto między Szymankowem a Nowym Dworem Gdańskim. Liczy ono niecałe 4 tys. mieszkańców. W Nowym Dworze Gdańskim mieszka natomiast ponad 9 tys. osób. Trudno określić to miasto mianem wykluczonego komunikacyjnie, ponieważ posiada ono doskonałe połączenie drogowe dzięki drodze ekspresowej S7, którą można dojechać z jednej strony do Gdańska, a z drugiej strony do Elbląga, Olsztyna i Warszawy. Linia kolejowa do Szymankowa, pomimo docelowo bardzo dobrych parametrów eksploatacyjnych, nie zapewni dobrego dojazdu z tych dwóch miast do Gdańska, ponieważ połączenie będzie bardzo wydłużone względem linii prostej, przez co kolej będzie konkurencyjna, ale raczej w relacji do Tczewa, a nie Trójmiasta. Z drugiej strony reaktywacja połączeń może stanowić wstęp do czegoś znacznie większego.

2 godzin temu







