Podatek od biogazowni rolniczych 2026 zostaje. Rząd odrzuca zwolnienie

11 godzin temu

Podatek od biogazowni rolniczych 2026 zostaje, a rząd odrzuca możliwość zwolnienia. Oznacza to, iż rolnicy przez cały czas zapłacą, choć liczyli na ulgę, ponieważ koszty inwestycji w OZE rosną. Decyzja Ministerstwa Finansów oznacza realne obciążenie dla gospodarstw i konieczność uwzględnienia podatku w planowaniu produkcji energii.

Nie będzie zwolnienia z podatku. Rząd mówi jasno: biogazownie rolnicze przez cały czas zapłacą.

Podatek od biogazowni rolniczych 2026 – decyzja rządu

Podatek od biogazowni rolniczych 2026 pozostaje obowiązkowy, choć przepisy już zostały częściowo złagodzone. Od 2025 roku opodatkowanie dotyczy wyłącznie części budowlanych, a nie całej instalacji, dlatego obciążenie jest niższe niż wcześniej.

Jak podkreśla Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na wniosek Zarządu KRIR: – Obecne przepisy ograniczyły opodatkowanie budowli OZE, w tym biogazowni rolniczych tylko do części budowlanych, wyłączając z opodatkowania elementy techniczne oraz instalacje.

To oznacza realną ulgę, jednak nie pełne zwolnienie. Jednocześnie resort jasno wskazuje, iż dalsze preferencje ograniczają przepisy unijne, a także zasady konkurencji.

Dlaczego nie będzie zwolnienia?

Podatek od biogazowni rolniczych 2026 pozostaje obowiązkowy, ponieważ rząd nie zgadza się na jego zniesienie. Rolnik nie uniknie podatku. Ministerstwo wskazuje, iż zwolnienie mogłoby naruszyć przepisy o pomocy publicznej oraz zmniejszyć dochody gmin, dlatego decyzja jest jednoznaczna.

Wprowadzenie zwolnienia z podatku od nieruchomości negatywnie wpłynęłoby na budżety gmin – podkreśla Ministerstwo Finansów. To oznacza, iż biogazownie przez cały czas generują koszty, choćby jeżeli mają wspierać rozwój gospodarstw.

Co więcej, resort zwraca uwagę na ryzyko naruszenia prawa UE. Zwolnienie tylko dla biogazowni rolniczych mogłoby mieć charakter selektywny, a więc zostać uznane za niedozwoloną pomoc publiczną. Dlatego rząd nie decyduje się na taki krok.

Podatek od biogazowni rolniczych 2026 pozostaje, choć obejmuje tylko część budowlaną instalacji.

fot. agrofoto.pl/KubaMF

Podatek od biogazowni rolniczych 2026. Kto zapłaci, a kto nie?

Nie wszystkie biogazownie będą jednak opodatkowane w ten sam sposób. W przypadku mikroinstalacji do 200 tys. mł rocznie sytuacja jest korzystniejsza.

Jeśli działalność ma charakter rolniczy, a nie gospodarczy, podatek od nieruchomości nie ma zastosowania. To oznacza, iż najmniejsze instalacje mogą uniknąć opodatkowania.

Natomiast większe biogazownie, które podlegają wpisowi do rejestru działalności regulowanej, traktuje się jako działalność gospodarcza. W ich przypadku podatek obowiązuje, choć tylko od części budowlanych i maksymalnie do 2% wartości.

Lokalne decyzje mogą zmienić sytuację

Choć nie będzie zwolnienia ustawowego, gminy przez cały czas mają wpływ na wysokość podatku. Mogą obniżać stawki lub wprowadzać własne zwolnienia.

To rozwiązanie daje elastyczność, ponieważ pozwala dostosować politykę podatkową do lokalnych warunków. Jednocześnie umożliwia wspieranie inwestycji w OZE bez naruszania przepisów krajowych i unijnych.

Dodatkowo rolnicy mogą korzystać z ulgi inwestycyjnej w podatku rolnym. Pozwala ona odliczyć 25% kosztów inwestycji, dlatego realnie zmniejsza obciążenie finansowe.

Co to oznacza dla rolników?

Podatek od biogazowni rolniczych 2026 pozostaje elementem kosztów prowadzenia instalacji, choć jest niższy niż wcześniej. Rolnicy muszą uwzględnić go w planowaniu inwestycji, ponieważ całkowite zwolnienie nie zacznie obowiązywać.

Podsumowując, państwo stosuje rozwiązanie kompromisowe. Z jednej strony ogranicza obciążenia podatkowe, jednak z drugiej chroni budżety gmin i zasady konkurencji.

Podsumowanie: podatek zostaje, ale z preferencją

Podatek od biogazowni rolniczych 2026 nie zostanie zniesiony, jednak jego zakres ograniczono do części budowlanych. Rolnicy nie unikną opłat, ale mogą skorzystać z ulg oraz lokalnych preferencji. Dlatego najważniejsze staje się planowanie inwestycji i analiza kosztów podatkowych.

Podatek zostaje, ale to nie jedyny problem. choćby 40 proc. gospodarstw może zniknąć – sprawdź, dlaczego biogazownie mogą być szansą dla polskiego rolnictwa: Marek Sawicki: choćby 40 proc. gospodarstw może zniknąć. Ratunkiem są biogazownie

Źródło: KRIR; Ministerstwo Finansów

Idź do oryginalnego materiału