Podpalił gospodarstwo krewnego. Spłonął ciągnik, auta i sprzęt za 850 tys. zł

2 godzin temu

Nocny pożar na jednej z posesji na terenie powiatu bialskiego doprowadził do zniszczenia kompleksu budynków gospodarczych, maszyn rolniczych i samochodów. W ogniu stanęły m.in. stodoła oraz garaż, a straty wstępnie oszacowano na około 850 tys. zł. Policja podejrzewa, iż ogień został podłożony celowo.

Podpalił stodołę i garaż należące do krewnego? Spłonął ciągnik, auta i sprzęt za 850 tys. zł. Fot. KMP Biała Podlaska

W sprawie zatrzymano 48-letniego mężczyznę. Jak ustalili śledczy, podejrzany ma być członkiem rodziny właściciela posesji. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Pożar wybuchł późnym wieczorem

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Przed godziną 23.00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej otrzymał zgłoszenie o pożarze budynków gospodarczych na jednej z prywatnych posesji.

Ogień objął kompleks zabudowań, w tym stodołę i garaż. W środku znajdowały się samochody, ciągnik rolniczy oraz sprzęt wykorzystywany w gospodarstwie. Zanim pożar został opanowany, straty były już ogromne.

Wstępnie wyceniono je na około 850 tys. zł.

Spłonęły maszyny i wyposażenie gospodarstwa

Dla gospodarstwa pożar budynków gospodarczych oznacza zwykle coś więcej niż zniszczenie samej konstrukcji. W płomieniach mogą zniknąć maszyny, narzędzia, zapasy, części zamienne, a także sprzęt potrzebny do bieżącej pracy.

W tym przypadku zniszczony został między innymi ciągnik rolniczy, samochody oraz wyposażenie znajdujące się w budynkach. Odtworzenie takiego zaplecza może być dla właścicieli szczególnie trudne, zwłaszcza w okresie intensywnych prac polowych.

Już pierwsze ustalenia funkcjonariuszy wskazywały, iż przyczyną pożaru mogło być podpalenie.

Policja gwałtownie wytypowała podejrzanego

Sprawą zajęli się policjanci z komisariatu w Wisznicach. W toku prowadzonych czynności ustalili, iż ze zdarzeniem może mieć związek 48-letni członek rodziny właściciela nieruchomości.

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Parczewie. Usłyszał zarzuty związane ze spowodowaniem pożaru. Ma również odpowiadać za kierowanie gróźb karalnych wobec swojej żony.

Na wniosek Policji i Prokuratury Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim zastosował wobec 48-latka tymczasowe aresztowanie.

Grozi mu do 10 lat więzienia

Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg wydarzeń, motyw działania podejrzanego oraz wszystkie okoliczności pożaru. najważniejsze będą między innymi ustalenia biegłych dotyczące źródła ognia i sposobu jego rozprzestrzeniania się.

Wyłudzili dopłaty z ARiMR na prawie 350 tys. zł. Jest akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom

Zgodnie z obowiązującymi przepisami mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Sprawa pokazuje, jak dramatyczne skutki może mieć pożar w gospodarstwie. W jednej nocy właściciel może stracić budynki, maszyny i sprzęt gromadzony przez lata, a odbudowa takiego majątku często wymaga ogromnych nakładów finansowych i czasu.

Źródło: Policja, nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Idź do oryginalnego materiału