Podwyżka stóp RBA wywołała gwałtowne pogorszenie nastrojów w Australii

1 godzina temu

Wysokie ceny paliw, rosnące raty kredytów i obawy o rynek pracy coraz mocniej ciążą australijskim gospodarstwom domowym. Październikowy indeks nastrojów konsumentów Westpac-Melbourne Institute spadł znacznie silniej, niż oczekiwał rynek. Mimo to ekonomiści Westpac zakładają, iż już w listopadzie Bank Rezerwy Australii może ponownie podnieść stopy procentowe.

Indeks nastrojów konsumentów Westpac-Melbourne Institute obniżył się w październiku o 4,7 proc., do 80,4 pkt z 84,4 pkt we wrześniu. Wynik poniżej 100 pkt oznacza, iż pesymiści przeważają nad optymistami. Według danych konsensusowych przywoływanych przez Investing.com oczekiwano znacznie płytszego spadku – o około 1,2 proc.

Odczyt na poziomie 80,4 pkt znalazł się wśród 40 najsłabszych wyników od początku prowadzenia comiesięcznego badania na początku lat 70. Nie był jednak sam w sobie najniższym rezultatem od recesji z początku lat 90. Tak skrajnie niski poziom – 67,2 pkt – odnotowano wyłącznie wśród respondentów ankietowanych już po ostatniej decyzji Banku Rezerwy Australii. Westpac podkreśla, iż właśnie ta część badania pokazuje skalę szoku wywołanego podwyżką stóp.

Reakcja na decyzję RBA

Badanie przeprowadzono na grupie 1200 dorosłych Australijczyków między 28 września a 1 października. Około 60 proc. odpowiedzi zebrano przed ogłoszeniem decyzji RBA. W tej grupie indeks wyniósł 86,9 pkt, czyli nieco więcej niż we wrześniu. Wśród osób ankietowanych po decyzji spadł natomiast do 67,2 pkt.

Prawie 20-procentowa różnica pomiędzy obiema grupami była największa, odkąd w 2019 r. Westpac zaczął analizować odpowiedzi z poszczególnych dni badania.

29 września RBA jednogłośnie podniósł główną stopę procentową o 25 pkt bazowych, do 4,60 proc. Była to czwarta podwyżka w 2026 r., a koszt pieniądza znalazł się na najwyższym poziomie od około 15 lat. Bank centralny uzasadnił decyzję utrzymującą się presją inflacyjną, wzrostem cen energii oraz sygnałami, iż część przedsiębiorstw przenosi wyższe koszty na odbiorców. RBA zaznaczył również, iż w razie potrzeby jest gotowy dalej zacieśniać politykę pieniężną. Tegoroczna skala podwyżek wyniosła już łącznie 100 pkt bazowych.

Paliwo i kredyty uderzają w domowe budżety

Najsilniej pogorszyła się ocena bieżącej sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Subindeks spadł o 8 proc., do 66,9 pkt. Oczekiwania dotyczące finansów w kolejnych 12 miesiącach obniżyły się natomiast o 6,4 proc., do 88,4 pkt. Wskaźnik oceniający, czy jest to dobry moment na zakup dóbr trwałego użytku, stracił 7,1 proc. i wyniósł 83 pkt – aż o 40 pkt mniej od wieloletniej średniej.

Westpac szacuje, iż średnia cena paliwa ponownie przekroczyła w Australii 2,30 dolara australijskiego za litr i jest blisko szczytów obserwowanych w kwietniu. Jednocześnie standardowe zmienne oprocentowanie kredytów hipotecznych może przekroczyć 9 proc., po raz pierwszy od 2008 r.

Presję kosztową potwierdzają oficjalne dane. Według Australian Bureau of Statistics inflacja CPI przyspieszyła w sierpniu do 4 proc. rok do roku z 3,5 proc. w lipcu. Inflacja bazowa, mierzona średnią obciętą, utrzymała się na poziomie 3,6 proc., przez cały czas wyraźnie powyżej celu RBA wynoszącego 2-3 proc. Ceny w kategorii transport wzrosły w skali roku o 5,6 proc., a w samym sierpniu paliwa podrożały o 14,8 proc.

Konsumenci boją się również pogorszenia na rynku pracy

Indeks oczekiwań dotyczących bezrobocia wzrósł w październiku o 1,9 proc., do 142,1 pkt. W tym przypadku wyższy odczyt oznacza większe obawy o utratę pracy. Nie jest to jeszcze poziom charakterystyczny dla recesji, ale wyraźnie przekracza wieloletnią średnią wynoszącą 129 pkt.

Obawy nie są całkowicie bezpodstawne. Stopa bezrobocia wzrosła w sierpniu do 4,6 proc. z 4,4 proc., choć zatrudnienie zwiększyło się o 39,5 tys. osób. Wzrost dotyczył jednak wyłącznie pracy w niepełnym wymiarze, podczas gdy liczba pełnych etatów spadła – wynika z danych ABS.

Jednocześnie wydatki gospodarstw domowych w sierpniu nie zmieniły się w ujęciu miesięcznym, po wzroście o 1,1 proc. w lipcu. Spadły między innymi wydatki uznaniowe na kulturę, rekreację i odzież, podczas gdy więcej środków pochłonął transport. Pokazuje to, iż wyższe koszty podstawowych potrzeb zaczynają wypierać zakupy, które można łatwiej odłożyć.

Kolejna podwyżka już w listopadzie?

Mimo gwałtownego pogorszenia nastrojów Westpac uważa, iż RBA może podnieść stopy ponownie podczas posiedzenia zaplanowanego na 2-3 listopada. Gdyby bank centralny zdecydował się na standardowy ruch o 25 pkt bazowych, stopa kasowa wzrosłaby do 4,85 proc.

Za takim scenariuszem przemawia przede wszystkim ryzyko dalszego przenoszenia wysokich cen paliw na inne towary i usługi. RBA zwraca również uwagę na presję popytową związaną z inwestycjami w centra danych i infrastrukturę sztucznej inteligencji. Z drugiej strony słabnące nastroje, pogorszenie na rynku nieruchomości oraz stopniowe schładzanie rynku pracy zwiększają ryzyko, iż kolejne podwyżki doprowadzą do mocniejszego ograniczenia konsumpcji.

Dla inwestorów oznacza to utrzymanie podwyższonej zmienności australijskich obligacji i dolara australijskiego. Słabe dane konsumenckie przemawiają za ostrożnością, ale uporczywa inflacja ogranicza RBA możliwość szybkiego zakończenia cyklu podwyżek. Najważniejszym testem przed listopadowym posiedzeniem będą kolejne dane o inflacji oraz ocena, czy wzrost kosztów energii zaczyna trwale przenikać do szerszego koszyka cen.

Idź do oryginalnego materiału