Ukraińska energetyka mierzy się z dwoma wyzwaniami, ostrą zimą i rosyjskimi atakami. W samym obwodzie kijowskim ponad 370 tysięcy rodzin nie ma prądu. W stolicy blisko połowa budynków mieszkalnych pozbawiona została ciepła. Wśród środków napadu powietrznego użytych przez Rosję miała znajdować się rakieta balistyczna Oriesznik.
9 stycznia na skutek niekorzystnych warunków pogodowych około 280 tysięcy odbiorców z obwodu kijowskiego została pozbawiona dostaw energii. DTEK, największy prywatny inwestor w ukraińskim sektorze energetycznym, poinformował, iż kolejne 90 tysięcy zostało pozbawionych energii na skutek rosyjskiego ataku.
– Obecnie ponad 370 000 rodzin nie ma prądu: około 280 000 z powodu złej pogody, a kolejne 90 000 w wyniku ostrzału – podała spółka.
Najdotkliwiej sytuacje odczuwają mieszkańcy rejonów Boryspol i Browary, gdzie oba czynniki nałożyły się na siebie.
Do przywrócenia dostaw energii zostało skierowany 154 zespołów.
Аварійні бригади ДТЕК переведені у посилений режим та працюють 24/7, щоби вчасно усувати можливі аварії через негоду в Києві та області.
Очікуються пориви вітру та суттєве похолодання, близько 10 градусів морозу. Така погода може триматись тиждень.
Stolica bez ciepła
Witalij Kliczko, mer Kijowa, przekazał, iż blisko połowa budynków mieszkalnych pozbawiona jest ogrzewania. Występują również przerwy w dostawach wody.
– Połowa budynków wielorodzinnych w Kijowie, prawie 6 tysięcy, jest w tej chwili pozbawiona dostaw ciepła z powodu uszkodzenia infrastruktury krytycznej stolicy w masowym ataku wroga. W mieście występują również przerwy w dostawach wody – napisał w oświadczeniu.
Służby zapewniły zasilanie placówkom socjalnym, z szczególnym uwzględnieniem szpitali i domów położniczych. Wykorzystano w tym celu mobilne kotłownie.
Jeden z dronów uderzył w ambasadę Kataru znajdującą się w Kijowie.
Nie tylko Kijów
Rosja ostrzelała nie tylko obwód kijowski ale również darnicki, dniprowski, desniański, peczerski, szewczenkowski, hołosijowski i świętoszyński. Drony zaatakowały Lwów, leżący niedaleko polskiej granicy.
Wołodymyr Zełeński podał, iż Kreml użył 242 dronów i 13 rakiet (inne źródła podają 36 rakiet). Według doniesień również pocisku balistycznego Oriesznik. Miał to być odwet za rzekome zaatakowaniem dronem jednej z rezydencji Władymira Putina. Domniemany atak wymierzony w rosyjskiego prezydenta został zdementowany przez Ukrainę i USA. Potwierdził to Donald Trump, który początkowo wyraził oburzenie, ale po zapoznaniu się z danymi CIA potwierdził, iż Ukraina nie zaatakowała rezydencji.
Według ekspertów Oriesznik jest zmodyfikowaną wersją międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież o zasięgu 5,5 tysiąca kilometrów.
Ukrinfo / DTEK / PAP / Biznes Alert / Marcin Karwowski

19 godzin temu














