Policja rozpoczęła kontrole ciągników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

2 godzin temu

Na drogach robi się coraz ciaśniej. Wraz z nasileniem prac polowych i zbliżającymi się żniwami na trasy wyjeżdżają ciągniki, kombajny, przyczepy oraz inne maszyny rolnicze. Policjanci z Ostrołęki rozpoczęli już wzmożone kontrole. Sprawdzają nie tylko stan techniczny pojazdów, ale również oświetlenie, oznakowanie, przygotowanie maszyny do jazdy po drodze publicznej i trzeźwość kierujących. Mundurowi ostrzegają wprost: dla osób ignorujących zasady bezpieczeństwa nie będzie pobłażania.

Policja rozpoczęła kontrole ciągników. „Nie będzie taryfy ulgowej” dla rolników lekceważących przepisy. Fot. KMP Ostrołęka

Kontrole już trwają. Policjanci sprawdzą ciągniki, kombajny i przyczepy

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce rozpoczęli kompleksowe działania ukierunkowane na maszyny rolnicze poruszające się po drogach publicznych. To odpowiedź na okres intensywnych prac w gospodarstwach, kiedy ryzyko kolizji i wypadków wyraźnie rośnie.

Podczas kontroli policjanci zwracają uwagę przede wszystkim na:

  • stan techniczny ciągników, kombajnów i przyczep,
  • sprawność świateł oraz kierunkowskazów,
  • oznakowanie i wymagane wyposażenie pojazdu,
  • stan ogumienia oraz układu hamulcowego,
  • ewentualne wycieki płynów eksploatacyjnych,
  • sposób przygotowania maszyny do przejazdu drogą publiczną,
  • trzeźwość kierowców.

– Wobec kierujących lekceważących przepisy i zasady bezpieczeństwa policjanci nie będą stosować taryfy ulgowej. Naszym wspólnym celem jest to, aby tegoroczne prace polowe i żniwa przebiegły bez tragicznych wypadków zarówno na drogach, jak i podczas prac w gospodarstwach rolnych – podkreśla nadkom. Tomasz Żerański z KMP w Ostrołęce.

Heder i ładowacz nie mogą jechać „jak stoją”

Jednym z najważniejszych elementów kontroli będzie przygotowanie maszyn do transportu. Policjanci przypominają, iż kombajn nie powinien wyjeżdżać na drogę z zamontowanym hederem, a ciągnik z wysuniętym ładowaczem czołowym, potocznie nazywanym turem, może stwarzać realne zagrożenie.

Elementy robocze ograniczają widoczność, utrudniają mijanie się pojazdów i mogą zahaczyć o inne samochody, znaki drogowe, barierki lub pieszych. W praktyce oznacza to, iż przed wyjazdem na drogę należy zdemontować lub adekwatnie zabezpieczyć wszystkie części maszyny, które mogą zagrażać innym uczestnikom ruchu.

Szczególna ostrożność jest potrzebna na wąskich drogach lokalnych, gdzie rolnicze zestawy często poruszają się obok samochodów osobowych, rowerzystów i pieszych.

Niesprawne światła mogą skończyć się mandatem, ale przede wszystkim tragedią

W okresie prac polowych maszyny często wracają do gospodarstw po zmroku. Wtedy sprawne oświetlenie ma najważniejsze znaczenie. Ciągnik lub przyczepa bez działających świateł, odblasków czy tablic wyróżniających jest dla innych kierowców praktycznie niewidoczna, zwłaszcza na nieoświetlonych drogach.

Policjanci apelują, aby przed rozpoczęciem pracy sprawdzić oświetlenie, oznakowanie szerokich elementów maszyny oraz stan odblasków. Warto też pamiętać o używaniu kamizelek i innych elementów odblaskowych podczas pracy przy maszynach po zmroku.

Widoczność na drodze nie jest dodatkiem. To jeden z podstawowych warunków bezpiecznego powrotu do domu.

Pośpiech podczas żniw często prowadzi do błędów

Żniwa i intensywne prace polowe to okres presji czasu. Pogoda potrafi zmienić się w kilka godzin, a rolnicy chcą wykorzystać każde okno pogodowe. To właśnie pośpiech, przemęczenie i rutyna są jednak jednymi z najczęstszych przyczyn niebezpiecznych zdarzeń.

Zagrożenie nie kończy się na drodze. Do wielu dramatów dochodzi również na podwórkach i polach. Policja przypomina, aby nie dopuszczać dzieci do wykonywania niebezpiecznych prac i nie pozwalać im przebywać w pobliżu uruchomionych maszyn.

Przed ruszeniem ciągnikiem lub kombajnem należy upewnić się, iż w pobliżu nie ma osób postronnych. Dobrym nawykiem jest użycie sygnału dźwiękowego przed rozpoczęciem jazdy.

Cofanie z przyczepą wymaga szczególnej uwagi

Jednym z najbardziej ryzykownych manewrów w gospodarstwie pozostaje cofanie ciągnikiem z przyczepą lub maszyną towarzyszącą. Ograniczona widoczność powoduje, iż kierowca może nie zauważyć dziecka, domownika albo osoby pomagającej przy pracy.

Policjanci przypominają też o bezwzględnym zakazie przewożenia ludzi na załadowanych przyczepach i maszynach rolniczych. Taka praktyka, przez cały czas spotykana w czasie zbiorów, może zakończyć się upadkiem, przejechaniem lub ciężkim urazem.

Resort bierze się za importowane czereśnie. Kontrole mają chronić konsumentów

Rolnicy muszą pamiętać: kontrola może być kosztowna, ale wypadek kosztuje znacznie więcej

Wzmożone działania ostrołęckiej drogówki mają ograniczyć liczbę zdarzeń z udziałem maszyn rolniczych. Kontrola może oznaczać mandat, zatrzymanie dowodu rejestracyjnego albo zakaz dalszej jazdy niesprawnym pojazdem. Najpoważniejsze konsekwencje pojawiają się jednak wtedy, gdy zaniedbanie prowadzi do wypadku.

Przed wyjazdem w pole i na drogę warto więc poświęcić kilka minut na sprawdzenie maszyny. Oświetlenie, hamulce, opony, adekwatnie zabezpieczony sprzęt roboczy i trzeźwy kierowca – to podstawy, które w czasie żniw mogą zdecydować o zdrowiu i życiu.

Źródło: KMP w Ostrołęce, nadkom. Tomasz Żerański

Idź do oryginalnego materiału