
- Drodzy rolnicy, dajemy sobie mydlić oczy! Głośna dyskusja o "ustawie o funkcji wsi", to nic innego jak polityczna zasłona dymna i klasyczne rozmywanie najważniejszych spraw. Politycy grają w swoje gierki, a my dajemy się wciągać w tematy zastępcze, tracąc z oczu to, co naprawdę zadecyduje o przetrwaniu naszych gospodarstw – zauważa Jarosław Deneka - rolnik z powiatu węgorzewskiego.
















