Polska giełda na fali wzrostowej – KGHM i sektor bankowy napędzają indeks WIG20

3 godzin temu

Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie przyniosła solidne wzrosty głównych indeksów. WIG20 zakończył handel na poziomie 3364 punktów, a dziś kontynuuje wzrosty, zbliżając się do psychologicznego oporu 3500 punktów. Za optymizmem inwestorów stoją przede wszystkim notowania KGHM Polska Miedź oraz banków.

Początek lutego 2026 roku zapisuje się jako korzystny okres dla polskiego rynku akcji. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez giełdę oraz serwisy finansowe, główny indeks blue chipów WIG20 po zamknięciu sesji 2 lutego notowany był na poziomie 3364,04 punktów, zyskując 0,12 proc. względem poprzedniego dnia. Znacznie lepiej zachowywał się indeks spółek średnich – mWIG40 wzrósł o 0,75 proc. do poziomu 9045 punktów.

We wtorek 3 lutego nastroje pozostają jeszcze lepsze. Według danych z godziny 12:05 szeroki indeks WIG zyskuje około 1,3 proc., natomiast WIG20 rośnie o niemal 1,6 proc. Kontrakty terminowe na główny indeks zbliżają się do poziomu 3500 punktów – strefy oporu, której ewentualne przełamanie mogłoby otworzyć drogę do kontynuacji hossy.

KGHM: odbicie miedziowego giganta

Szczególną uwagę inwestorów przyciągają notowania KGHM Polska Miedź, największego europejskiego producenta miedzi i srebra. Po gwałtownej przecenie pod koniec stycznia, kiedy kurs akcji spadł z rekordowych poziomów powyżej 330 zł do okolic 280-315 zł, walory spółki odrabiają straty. We wtorek 3 lutego kurs KGHM rośnie o ponad 7 proc., co czyni spółkę jednym z głównych motorów wzrostów całego indeksu WIG20.

Styczeń 2026 roku był dla KGHM okresem znaczącej zmienności. Według danych z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, kurs akcji spółki osiągnął w ostatnich 52 tygodniach maksimum na poziomie znacznie powyżej 330 zł, ale również doświadczył gwałtownych korekt. Ostatnia sesja stycznia (30 stycznia) przyniosła spadek przekraczający 10 proc., gdy akcje zamknęły się na poziomie około 332 zł po wcześniejszym otwarciu przy 282,50 zł i minimum sesyjnym 280,60 zł. Tak duża zmienność odzwierciedla turbulencje na globalnych rynkach surowcowych.

Fundamentalne wsparcie dla notowań polskiego koncernu wydobywczego zapewniają jednak długoterminowe czynniki popytowe. Według danych Trading Economics, cena miedzi na rynkach światowych wzrosła 3 lutego do poziomu 6,07 USD za funt, zyskując 4,19 proc. względem poprzedniego dnia. W ujęciu rocznym cena czerwonego metalu jest wyższa o blisko 40 proc. Historyczne maksimum – 6,58 USD za funt – zostało osiągnięte w styczniu 2026 roku, po czym nastąpiła realizacja zysków przez spekulantów, głównie z rynku chińskiego.

Analitycy wskazują, iż długoterminowe perspektywy dla miedzi pozostają korzystne ze względu na rosnące zapotrzebowanie związane z globalną transformacją energetyczną, rozwojem odnawialnych źródeł energii oraz budową centrów danych obsługujących infrastrukturę sztucznej inteligencji. Dodatkowo ryzyko po stronie podaży utrzymuje się ze względu na dekady niedoinwestowania w nowe projekty wydobywcze.

Podobnie korzystnie prezentuje się sytuacja na rynku srebra, drugiego kluczowego produktu KGHM. Cena tego metalu szlachetnego wynosi w tej chwili około 80-87 USD za uncję, co oznacza spektakularny wzrost o ponad 170 proc. w ujęciu rocznym. Rok 2025 przyniósł srebrze średnią cenę na poziomie 40,34 USD i wzrost o 144 proc., ustanawiając liczne rekordy historyczne. Dla KGHM, który jest jednym z największych światowych producentów srebra, taka konfiguracja cenowa oznacza znaczące wsparcie dla wyników finansowych.

Sektor bankowy liderem wzrostów

Oprócz spółek surowcowych, solidne notowania prezentuje sektor bankowy. Indeks WIG-Banki we wtorek 3 lutego rośnie o około 1,17 proc. do poziomu 20 942 punktów. W ujęciu miesięcznym indeks zyskał ponad 2 proc., a w skali roku wzrost przekracza 44 proc., co plasuje polskie banki wśród najlepiej radzących sobie segmentów europejskiego rynku finansowego.

Wzrosty sektora bankowego wspiera kilka czynników. Z najnowszej ankiety Narodowego Banku Polskiego wynika, iż banki w Polsce rozpoczynają rok 2026 z korzystnym nastawieniem do kredytowania przedsiębiorstw. W pierwszym kwartale instytucje finansowe planują dalsze łagodzenie kryteriów kredytowych dla firm, co powinno przełożyć się na wzrost popytu na finansowanie – szczególnie ze strony dużych przedsiębiorstw realizujących projekty inwestycyjne.

Już w czwartym kwartale 2025 roku banki rozpoczęły obniżanie marż i zwiększanie dostępności kredytów, co spotkało się z pozytywną reakcją firm poszukujących finansowania zarówno na cele inwestycyjne, jak i obrotowe. Bardziej liberalna polityka kredytowa odzwierciedla poprawę nastrojów rynkowych, rosnącą konkurencję w sektorze bankowym oraz stabilną sytuację finansową instytucji kredytowych.

Kapitał zagraniczny wraca na GPW

Za wzrostami na warszawskim parkiecie stoi również napływ kapitału zagranicznego. Według danych Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, udział inwestorów zagranicznych w obrotach na głównym rynku osiągnął w 2024 roku rekordowy poziom 68 proc. i pozostawał na wysokim poziomie również w 2025 roku. Trend ten kontynuowany jest również na początku 2026 roku, gdy poprawa nastrojów na giełdach światowych – szczególnie w Stanach Zjednoczonych – zachęca zagraniczne fundusze do poszukiwania okazji na rynkach wschodzących Europy Środkowo-Wschodniej.

Wsparciem dla polskich aktywów jest również stabilizacja indeksu dolara amerykańskiego (DXY), który po osiągnięciu szczytów pod koniec 2025 roku skorygował się do poziomu około 97-98 punktów. Słabszy dolar tradycyjnie sprzyja napływom kapitału na rynki wschodzące i wspiera ceny surowców denominowanych w amerykańskiej walucie.

Analitycy PKO Banku Polskiego wskazują, iż Polska i Grecja będą miały najwyższą spodziewaną dynamikę inwestycji na poziomie makro w 2026 roku spośród państw europejskich. Jednocześnie oba te rynki charakteryzują się jednymi z najniższych wskaźników wyceny, co zwiększa ich atrakcyjność dla zagranicznych inwestorów instytucjonalnych.

Perspektywy: psychologiczny opór 3500 punktów w zasięgu

Z technicznego punktu widzenia indeks WIG20 pozostaje w średnioterminowym trendzie wzrostowym, zapoczątkowanym w październiku 2022 roku. Od tego momentu benchmark zyskał już ponad 120 proc., notując po drodze większe i mniejsze korekty. w tej chwili kluczowym poziomem oporu pozostaje strefa 3500 punktów, której przełamanie mogłoby otworzyć drogę do kontynuacji hossy.

Wskaźnik RSI dla kontraktów na WIG20 znajduje się na poziomie około 68 punktów, co sugeruje, iż rynek zbliża się do strefy wykupienia, ale pozostaje jeszcze miejsce na umiarkowane wzrosty. Rosnące średnie kroczące potwierdzają siłę obowiązującego trendu.

Warto odnotować, iż rok 2025 zakończył się dla GPW w bardzo dobrym stylu. W grudniu obroty akcjami na Głównym Rynku wyniosły 44,7 mld zł, co oznacza wzrost o 76,2 proc. w ujęciu rocznym. Tak silna aktywność inwestorów świadczy o rosnącym zainteresowaniu polskim rynkiem kapitałowym zarówno ze strony uczestników krajowych, jak i zagranicznych.

Prezes GPW Tomasz Bardziłowski zapowiedział, iż priorytetami na 2026 rok będą rozwój rynku i biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem projektu Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI), który ma przyciągnąć większy kapitał krajowy. Giełda planuje również uruchomienie nowego systemu transakcyjnego GPW WATS w drugim kwartale bieżącego roku.

Źródła: GPW, XTB, Stooq, PAP Biznes

Idź do oryginalnego materiału