
Szok finansowy z kosmosu? Była analityczka Banku Anglii ostrzega: światowe rynki nie są gotowe na ujawnienie obcych cywilizacji.
W świecie w którym codziennie rozmawiamy o sztucznej inteligencji, kryptowalutach, przełomach w półprzewodnikach i kolejnych rewolucjach w elektronice użytkowej trudno o temat, który potrafiłby jeszcze kogokolwiek zaskoczyć. A jednak. Brzmi jak od hollywoodzkich scenarzystów a tymczasem pochodzi z wnętrza jednej z najbardziej konserwatywnych instytucji finansowych świata.
Wieloletnia specjalistka ds. bezpieczeństwa finansowego w Banku Anglii, Helen McCaw, skierowała do gubernatora Andrew Baileya list, w którym apeluje o przygotowanie się na oficjalne potwierdzenie przez rząd Stanów Zjednoczonych istnienia pozaziemskiej inteligencji.
Brzmi absurdalnie? Być może. Ale rynki finansowe – te same, które potrafią wycenić ryzyko z chirurgiczną precyzją – nie traktują tego jak fantazji. Według platformy predykcyjnej Polymarket prawdopodobieństwo takiego ujawnienia przed 2027 r. wynosi dziś około 12 proc. Jak na scenariusz nie z tej Ziemi to zaskakująco dużo.
Od szeptów do oficjalnych deklaracji. Coś zmieniło się w narracji Waszyngtonu
Najbardziej uderzające w całej historii jest to jak bardzo zmieniła się narracja amerykańskich elit politycznych. Jeszcze niedawno temat UFO/UAP funkcjonował na marginesie debaty publicznej – jako ciekawostka, mem, ewentualnie temat dla niszowych dokumentów na YouTube.
Dziś wypowiadają się o nim ludzie, którzy mają dostęp do informacji objętych najwyższymi klauzulami tajności.
W filmie dokumentalnym The Age of Disclosure pojawiają się m.in.:
- Marco Rubio – wiceprzewodniczący senackiej komisji ds. wywiadu,
- James Clapper – były dyrektor Krajowej Służby Wywiadu,
- Kirsten Gillibrand – senator, która współtworzyła ustawę nakazującą Pentagonowi raportowanie o UAP.
Każda z tych osób mówi wprost: zjawisko UAP jest realne, a rząd Stanów Zjednoczonych wie o nim więcej, niż dotychczas ujawniał.
Reżyser filmu, Dan Farah, idzie jeszcze dalej i twierdzi, iż pytanie nie brzmi już czy, ale kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych wygłosi oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Według filmu choćby były sekretarz skarbu Steve Mnuchin miał otrzymać briefing dotyczący UAP – co samo w sobie jest sygnałem, iż temat dotyczy nie tylko wojska, ale również finansów.
Szok ontologiczny – i jego finansowa wersja
McCaw używa pojęcia szoku ontologicznego – nagłego załamania podstawowych założeń, na których opieramy swoje rozumienie świata.
Odkrycie iż nie jesteśmy sami byłoby największym takim szokiem w historii ludzkości. Większym niż odkrycie Ameryki, większym niż rewolucja przemysłowa, większym niż Internet.
Ale McCaw interesuje coś bardziej przyziemnego: co stanie się z globalnym systemem finansowym, gdy fundamenty naszej rzeczywistości zostaną wywrócone do góry nogami?
Jej prognoza jest brutalnie szczera:
W ciągu kilku godzin od oficjalnego potwierdzenia mogłoby dojść do całkowitej niestabilności finansowej.
Dlaczego? Bo rynki nie znoszą niepewności. A nic nie jest bardziej niepewne niż nagłe pojawienie się technologicznie zaawansowanej cywilizacji, której motywów nie znamy.
Bitcoin jako plan awaryjny dla ludzkości?
W tym miejscu historia zaczyna dotykać świata, który czytelnicy Spider’s Web znają doskonale – świata kryptowalut, zdecentralizowanych sieci i cyfrowych aktywów.
McCaw sugeruje, iż w przypadku utraty zaufania do instytucji państwowych ludzie mogliby masowo przenosić kapitał do Bitcoina i innych kryptowalut:
Waluty cyfrowe mogą stać się atrakcyjne, jeżeli ludzie zaczną kwestionować legitymizację rządów.
To logiczne. Bitcoin nie opiera się na sile państwa, tylko na matematyce, konsensusie i globalnej sieci. Nie ma centrali, którą można zbombardować, przejąć lub zastraszyć.
Co więcej, Bitcoin ma coś, czego nie ma żaden surowiec: algorytm regulacji trudności (DAA).
Nawet jeżeli cała planeta rzuciłaby się do kopania BTC to sieć automatycznie dostosowałaby trudność tak, aby utrzymać stałe tempo emisji. Podaż pozostaje ograniczona do 21 mln monet – niezależnie od tego, czy kopią je górnicy z Chin, NASA, czy hipotetyczna cywilizacja z Proximy Centauri.
A co ze złotem? Tu zaczyna się robić naprawdę ciekawie
Złoto od tysięcy lat pełni rolę bezpiecznej przystani. Ale jeżeli ujawnienie obcych oznaczałoby również ujawnienie technologii umożliwiających wydobycie surowców z asteroid, to nagle mogłoby się okazać, iż złoto przestaje być rzadkie.
To nie jest nowy pomysł – bracia Winklevoss mówili o tym już lata temu. Ale w kontekście potencjalnego kontaktu z obcą cywilizacją nabiera to zupełnie nowego znaczenia.
Jeśli kosmiczne górnictwo stałoby się realne to złoto mogłoby stracić status gwaranta wartości. Bitcoin – nie.
Największym surowcem XXI wieku jest zaufanie
Wszystkie współczesne systemy finansowe – od dolara, przez giełdy, po stablecoiny – opierają się na jednym: zaufaniu.
- Zaufaniu, iż bank wypłaci pieniądze.
- Zaufaniu, iż państwo nie zbankrutuje.
- Zaufaniu, iż akcje mają realną wartość.
- Zaufaniu, iż świat, jaki znamy, nie zmieni się z dnia na dzień.
McCaw ostrzega, iż ujawnienie obcych mogłoby doprowadzić do:
- załamania systemów płatniczych,
- masowych bankructw,
- paniki społecznej,
- destabilizacji rządów.
To analiza osoby, która przez dekadę projektowała scenariusze kryzysowe dla jednej z najstarszych instytucji finansowych świata.
Czy świat jest gotowy na taką rewolucję?
To pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Nie wiemy czy Bank Anglii potraktował list McCaw poważnie, czy Fed lub EBC mają podobne scenariusze w szufladach i czy rządy przygotowują się na Dzień Ujawnienia. Wiemy natomiast jedno: jeżeli McCaw ma rację, to świat cyfrowy – zdecentralizowany, odporny, oparty na matematyce – może stać się fundamentem nowego systemu finansowego.
Nie dlatego, iż jest modny.
Nie dlatego, iż jest futurystyczny.
Ale dlatego, iż w obliczu kosmicznego szoku może okazać się jedynym stabilnym punktem odniesienia.
Być może stoimy u progu epoki, w której będziemy musieli przemyśleć wszystko. Czym jest wartość, komu ufamy, jak działa pieniądz i jak wygląda bezpieczeństwo w świecie, w którym nie jesteśmy sami. To prawdopodobnie byłby najbardziej przełomowy okres w historii ludzkości – zarówno pod względem technologicznym, jak i finansowym.








