Brytyjski gigant naftowy BP spodziewa się odpisów do pięciu miliardów dolarów w czwartym kwartale z powodu powrotu do produkcji ropy naftowej i gazu. Firma ogłosiła w środę, iż nie spodziewa się, aby miało to wpływ na zyski. Rzecznik odmówił podania szczegółów na temat projektów, których dotyczą odpisy. BP planuje opublikować swoje wyniki finansowe 10 lutego.
Jednak sytuacja na rynku paliw kopalnych również ostatnio się pogorszyła. Rosną obawy o potencjalną nadpodaż na rynku ropy naftowej, co wywiera presję na spadek cen. W związku z tym BP spodziewa się w czwartym kwartale cen ropy naftowej na poziomie 200–400 milionów dolarów, a gazu na poziomie 100–300 milionów dolarów. Średnia cena baryłki ropy Brent od października do grudnia wyniosła 63,73 dolara, czyli o 2,40 dolara mniej niż w trzecim kwartale.
Nowy prezes zarządu, Albert Manifold (63), chce przekierować inwestycje BP z obszarów działalności niskoemisyjnej z powrotem na sektor ropy naftowej i gazu, aby poprawić rentowność. Przez lata BP pozostawało w tyle za konkurentami, takimi jak Exxon Mobil i Shell, pod względem rentowności.

5 godzin temu




