PPK + IKZE na przykładzie osoby poniżej przeciętnego dochodu.

oszczednymilioner.pl 2 dni temu

Obiecałem i realizuję. Dzisiaj podam wyniki inwestycyjne mojej żony. Zarabia ona poniżej 70%przeciętnej pensji. Niemniej jednak pozwoliła jej coś odłożyć.

PPK

Dokładnie to samo, prowadzone przez PKO BP. Ze swoich odłożyła 5.6 k. Pracodawca dołożył ok. 4.2k. Suma wpłat (z dopłatami państwowymi) – 10,8k . Wynik finansowy+20% i mamy ok. 13k . Powiedzmy sobie szczerze, przy własnej wpłacie 5.6k w czasie 3.5 roku (przeciętne potrącenie to ok. 133 zł). Tu spory wpływ miały dopłaty państwowe (240 zł/rok = praktycznie 2 miesięczne wpłaty własne co roku).

Wielkiej emerytury z tego nie będzie, ale mówimy o osobie, która zaczyna oszczędzać 13 lat przed uzyskaniem praw do świadczenia. Zakładając utrzymanie trendu (dopłaty bez zmian, utrzymanie wyników inwestycyjnych na poziomie inflacji) wyjdziemy po 35 latach (kobieta od 25 do 60 r. ż) na realne 110k (nominalnie sporo więcej, ale o tym zapomnijmy).

Czy to coś zmieni w życiu młodszego odpowiednika mojej żony? Pewnie niewiele, ale każda dzisiejsza emerytka wolałaby mieć 110k niż ich nie mieć. Emeryturka z tego skromna (400-500 zł/m-c = 1/4 państwowego minimum), ale da się żyć, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę wpłaty 133 zł kontra 1400 zł na ZUS (znowu realnie).

IKZE

W tym punkcie dwa zastrzeżenia. Moja żona korzystała z przywileju (i problemu) męża zarabiającego sporo więcej. Dokonywała maksymalnych wpłat na IKZE, czego pewnie nie zrobiłaby większość osób zarabiających w okolicach 5 k netto. Jak to się stało?

Po pierwsze – korzystała z ulgi podatkowej (pomimo rozliczeń ze mną). Z wpłaconych 10.407 zł w 2025 r. od razu odzyskiwaliśmy 32% (3330 zł), więc realna wpłata wyniosła niecałe 600 zł/m-c.

Po drugie – w rzeczywistości, płaciłem ja (ona nie robiła żadnego przelewu).

Wynik? Zebrane 54k z wpłat za 2022-2025 czyli 4 lat (ok. 35k) i zysków za 3,5 roku. Świetnie, a żonie wybrałem tylko zwykły fundusz inwestycyjny. Co to oznacza w praktyce? Zysk sporo powyżej inflacji (zysk skumulowany 50%, inflacja skumulowana ok. 20%), ale i inne skutki.

W ciągu 35 lat odłożyłaby (realnie w dzisiejszych cenach) na IKZE ok. 350k. Do tego wynik inwestycyjny, bijący w długim terminie inflację, da jej ekstra ok. 100 tys. zł realnego zysku. Razem 450k/35 lat. Tu już możemy myśleć o emeryturze na poziomie ok. minimalnego świadczenia 1800 zł/m-c. Przypominam – odkładając realnie (po zyskach podatkowych) ok. 600 zł/m-c.

ZUS kontra IKZE +PPK.

Odkładanie już 1/2 sumy składek ZUS (te wynosiły przy jej dochodzie ca. 1400 zł/m-c) w PPK +IKZE, dałaby mojej żonie (dzięki tarczy podatkowej, dopłatom i zyskom prywatną emeryturę o 25% wyższą niż państwowa. Ponownie kamień do ogródka ZUS.

Przypomnę, stosując powszechnie dostępne narzędzia inwestycyjne, bez „szaleństwa” na poziomie wybierania własnych akcji.

Idź do oryginalnego materiału