– System kaucyjny jest wdrażany i ten proces potrwa jeszcze kilka miesięcy.
My, jako OK Operator Kaucyjny, mamy już podpisaną umowę międzyoperatorską oraz większą część umów bilateralnych. Prowadzimy aktywną zbiórkę nie tylko wśród naszych akcjonariuszy, ale również w innych sieciach, z którymi zawarliśmy kontrakty. Podobnie wygląda kwestia przepływów finansowych – uwzględniamy w nich wszystkie cztery składniki, czyli kaucję, handling fee, logistic fee oraz clearing fee. Pierwsze skuteczne rozliczenia z innymi operatorami mamy już za sobą. To potwierdza, iż osiągnęliśmy poziom gotowości pozwalający na w pełni operacyjne działanie – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Tomasz Suligowski, prezes spółki OK Operator Kaucyjny SA, będącej częścią Grupy Schwarz.
74 proc. Polaków popiera funkcjonowanie systemu kaucyjnego
Pierwsze trzy miesiące obowiązywania systemu kaucyjnego są okresem testów dla wszystkich graczy na rynku. Z końcem grudnia br. kończy się okres przejściowy, kiedy producenci napojów wyprzedają wcześniejsze partie opakowań i stopniowo wprowadzają do sklepów nowe, operatorzy kaucyjni podpisują umowy z sieciami handlowymi, a konsumenci uczą się powoli nowych zasad. Nie ma co jednak oczekiwać, iż system w pełni wystartuje od 1 stycznia 2026 r. Ocena jego efektywności, jak podkreśla resort środowiska, będzie możliwa prawdopodobnie dopiero rok później.
Badanie „Global recycling habits and attitudes 2025” przeprowadzone w 16 krajach, w tym w Polsce, na zlecenie inicjatywy Każda Puszka Cenna, wskazuje, iż 74 proc. Polaków popiera funkcjonowanie systemu kaucyjnego. To wynik nieco wyższy od globalnej średniej. Co istotne, poparcie dla tej idei rośnie z wiekem badanych grup, a najwyższe (84 proc.) jest w pokoleniu Boomers+. Dla porównania wśród generacji Z wynosi ono 57 proc.
Poziom wiedzy Polaków jest adekwatny do obecnego etapu wdrożenia systemu
Różne badania wskazują również, iż wiedza na temat funkcjonowania systemu nie pozostało powszechna. Będzie się to zmieniać wraz z pojawianiem się większej liczby opakowań zwrotnych na sklepowych półkach i przystępowaniem kolejnych sklepów do systemu. Jak wskazuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w trakcie pierwszego miesiąca jego funkcjonowania 12 producentów wprowadziło opakowania ze znakiem kaucji, w sumie ok. 100 tys. sztuk.
– Poziom wiedzy Polaków jest adekwatny do obecnego etapu wdrożenia systemu, w którym opakowań z logo kaucji jest na rynku wciąż niewiele. W praktyce wciąż trudno na nie trafić. Pojawiły się one w największych sieciach stosunkowo niedawno, dlatego konsumenci nie mieli jeszcze wielu okazji do zweryfikowania teorii w praktyce sklepowej. Spodziewam się, iż na przełomie roku dostępność tych produktów skokowo wzrośnie. Wtedy będziemy mogli realnie ocenić świadomość konsumentów i w razie potrzeby zintensyfikować działania edukacyjne – wskazuje Tomasz Suligowski.
Wśród ewentualnych trudności badani wymieniają możliwy opór we wprowadzaniu systemu ze strony małych sklepów
Z badania SW Research i Rodzice dla Klimatu, przeprowadzonego w ramach tegorocznego raportu EKObarometr, wynika, iż 71 proc. Polaków uważa, iż system kaucyjny wpłynie pozytywnie na środowisko. Taki sam odsetek wskazuje, iż zachęci ich on do recyklingu butelek i puszek oraz iż jest on sposobem na poprawienie nawyków konsumenckich. Polacy widzą w systemie kaucyjnym więcej korzyści, związanych m.in. z ograniczeniem ilości śmieci na ulicach (67 proc.) czy nowego plastiku w obiegu (68 proc.). Wśród ewentualnych trudności badani wymieniają możliwy opór we wprowadzaniu systemu ze strony małych sklepów ze względu na brak miejsca do przechowywania opakowań do zwrotu (54 proc.), zbytnie obciążenie finansowe konsumentów (47 proc.), skomplikowane procedury i wymagania (41 proc.), brak wydolności systemu pod kątem infrastruktury (za mało miejsc odbioru, zapełnianie się automatów, awarie automatów – 37 proc.).
– Konsumenci wyraźnie oczekują startu systemu. W sieciach, z którymi już współpracujemy i które rozliczamy, widzimy skokowy wzrost liczby oddawanych opakowań – dynamika sięga tu choćby tysięcy procent. Obserwując to zainteresowanie, spodziewamy się, iż w przyszłym roku wskaźniki zwrotności w Polsce będą znacznie wyższe niż te notowane np. w Rumunii w początkowej fazie funkcjonowania systemu – mówi Tomasz Suligowski.

3 dni temu








