Przetarg Renfe na tabor KDP. Tylko Siemens i Hitachi w grze

2 godzin temu

W ogłoszonym przez hiszpańskie koleje państwowe Renfe przetargu na dostawę 30 składów zespolonych dużych prędkości z opcją na kolejnych 10 sztuk udział wezmą ostatecznie tylko Hitachi Rail oraz Siemens Mobility, które zaoferują odpowiednio pociągi ETR 1000 oraz Velaro Novo. Wielkimi nieobecnymi w tej rywalizacji będą tym samym Talgo oraz Alstom.

Jak informowaliśmy na łamach „Raportu Kolejowego” w kwietniu, narodowy hiszpański przewoźnik kolejowy Renfe ogłosił przetarg na dostawę 30 pociągów dużych prędkości z prawem opcji, umożliwiającym rozszerzenie zamówienia o kolejnych 10 egzemplarzy. Zakup nowych pojazdów, mogących rozpędzić się do prędkości 350 km/h i pomieścić na miejscach siedzących nie mniej niż 450 pasażerów, ma pomóc Renfe sprostać rosnącemu popytowi. Narodowy przewoźnik, pomimo utraty części rynku na rzecz zagranicznych konkurentów, wciąż notuje wzrost liczby pasażerów w segmencie KDP, dlatego zależy mu na rozbudowie parku taborowego w relatywnie krótkim czasie – pierwszych 5 pojazdów miałoby zostać dostarczonych w ciągu 40 miesięcy, począwszy od zawarcia umowy, natomiast całe dostawy w ramach zamówienia podstawowego zostałyby zakończone w ciągu 78 miesięcy, czyli 6,5 roku.

Mówimy tu zatem o prawdopodobnie jednym z najważniejszych kontraktów na rynku taboru KDP w Europie w drugiej połowie dekady. Mimo to, jak się właśnie okazało, rywalizacja wcale nie będzie zacięta. W przetargu udział weźmie bowiem zaledwie dwóch producentów – Hitachi Rail oraz Siemens Mobility. Brak udziału Talgo i Alstomu jest sporą niespodzianką. W przypadku Talgo nie doszło do złożenia dokumentów w wymaganym terminie, natomiast Alstom otwarcie wycofał się z uczestnictwa w postępowaniu, wskazując na ryzyka związane z koniecznością dostarczenia pojazdów w okresie jak na tabor KDP bardzo krótkim. W tym miejscu trzeba przypomnieć, iż francuski potentat już dzisiaj notuje bardzo duże opóźnienia w realizacji wielkiego kontraktu na dostawę pociągów Avelia Horizon (TGV M) dla francuskiego narodowego przewoźnika SNCF Voyageurs, a przecież zostały one zamówione także przez inne podmioty – Eurostar, ONCF i Proximę.

O ile w przypadku Alstomu brak udziału w przetargu wydaje się więc w jakiejś mierze zrozumiały, tak niezłożenie dokumentów w terminie przez Talgo to duże zaskoczenie, zwłaszcza iż jest to hiszpański producent, który nie odnotował dotychczas większych sukcesów eksportowych w przypadku platformy pojazdów dużych prędkości Talgo Avril. Należy tu jednocześnie wskazać, iż w ich dostawach dla Renfe doszło do bardzo dużych opóźnień, a dostarczone składy trapiły liczne problemy techniczne. Pozostanie na polu boju tylko Siemensa i Hitachi nie należy zatem interpretować w kategoriach szoku. W kwietniu wskazywaliśmy zresztą, iż to właśnie ci dwaj producenci okażą się w tym przetargu z dużym prawdopodobieństwem faworytami. Trudno określić, który z nich ma większe szanse na wygraną.

Dla każdego z nich przetarg ten powinien mieć wysoki priorytet, gdyż w zakresie taboru KDP ich portfele kontraktów nie są tak wypełnione jak w przypadku Alstomu, a jednocześnie przetarg Renfe jest jednym z większych na rynku europejskim, obok przetargu PKP Intercity na dostawę 20 pociągów dużych prędkości z prawem opcji na maksymalnie 35 kolejnych egzemplarzy. Podobnie jak w przetargu polskiego narodowego przewoźnika, także w hiszpańskim przetargu Hitachi i Siemens zaoferowali odpowiednio pociągi ETR 1000 oraz Velaro Novo. Za ETR 1000 z pewnością przemawia fakt, iż są to pojazdy sprawdzone – ich produkcja ruszyła kilkanaście lat temu, a dziś jeżdżą także w Hiszpanii w barwach konkurencyjnego przewoźnika Intermodalidad de Levante, który realizuje działalność pod marką Iryo. Velaro Novo, jak znacznie nowsza konstrukcja, może zapewnić wyższą efektywność ekonomiczną, choć na rynku europejskim Renfe byłyby wówczas „launch customerem”, potencjalnie narażonym na choroby wieku dziecięcego.

Idź do oryginalnego materiału