Pszenica na giełdzie MATIF odrobiła część wcześniejszych strat, ale na światowych rynkach zbóż przez cały czas przeważa presja spadkowa. We wtorek, 27 października 2026 roku, paryska pszenica podrożała do 228,50 euro za tonę, podczas gdy kukurydza i soja w Chicago wyraźnie traciły na wartości. Rzepak również zakończył sesję na minusie. Na notowania wpływały słabsze euro, postępujące zbiory w USA, prognozy wysokiej produkcji zbóż oraz sytuacja geopolityczna w regionie Morza Czarnego.
Pszenica drożeje, kukurydza traci. Rolnicy czekają na przełom na giełdachPszenica na MATIF odbija. Słabsze euro pomogło europejskiemu ziarnu
Po poniedziałkowej przecenie na paryskim parkiecie pojawiło się niewielkie odbicie. Grudniowy kontrakt na pszenicę wzrósł o 2 euro, czyli 0,88%, kończąc wtorkową sesję na poziomie 228,50 euro za tonę.
Jednym z najważniejszych czynników wspierających notowania było osłabienie europejskiej waluty. Kurs EUR/USD spadł o 0,44%, do 1,1125, osiągając najniższy poziom zamknięcia od połowy maja 2025 roku.
Dla europejskich eksporterów oznacza to poprawę konkurencyjności cenowej ziarna na rynkach światowych. Tańsze euro sprawia bowiem, iż unijna pszenica staje się atrakcyjniejsza dla odbiorców rozliczających zakupy w dolarach.
Dodatkowym wsparciem były informacje o zainteresowaniu zakupami ze strony Tunezji i Jordanii.
Od 1 lipca do 25 października eksport unijnej pszenicy osiągnął 9,21 mln ton. Dane te wskazują na utrzymujący się popyt na europejskie ziarno, choć konkurencja na światowym rynku pozostaje duża.
Fundusze sprzedają pszenicę. Rynek obserwuje sytuację nad Morzem Czarnym
Pomimo wtorkowego odbicia trudno mówić o trwałej zmianie tendencji na rynku pszenicy.
Notowania pozostają pod presją funduszy inwestycyjnych, które ograniczają swoje zaangażowanie w kontrakty zbożowe. Dodatkowym czynnikiem niepewności są spekulacje dotyczące możliwego zawieszenia broni w regionie Morza Czarnego.
Perspektywa deeskalacji konfliktu może ograniczać premię za ryzyko geopolityczne uwzględnianą w cenach zbóż.
Dla rolników oznacza to, iż choćby przy poprawie konkurencyjności unijnego eksportu dalszy wzrost cen pszenicy nie jest przesądzony. Duże znaczenie będą miały kolejne zamówienia eksportowe, sytuacja na rynku walutowym i działania inwestorów finansowych.
Kukurydza tanieje. Marcowy kontrakt spadł poniżej 265 euro
Wtorkowa sesja przyniosła również wyraźne rozbieżności w notowaniach kukurydzy na paryskiej giełdzie.
Wygasający kontrakt listopadowy zyskał 0,50 euro, osiągając 283,25 euro za tonę. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w przypadku aktywniejszej serii marcowej.
Kukurydza z terminem dostawy w marcu 2027 roku potaniała o 1,50 euro, do 263,25 euro za tonę. Oznacza to spadek o 0,57% i zejście poniżej obserwowanego wcześniej poziomu 265 euro.
Presję na europejską kukurydzę wywierały przede wszystkim spadki za oceanem.
Na giełdzie w Chicago grudniowy kontrakt stracił 1,10%, kończąc notowania na poziomie 450 centów za buszel, czyli 4,50 dolara.
Rynek reaguje na postępy amerykańskich zbiorów. Według przedstawionych danych zebrano już 60% powierzchni kukurydzy w USA.
Dodatkowym czynnikiem wywierającym presję na ceny są prognozy produkcji w Argentynie. Według szacunków USDA GAIN tamtejsze zbiory kukurydzy mogą sięgnąć choćby 62 mln ton.
Tak duża podaż ziarna na światowym rynku ogranicza możliwości trwalszego odbicia cen.
Ceny rzepaku znów w dół. Poziom 550 euro pozostaje kluczowy
Po poniedziałkowych wzrostach rzepak na MATIF ponownie znalazł się pod presją sprzedających.
Lutowy kontrakt na rzepak potaniał o 1 euro, kończąc sesję na poziomie 551,25 euro za tonę. Spadek wyniósł 0,18%.
Notowania utrzymały się jednak powyżej poziomu 550 euro, który jest istotnym punktem odniesienia dla uczestników rynku.
Znacznie większy spadek zanotował wygasający kontrakt listopadowy. Jego cena obniżyła się aż o 8,75 euro, czyli 1,66%, do 518,50 euro za tonę.
Na rynek rzepaku oddziałują przede wszystkim spadki cen soi i produktów sojowych w Chicago oraz konkurencja ze strony kanadyjskiej canoli i oleju palmowego.
Słabsze euro częściowo ograniczało skalę przeceny, jednak nie wystarczyło do utrzymania wcześniejszych wzrostów.
Rzepak przez cały czas porusza się w szerokim przedziale cenowym, a sytuacja na światowym rynku roślin oleistych pozostaje jednym z najważniejszych czynników decydujących o kierunku notowań.
Pszenica w Chicago pod presją. Wysokie zbiory ograniczają wzrosty
Podczas gdy europejska pszenica próbowała odrabiać straty, amerykańskie kontrakty kontynuowały spadki.
Grudniowa pszenica SRW na giełdzie CBOT potaniała o 5 centów, czyli 0,81%, do 611 centów za buszel (6,11 USD/bsh).
Na notowania wpływa kilka czynników.
Pierwszym jest ograniczona aktywność eksportowa. Tygodniowe inspekcje eksportowe amerykańskiej pszenicy wyniosły zaledwie 184 tys. ton.
Drugim pozostaje postęp siewów ozimin. W Stanach Zjednoczonych obsiano już 76% planowanej powierzchni.
Nie bez znaczenia są również prognozy produkcji u innych dużych eksporterów.
Zbiory pszenicy w Australii szacowane są na 32 mln ton, natomiast w Argentynie na 23 mln ton.
Perspektywa dużej światowej podaży powoduje, iż kupujący nie muszą spieszyć się z zawieraniem kontraktów, a sprzedający mierzą się z silną konkurencją cenową.
Soja mocno traci. Brazylia zwiększa presję na amerykański eksport
Wyraźne spadki odnotowano także na rynku soi.
Listopadowy kontrakt w Chicago stracił 11,40 centa, kończąc sesję na poziomie 1229,60 centów za buszel. Oznacza to spadek o 0,93%.
Jednym z powodów jest zaawansowanie amerykańskich zbiorów, które osiągnęło już 79%.
Dodatkowo inwestorzy zwracają uwagę na konkurencję ze strony Brazylii. Osłabienie brazylijskiego reala wobec dolara poprawia konkurencyjność tamtejszej soi w handlu międzynarodowym.
Niepokój na rynku wywołują także słabe wyniki aukcji w Chinach.
Spadki objęły cały kompleks sojowy:
- Śruta sojowa: 334,60 USD/t, spadek o 1,65%.
- Olej sojowy: 66,61 centa za funt, spadek o 0,60%.
Sytuacja na rynku soi ma bezpośrednie znaczenie dla wyceny innych surowców oleistych, w tym europejskiego rzepaku.
Ceny zbóż i rzepaku na MATIF oraz CBOT – notowania z 27 października 2026 r.
| Pszenica MATIF (grudzień) | 228,50 EUR/t | +0,88% |
| Kukurydza MATIF (listopad) | 283,25 EUR/t | +0,18% |
| Kukurydza MATIF (marzec) | 263,25 EUR/t | -0,57% |
| Rzepak MATIF (listopad) | 518,50 EUR/t | -1,66% |
| Rzepak MATIF (luty) | 551,25 EUR/t | -0,18% |
| Pszenica CBOT (grudzień) | 611,00 c/bsh | -0,81% |
| Kukurydza CBOT (grudzień) | 450,00 c/bsh | -1,10% |
| Soja CBOT (listopad) | 1229,60 c/bsh | -0,93% |
| Śruta sojowa CBOT (grudzień) | 334,60 USD/t | -1,65% |
| Olej sojowy CBOT (grudzień) | 66,61 c/lb | -0,60% |
Co dalej z cenami zbóż i rzepaku?
Wtorkowe notowania pokazują, iż na światowych giełdach przez cały czas dominuje niepewność.
Z jednej strony słabsze euro i zainteresowanie zakupami europejskiego ziarna sprzyjają odbiciu cen pszenicy na MATIF. Z drugiej strony rynek pozostaje pod wpływem prognoz dużych zbiorów, mocnej konkurencji eksportowej i działań funduszy inwestycyjnych.
Najważniejsze dla dalszego kierunku cen będą wyniki eksportu zbóż, tempo zbiorów w USA i Ameryce Południowej, kurs euro wobec dolara oraz rozwój sytuacji geopolitycznej.
Dla polskich producentów zbóż istotne jest również to, iż wzrost cen kontraktów na giełdzie MATIF nie musi automatycznie oznaczać podwyżek w krajowych skupach. Na ceny oferowane rolnikom wpływają także lokalna podaż, zapotrzebowanie odbiorców, koszty transportu i kurs złotego.
Wtorkowe odbicie pszenicy daje rynkowi chwilę wytchnienia, ale nie stanowi jeszcze potwierdzenia trwałego odwrócenia spadkowego trendu.

2 godzin temu

















