Pszenica wystrzeliła! Chicago na najwyższych poziomach od ponad 3 lat

2 godzin temu

Rynek zbóż dostał w środę bardzo silny impuls wzrostowy. Pszenica i kukurydza w Chicago wybiły się na poziomy niewidziane od ponad trzech lat, a zwyżki gwałtownie przeniosły się również na europejski Euronext. Najmocniej zachowała się amerykańska pszenica, która dotarła do giełdowego limitu wzrostów. W tle są pogarszające się oceny kondycji upraw w USA, słabsze prognozy plonów, obawy dotyczące eksportu z rejonu Morza Czarnego oraz gwałtowne zamykanie krótkich pozycji przez fundusze spekulacyjne.

Pszenica wystrzeliła! Chicago na najwyższych poziomach od ponad 3 lat

Chicago nadaje tempo całemu rynkowi

Środowa sesja na CBOT przyniosła mocne wybicie najważniejszych kontraktów zbożowych. Szczególnie istotne było przełamanie poziomów technicznych, które przez ostatnie tygodnie ograniczały skalę wzrostów.

Kukurydza ZCU26 podrożała o 2,70 proc., czyli o 13 i 3/4 centa, kończąc handel na poziomie 5,14 USD za buszel. W trakcie sesji notowania dotarły choćby do 5,17 USD/bu.

Było to wybicie na poziomy nienotowane od ponad trzech lat.

Za zwyżką stoją przede wszystkim coraz większe wątpliwości dotyczące kondycji amerykańskich upraw. Najnowszy raport USDA „Crop Progress” pokazał, iż udział kukurydzy ocenianej jako będąca w stanie dobrym lub doskonałym spadł o 3 punkty procentowe, do 57 proc.

Rynek dodatkowo reaguje na wyniki trasy ProFarmer Tour, które wskazały na słabszy od oczekiwań potencjał plonowania w części regionów produkcyjnych.

Pszenica uderza w limit wzrostów

Jeszcze bardziej spektakularny ruch zanotowała pszenica.

Kontrakt ZWU26 zyskał aż 6,56 proc., czyli 45 centów, i zakończył sesję na poziomie 7,30-4 USD/bu. Skala ruchu była na tyle duża, iż notowania dotarły do giełdowego limitu wzrostów.

To pokazuje, jak gwałtownie zmieniły się nastroje na rynku, który jeszcze niedawno pozostawał pod presją dużej podaży i słabszego eksportu.

Jednym z motorów wzrostu stało się pozycjonowanie funduszy spekulacyjnych.

Fundusze zamykają krótkie pozycje. Powstała kaskada zakupów

Według raportu COT, według stanu na 18 sierpnia 2026 r., fundusze posiadały w pszenicy pozycję krótką netto na poziomie około 25,3 tys. kontraktów.

Kiedy ceny zaczęły dynamicznie rosnąć, część inwestorów została zmuszona do redukcji pozycji nastawionych na spadki. W praktyce oznaczało to dodatkowe zakupy kontraktów.

Do tego doszły automatyczne zlecenia typu buy-stop, uruchamiane po przekroczeniu kolejnych poziomów cenowych. W efekcie wzrosty zaczęły napędzać same siebie.

Dodatkowym wsparciem dla rynku pozostają obawy dotyczące płynności eksportowej z regionu Morza Czarnego oraz przepływ kapitału z gwałtownie drożejącej kukurydzy.

Soja również mocno w górę

Zielono było także na rynku oleistych.

Soja ZSU26 wzrosła o 2,14 proc., do 12,54-2 USD/bu, a maksimum sesji wyniosło 12,59-2 USD/bu.

Wsparciem okazały się pogarszające się oceny amerykańskich plantacji. Udział upraw soi w stanie dobrym i doskonałym spadł do 60 proc., czyli o 9 punktów procentowych w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Rynek otrzymał również impuls eksportowy. Pojawiły się informacje o nowych prywatnych zamówieniach na 132 tys. ton soi.

Mocno drożała także śruta sojowa. Kontrakt ZMU26 zyskał 2,62 proc. i osiągnął 328,7 USD/t. Pomogło to zneutralizować niewielką przecenę oleju sojowego, którego notowania spadły o 0,44 proc.

Paryż podąża za Chicago

Silne wzrosty w USA gwałtownie znalazły odzwierciedlenie na paryskim Euronext.

Pszenica MLU26 podrożała o 8,50 EUR/t, czyli o 3,74 proc., do 236,00 EUR/t. W trakcie sesji kontrakt osiągał 238 EUR/t.

Notowania ponownie zbliżyły się tym samym do lipcowego szczytu w rejonie 245 EUR/t.

Rynek coraz wyraźniej zaczyna uwzględniać możliwość wzrostu popytu importowego ze strony państw Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu pod koniec roku.

Kukurydza w Paryżu blisko dwuletnich maksimów

Europejska kukurydza pozostaje bardzo wysoko.

Kontrakt XBX26 zakończył środową sesję na poziomie 262,50 EUR/t, po wzroście o 1,25 EUR/t, czyli 0,48 proc.

W ciągu dnia ceny dochodziły choćby do 265,75 EUR/t.

Notowania pozostają w rejonie dwuletnich maksimów, a wsparciem są przede wszystkim słabsze prognozy zbiorów w części Europy Zachodniej.

Po wcześniejszym dynamicznym rajdzie rynek wszedł jednak w fazę konsolidacji. Oznacza to, iż inwestorzy coraz uważniej obserwują kolejne prognozy plonów i dane eksportowe.

Rzepak odrobił straty i wrócił nad 538 euro

Ciekawa sytuacja miała miejsce również na rynku rzepaku.

Początek sesji nie zapowiadał mocnego zakończenia. Notowaniom ciążyła słabsza ropa naftowa. WTI spadła o 0,44 proc. do 81,87 USD za baryłkę, a Brent o 0,84 proc. do 87,84 USD.

W końcówce handlu sytuacja jednak się odwróciła.

Listopadowy kontrakt na rzepak XRX26 wzrósł o 5,25 EUR/t, czyli 0,98 proc., do 538,25 EUR/t. Dzienne maksimum wyniosło 540,25 EUR/t.

Wsparciem były rosnące notowania soi oraz kanadyjskiej canoli. Kontrakt RSX26 na canolę wzrósł o 1,09 proc. do 798,30 CAD/t.

W czwartek paliwa w dół: Diesel mocno w dół, benzyna również z niższą ceną

Rynek wysyła mocny sygnał

Środowa sesja może okazać się jednym z ważniejszych punktów zwrotnych na rynku zbóż w ostatnich miesiącach.

Pszenica i kukurydza w Chicago przebiły wieloletnie maksima, a europejskie kontrakty wyraźnie podążyły za rynkiem amerykańskim.

Najważniejsze będzie teraz to, czy wzrosty zostaną potwierdzone w kolejnych dniach. Fundamenty zaczynają jednak sprzyjać kupującym: kondycja upraw w USA pogarsza się, prognozy plonów są coraz ostrożniejsze, a inwestorzy ograniczają krótkie pozycje.

Dla europejskiego rynku najważniejsze pozostaną dodatkowo perspektywy zbiorów kukurydzy, tempo eksportu pszenicy oraz popyt ze strony importerów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Po miesiącach presji podażowej rynek zbóż wyraźnie odzyskał dynamikę. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: czy obecne wybicie rozpoczyna dłuższą falę wzrostową, czy jest jedynie gwałtownym odreagowaniem?

Idź do oryginalnego materiału