Wszystko wskazuje na to, iż Public Transport Service wykona naprawę okresową na poziomie P5 wszystkich 4 elektrycznych zespołów trakcyjnych Flirt produkcji Stadlera, wykorzystywanych przez Koleje Śląskie. Spółka złożyła bowiem jedyną ofertę w przetargu na realizację zadania, mieszczącą się w budżecie zamawiającego. Pojazdy te zostały dostarczone w 2008 roku.
Fot. Koleje ŚląskieElektryczne zespoły trakcyjne Flirt, produkowane przez Stadlera, szwajcarskiego potentata na rynku taboru szynowego, w Polsce najliczniej reprezentowane są w parkach taborowych Kolei Mazowieckich i PKP Intercity. Pierwszy spośród wyżej wymienionych przewoźników jest także jedynym w naszym kraju użytkownikiem ich pierwszej generacji obok Kolei Śląskich. Zarówno Flirty pierwszej generacji w barwach KM, jak również KŚ, zamówione zostały w wariancie czteroczłonowym. W województwie śląskim łącznie 4 egzemplarze tych pojazdów zostały dostarczone w 2008 roku, zaś ich pierwszym użytkownikiem były ówczesne PKP Przewozy Regionalne, które w tym samym roku zostały wydzielone z Grupy PKP i przekazane wszystkim 16 samorządom wojewódzkim, zmieniwszy przy tym nazwę na Przewozy Regionalne.
Eksploatacja Flirtów w Przewozach Regionalnych (obecnie Polregio) nie trwała jednak długo – już w latach 2011-2012 zostały one przekazane Kolejom Śląskim, które na przełomie 2012 i 2013 przejęły obsługę większości przewozów w regionie. Co ciekawe, choć od tego czasu realizowano kolejne naprawy rewizyjne tych pojazdów, w dalszym ciągu wyróżnia je charakterystyczny schemat malowania, zupełnie inny niż w przypadku pozostałych pociągów KŚ – niebiesko-żółty z białymi drzwiami. Po kilkunastu latach eksploatacji przyszedł czas na ich naprawę okresową na poziomie P5, czyli naprawę główną – przejdą je wszystkie 4 Flirty. KŚ ogłosiły przetarg na jej wykonanie już wcześniej, natomiast koniec maja przyniósł otwarcie ofert. A w zasadzie jednej oferty.
Złożyła ją spółka Public Transport Service, która oczekuje za realizację zadania nieco ponad 120 mln zł w ujęciu brutto. Wycena ta mieści się w kosztorysie założonym przez zamawiającego, który został określony na kwotę blisko 123 mln zł. Oznacza to, iż podpisanie umowy jest niemal pewne. Co istotne, uwzględnione zostanie w niej prawo opcji, umożliwiające rozszerzenie zamówienia o realizację prac dodatkowych w postaci montażu pętli indukcyjnej, wydzielenia stref dla kierownika pociągu w rejonie kabin maszynisty oraz wymiany urządzeń rejestrujących parametry jazdy. Naprawa główna wszystkich Flirtów zajmie sporo czasu, ponieważ będą one przekazywane wykonawcy stopniowo w latach 2027-2029.

1 godzina temu





