Urząd Regulacji Energetyki wydał w 2025 roku 209 nowych koncesji dla wytwórców energii elektrycznej z instalacji OZE. Zdecydowaną większość beneficjentów stanowiły firmy prywatne. W segmencie fotowoltaiki jest nim Grupa Pad Res, a w lądowej energetyce wiatrowej (państwowa) litewska Ignitnis Renewables.
Publiczny rejestr Urzędu Regulacji Energetyki, gdzie publikowane są koncesje jest swoistym barometrem inwestycji w sektorze elektroenergetycznym w Polsce, w tym w OZE. Źródła wytwarzania energii elektrycznej, które mają powyżej 1 MW mocy zainstalowanej muszą bowiem uzyskać glejt Prezesa URE, umożliwiający prowadzenie działalności gospodarczej, czyli produkcję i sprzedaż energii. Formalnie potwierdza więc on zakończenie procesu inwestycyjnego, po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie, a wcześniej podłączeniu źródła do sieci elektroenergetycznej.
Spadek inwestycji w OZE, co dalej…
W 2025 roku, jak wynika z rejestru URE „Koncesje w zakresie innym niż paliwa ciekłe” uzyskało ją łącznie 242 wytwórców energii elektrycznej, w porównaniu do 245 podmiotów w 2024 roku. O koncesję występują w większości przypadków spółki celowe (projektowe), często o kilka mówiących nazwach, na przykład: Milgranet, czy Zielona Ziemia. Dopiero skrosowanie danych URE z Krajowym Rejestrem Sądowym pozwala ustalić, kto jest faktycznym inwestorem. W tych przywołanych przykładach byli to odpowiednio: Ingka (pośrednio), czyli właściciel m.in. sieci sklepów Ikea oraz R.Power, polski deweloper i niezależny producent energii z OZE.
Nowo koncesjonowane instalacje OZE w 2025 roku to głównie farmy fotowoltaiczne, o łącznie 1 838,4 MW mocy zainstalowanej, wobec 2 135,9 MW rok wcześniej. URE wydał też w minionym roku koncesje lądowym farmom wiatrowym o łącznie 398,5 MW. W 2024 roku w polskim systemie energetycznym przybyło tymczasem 904,1 MW mocy pochodzącej z turbin wiatrowych. Wszystko wskazuje na to, iż w obu segmentach odnotowano więc spowolnienie procesów inwestycyjnych, i to drugi rok z rzędu. Biznes Alert sprawdził, kto był liderem pod względem nowo koncesjonowanych mocy OZE, czyli (głównie) inwestycji typu greenfield, a więc realizowanych od podstaw.
Duże inwestycje wymagają nakładów
Jak wynika z analizy Biznes Alert, koncesje na przemysłowe instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy ponad 10 MW uzyskało 31 inwestorów. Miały one łącznie 1 614,2 MW mocy zainstalowanej, czyli 87,8 procent, tych którym wydano oficjalną zgodę na produkcję zielonej energii.
Największą moc wielkoskalowych instalacji solarnych, które w minionym roku uzyskały zezwolenie produkcję energii legimituje się PAD Res, warszawski deweloper i niezależny producent energii. PAD Res uzyskał koncesje dla 18 jednostek o łącznej mocy 296,04 MW, w tym m.in.: PV Barlewice (65,79 MW), PV Koślinka (39,15 MW), PV Morzyczyn WN (29,16 MW), PV Gdakowo (26,46 MW), PV Stargard Wschód (14,45 MW).
Drugie miejsce należy do warszawskiej firmy R.Power. Ten także polski deweloper farm solarnych i niezależny producent energii uzyskał koncesje dla 26 jednostek, pokonując pod tym względem lidera, ale ze względu na ich niższą jednostkową moc zainstalowaną, musiał uznać jego wyższość w ranking za 2025 rok. Łączna moc koncesjonowanych farm fotowoltaicznych R.Power wynosiła bowiem 146,78 MW.
Trzecie miejsce należy do OX2 szwedzkiego dewelopera OZE, który uruchomił w województwie opolskim tylko jedną farmę PV Rutki, ale o dużej mocy, bo 100,2 MW. Szwedzka firma, po wykupie jej akcji przez tamtejszy fundusz EQT (i delistingu na giełdzie) ma być niezależnym producentem energii, i polska farma jest pierwszą instalacją w jej portfelu wytwórczym.
Już poza podium, miejsca w TOP% zajęli: Pro Vento Capital FIZAN (92,14 MW), największa firma budowlana w Polsce, czyli Budimex (82,98 MW). Kolejne pozycje zdobyli: duńskie Better Energy (82,81 MW) i European Energy Polska (70,2 MW), Polenergia (67,0 MW), Energa Green Development, z grupy energetycznej Energa, kontrolowanej przez multienergetyczny koncern Orlen (65,57 MW) oraz Iris Energy (56,99 MW).
Onshore wind w rozsterce
W 2025 roku regulator URE wydał koncesje lądowych farm wiatrowych o łącznie 398,5 MW mocy zainstalowanej, podczas gdy w 2024 roku zezwolenie na produkcję zielonej energii otrzymały instalacje onshore wind o mocy 904,1 MW. Ten widoczny regres to skutek tego, iż do użytku oddano niewielką liczbę projektów. Tych z mocą ponad 10 MW było, jak wynika z wyliczeń Biznes Alert, tylko dziewięć!
Liderem jest Ignitnis Renewables. Jej nowa lądowa FW Bąków 2, według koncesji URE o 149,5 MW mocy zainstalowanej, zlokalizowana w województwie opolskim, jest jedną z największych w Polsce. Firma kontrolowana przez litewskie państwo sprzedała w Polsce w ciągu trzech kwartałów 2025 roku 0,9 TWh zielonej energii, o 47,9 procent więcej niż rok wcześniej, co dawało jej miejsce w TOP10 największych producentów OZE. A nowa farma, i kolejne inwestycje tylko ją umocni.
Drugie miejsce w zestawieniu przypadło hiszpańskiej firmie Exus Management Renewables, należącej do szwajcarskiego funduszu Partners Group, który uruchomił dwie dwie farmy wiatrowe: FW Jastrowie (30,740 MW), FW Okonek (22,870 MW). Trecie miejsce zajęła VSB Green Yield One, w tej chwili będąca częścią francuskiej państwowej grupy energetycznej EDF. Dzięki FW Racibórz o 47,3 MW mocy zainstalowanej.
Kolejne miejsca rankingu w TOP5 przypadły Energa Green Development (FW Szybowice, 37,4 MW) oraz Enea, również kontrolowaną przez skarb państwa za FW Bejsce (19,80 MW).
Tomasz Brzeziński

1 dzień temu




![5 kierunków zarządzania ludźmi w 2026 roku [Trendy HR]](https://g.infor.pl/p/_files/39001000/trendy-hr-2026-39001033.jpg)