Warszawa, 30.01.2026 (ISBnews/Reflex) – W pierwszym tygodniu lutego na części stacji możliwe są kilkugroszowe podwyżki cen paliw, co będzie oznaczać koniec trwającej od listopada serii obniżek, wynika z komentarza rynkowego analityków Reflex.
Poniżej komentarz rynkowy Reflex:
Wzrost cen ropy naftowej, wynikający ze zwiększonego ryzyka geopolitycznego związanego z eskalacją napięć na linii USA-Iran, nie znajduje w tym tygodniu odzwierciedlenia na krajowym rynku paliw. Czynnikiem, który ochronił krajowych kierowców przed – wydawałoby się nieuchronnymi – podwyżkami cen na stacjach, było umocnienie złotego wobec dolara amerykańskiego.
W mijającym tygodniu średnie ceny benzyny oraz oleju napędowego spadły jeszcze o 2-3 gr/l, podczas gdy ceny autogazu nieznacznie wzrosły – o 1 gr/l. Po kolejnym tygodniu obniżek paliwa na stacjach pozostają wyraźnie tańsze niż pod koniec stycznia ubiegłego roku. Benzyna Pb95 jest tańsza o 60 gr/l, Pb98 o 58 gr/l, olej napędowy o 49 gr/l, a autogaz o 65 gr/l.
Może to jednak oznaczać koniec trwającej od listopada serii obniżek cen paliw, zwłaszcza iż ryzyko wzrostu cen na rynku hurtowym wyraźnie się zwiększyło. W pierwszym tygodniu lutego na części stacji możliwe są kilkugroszowe podwyżki cen.
Średnie ceny paliw 29 stycznia br.:
• Benzyna bezołowiowa 95: 5,62 zł/l (-2 gr/l)
• Benzyna bezołowiowa 98: 6,38 zł/l (-2 gr/l)
• Olej napędowy: 5,89 zł/l (-3 gr/l)
• Autogaz: 2,72 zł/l (+1 gr/l)
Prognoza na okres 02-06.02.2026:
• Pb95 – 5,63 zł/l (+1 gr/l)
• Pb98 – 6,39 zł/l (+1 gr/l)
• ON – 5,90 zł/l (+1 gr/l)
• LPG – 2,72 zł/l (+1 gr/l)
Ropa naftowa
Tydzień na rynku ropy naftowej upływa pod znakiem geopolityki i nowych tegorocznych maksimów cen ropy naftowej. Notowania marcowej serii kontraktów na ropę naftową Brent wzrosły chwilowo w okolice 72 USD/bbl. W piątek rano ropa Brent kosztuje około 70 USD/bbl i jest najdroższa od czerwca ubiegłego roku. W skali tygodnia ropa naftowa podrożała o około 5 USD/bbl.
W cenach ropy naftowej mamy kilka dolarów premii za ryzyko geopolityczne związane z eskalacją napięcia na linii USA-Iran. Obie strony podtrzymują jednak gotowość do rozmów i negocjacji pokojowych
USA zwiększyły presję na Iran i rozszerzyły sankcje w ostatnich miesiącach doprowadzając do spadku eksportu irańskiej ropy, której głównym odbiorcą są niezależne chińskie rafinerie. W styczniu eksport irańskiej ropy naftowej i produktów naftowych spadł o blisko 25% poniżej 1,5 mln bbl/d do najniższego poziomu od 12 miesięcy. Ewentualna eskalacja konfliktu USA-Iran i doprowadzenie do całkowitego wstrzymania eksportu irańskiej ropy naftowej mogłoby doprowadzić do wzrostu cen o kolejne kilka dolarów w okolice 75 USD/bbl (w przypadku ropy Brent), ale trudno oczekiwać szoku podażowego i dużego wzrostu cen ropy naftowej. Aktualnie wolne moce przerobowe OPEC+ sięgają ponad 4 mln bbl/d, a rok 2026 będzie kolejnym rokiem nadwyżki podaży ropy naftowej, której szczyt szacowany między 3,5-4,5 mln bbl/d ma przypaść w I i II kwartale tego roku.
Blokada cieśniny Ormuz przez Iran, którą z Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej przepływa średnio 20 mln bbl/d ropy naftowej i produktów naftowych (27% światowego morskiego handlu ropy naftowa i paliwami) jest bardzo mało prawdopodobna, biorąc pod uwagę wzmocnioną obecność militarną USA na Bliskim Wschodzie i wokół Iranu.
1 lutego spotkanie 8 państw OPEC+(Arabia Saudyjska, Irak, ZEA, Kuwejt, Rosja, Kazachstan, Algieria, Oman) partycypujących w dobrowolnych cięciach produkcji. Zgodnie z ostatnimi ustaleniami z 4 stycznia limity produkcji mają pozostać niezmienione do końca marca i decyzja ta prawdopodobnie zostanie podtrzymana.
Trzeba też pamiętać, iż poza geopolityką wzrostom cen ropy naftowej sprzyja słaby dolar.
(ISBnews/Reflex)

2 dni temu





