Rekordy turystów już ich nie cieszą. Wprowadzają specjalne opłaty
Zdjęcie: Słoneczny dzień. Niewielki plac w Barcelonie a na nim ciasno ustawione stoliki. Niemal wszystkie zajęte.
Przybywa miejsc, które wprowadziły opłaty turystyczne zwane również podatkiem turystycznym. Zwykle za decyzją administracji stoi nadzieja na ograniczenie masowej turystyki. Miasta, regiony, a choćby kraje chcą dzięki tym podatkom ochronić przed tłokiem najbardziej uczęszczane miejsca. Jedne, jak Wenecja, każą sobie płacić za krótkie pobyty. Inne za noclegi, ale też za szlaki górskie, a choćby za lokalne drogi.

2 godzin temu